Gąsienice procesjonarki a pies: groźne objawy, których nie wolno lekceważyć

Gąsienice procesjonarki a pies: groźne objawy, których nie wolno lekceważyć
4.4/5 - (90 votes)

Spacer po lesie, pies biega po trawie, wracacie do domu – a po godzinie jego pysk nagle puchnie i zaczyna się dramat.

Coraz częściej za takimi nagłymi, groźnymi reakcjami u psów stoi procesjonarka, czyli wyjątkowo niebezpieczna gąsienica żyjąca głównie na sosnach. W Polsce temat dopiero przebija się do świadomości opiekunów, a konsekwencje kontaktu mogą być dla zwierzęcia skrajnie poważne.

Procesjonarka – co to za owad i gdzie można na niego trafić

Procesjonarka sosnowa to motyl nocny, który sam w sobie nie jest problemem. Cały kłopot robi jego stadium larwalne – gąsienice, które poruszają się jedna za drugą, tworząc charakterystyczny, „procesyjny” sznur na ziemi lub pniu drzewa.

Ciało każdej gąsienicy pokrywają tysiące mikroskopijnych włosków o działaniu silnie drażniącym. Te włoski:

  • bardzo łatwo odrywają się od ciała gąsienicy, nawet bez bezpośredniego dotyku,
  • unoszą się w powietrzu i są przenoszone przez wiatr na znaczną odległość,
  • osadzają się na trawie, ziemi, ławkach, butach, ubraniu, a potem trafiają na skórę i błony śluzowe psa.

Do kontaktu z toksycznymi włoskami wcale nie musi dojść przez „oblizanie gąsienicy”. Często wystarcza, że pies powącha miejsce, gdzie wcześniej przechodził sznur larw.

Największe ryzyko pojawia się w ciepłych miesiącach, gdy gąsienice schodzą z drzew na ziemię. Szczególnie trzeba uważać w suchych, sosnowych lasach, parkach z przewagą iglaków oraz na rekreacyjnych terenach śródziemnomorskich, jeśli wyjeżdżasz z psem za granicę.

Jak procesjonarka szkodzi psu – co się dzieje po kontakcie

Włoski procesjonarki zawierają substancje silnie drażniące i alergizujące. Po kontakcie z językiem, pyskiem czy skórą psa dochodzi do gwałtownej reakcji zapalnej. W krótkim czasie może powstać rozległy obrzęk i bolesne uszkodzenia tkanek.

Najgroźniejsza sytuacja: kontakt z językiem i pyskiem

Psy są z natury ciekawskie – wąchają, liżą, próbują złapać „dziwny robak” w zęby. To kończy się często dramatem, ponieważ najbardziej narażone miejsca to:

  • język,
  • wargi,
  • błona śluzowa jamy ustnej,

Uwielbiam pisać. Piszę o codziennych sprawach, które naprawdę interesują ludzi: od psychologii i relacji, przez dom, ogród i kuchnię, aż po ciekawostki ze świata. Lubię treści, które są lekkie w odbiorze, ale jednocześnie dają coś konkretnego.

Opublikuj komentarz

Prawdopodobnie można pominąć