Twoje wizyty w toalecie a dieta: zaskakujące odkrycie o witaminie B1

Twoje wizyty w toalecie a dieta: zaskakujące odkrycie o witaminie B1
4.3/5 - (47 votes)

To, jak często biegasz do toalety, może mieć więcej wspólnego z twoją dietą – i genami – niż ci się wydaje.

Najważniejsze informacje:

  • Analiza genomu ponad 268 tysięcy osób ujawniła 21 fragmentów DNA powiązanych z częstotliwością wypróżnień.
  • Geny SLC35F3 i XPR1, odpowiedzialne za transport witaminy B1, wpływają na tempo pracy jelit.
  • Osoby z określonymi wariantami genetycznymi mogą wykazywać zwiększoną wrażliwość jelit na spożycie tiaminy.
  • Wysoka częstotliwość wypróżnień i zespół jelita drażliwego (IBS) mają wspólne podłoże biologiczne.
  • Wyniki badań stanowią podstawę dla rozwoju medycyny spersonalizowanej w leczeniu zaburzeń pracy jelit.

Międzynarodowy zespół naukowców przeanalizował dane setek tysięcy osób i zauważył nietypowy trop: częstotliwość wypróżnień łączy się z obecnością jednej konkretnej witaminy w jadłospisie. Co więcej, nie każdy organizm reaguje na nią tak samo – dużo zależy od układu DNA.

268 tysięcy ankiet o toalecie. Po co to komu?

Badacze z kilku krajów sięgnęli po dane genetyczne i zdrowotne ponad 268 tysięcy osób pochodzenia europejskiego i wschodnioazjatyckiego. Interesowała ich jedna, bardzo przyziemna rzecz: jak często badani mają wypróżnienie.

Brzmi mało spektakularnie, ale rytm wizyt w toalecie sporo mówi o tym, jak pracuje cały układ pokarmowy. Zbyt wolne tempo sprzyja zaparciom, zbyt szybkie może oznaczać biegunkę czy zespół jelita drażliwego. Mimo że to ogromny problem w wielu krajach, mechanizmy biologiczne regulujące „tempo jelit” wciąż są słabo wyjaśnione.

Naukowcy traktują częstotliwość wypróżnień jako prosty wskaźnik tego, jak szybko treść pokarmowa przemieszcza się przez jelita – a więc jak pracuje cały „silnik” układu trawiennego.

Analiza genomu, opublikowana w czasopiśmie medycznym Gut, ujawniła 21 fragmentów DNA powiązanych z tym, jak często ludzie chodzą do toalety. Dziesięć z nich opisano po raz pierwszy.

Żółć, nerwy i… zaskakująca witamina

Większość znalezionych sygnałów genetycznych pasowała do znanych już wcześniej szlaków odpowiedzialnych za pracę jelit. Chodzi między innymi o:

  • metabolizm kwasów żółciowych, które działają jak naturalny „smar” trawienia,
  • sygnały nerwowe zależne od acetylocholiny, koordynujące skurcze mięśni jelit.

Wśród tych dobrze znanych elementów układu trawiennego wyskoczył jednak zupełnie inny motyw – dwa geny związane z witaminą B1 (tiaminą), oznaczone jako SLC35F3 i XPR1. Zajmują się one transportem i aktywacją tiaminy w organizmie.

To właśnie powtarzające się sygnały przy genach SLC35F3 i XPR1 skierowały badaczy w stronę nieoczywistego pytania: czy witamina B1 może wpływać na tempo pracy jelit?

Takie skojarzenie nie jest oczywiste. W szkole uczymy się głównie, że tiamina pomaga w pracy układu nerwowego i przemianie energii. Rzadko mówi się o jej związku z jamą brzuszną i tym, co dzieje się w toalecie.

Witamina B1 a wypróżnienia: im więcej, tym częściej?

Aby sprawdzić, czy to tylko przypadkowa zbieżność, naukowcy sięgnęli po kolejny ogromny zbiór danych – żywieniowe zapisy prawie 100 tysięcy uczestników z bazy UK Biobank. Sprawdzali, ile tiaminy jedzą badane osoby i jak to się ma do ich wizyt w toalecie.

Z analizy wyszło wyraźne powiązanie: osoby z większym spożyciem witaminy B1 częściej zgłaszały wypróżnienia. Nie chodziło o drobne różnice, tylko o wyraźną zależność obserwowaną w skali całej populacji.

Tu pojawia się najciekawszy fragment: efekt nie był taki sam u wszystkich. Najmocniej reagowały osoby z określonym zestawem wariantów genów SLC35F3 i XPR1. U nich wzrost spożycia tiaminy przekładał się na najbardziej odczuwalne przyspieszenie pracy jelit.

Naukowcy stworzyli tzw. łączny wynik genetyczny – im wyższy, tym jelita danej osoby zdawały się bardziej „czułe” na dawkę witaminy B1 w diecie.

Co to oznacza w praktyce?

W uproszczeniu: dwie osoby mogą jeść podobną ilość produktów bogatych w tiaminę – na przykład pełnoziarnisty chleb, rośliny strączkowe, wieprzowinę czy niektóre nasiona – a jedna z nich będzie przez to chodzić do toalety zauważalnie częściej, druga zaś prawie nie odczuje różnicy.

To ciekawy przykład, jak łączy się genetyka z dietą. Sama zawartość talerza to nie wszystko – liczy się również to, jak organizm potrafi wykorzystać konkretne składniki.

Nowe tropy w leczeniu zespołu jelita drażliwego

Autorzy pracy sugerują, że ich wyniki mogą zmienić podejście do terapii chorób, w których kluczową rolę odgrywa tempo pracy jelit. Chodzi przede wszystkim o zespół jelita drażliwego (IBS), ale też przewlekłe zaparcia czy nawracające biegunki.

W badaniu zauważono, że częstotliwość wypróżnień i IBS mają wspólne tło biologiczne. Oznacza to, że mechanizmy sterujące ruchem jelit są w dużym stopniu te same, które decydują o tym, czy ktoś ma skłonność do dolegliwości jelitowych.

Problem z jelitami Co zwykle się dzieje Rola „tempa jelit”
Zaparcia Mała liczba wypróżnień, twardy stolec Treść pokarmowa przesuwa się zbyt wolno
Biegunki Częste, luźne stolce Przejście przez jelita jest za szybkie
Zespół jelita drażliwego (IBS) Bóle brzucha, wzdęcia, naprzemiennie biegunki i zaparcia Rozregulowane, nieprzewidywalne tempo pracy jelit

Zdaniem badaczy lepsze zrozumienie genetycznych szlaków powiązanych z częstotliwością wypróżnień może pomóc projektować bardziej „szyte na miarę” terapie. W praktyce mogłoby to oznaczać na przykład dobieranie suplementacji lub diety pod konkretne warianty genów, zamiast jednego schematu dla wszystkich.

Czy trzeba brać suplementy z witaminą B1?

Opisane badanie nie sprawdzało żadnego leku ani suplementu. Naukowcy nie testowali konkretnych dawek tiaminy jako terapii na zaparcia czy IBS. Na razie chodzi o wskazanie powiązań i kierunków dalszych prac, a nie gotowy sposób leczenia.

Witaminę B1 najlepiej dostarczać z normalnej, zbilansowanej diety. Znajdziemy ją między innymi w:

  • produktach pełnoziarnistych (brązowy ryż, razowy chleb, kasze),
  • roślinach strączkowych (fasola, soczewica, groch),
  • mięsie wieprzowym i podrobach,
  • nasionach słonecznika, orzechach, niektórych rybach.

Uzupełnianie tiaminy w formie tabletek powinno się zawsze konsultować z lekarzem, zwłaszcza jeśli ktoś już cierpi na przewlekłe dolegliwości jelitowe. Zbyt pochopne sięganie po suplementy bez diagnozy może zamaskować inne problemy – od nietolerancji pokarmowych po choroby zapalne jelit.

Co może z tego wynikać dla zwykłego „zjadacza chleba”?

Jeśli masz kłopoty z regularnym wypróżnianiem, nie oznacza to automatycznie, że brakuje ci witaminy B1. Przyczyną mogą być też:

  • zbyt mała ilość błonnika w diecie,
  • niedostateczne nawodnienie,
  • mało ruchu w ciągu dnia,
  • przewlekły stres,
  • leki spowalniające pracę jelit,
  • poważniejsze schorzenia, które musi ocenić lekarz.

Nowe ustalenia pokazują raczej, że jelita są wrażliwe na kombinację czynników: tego, co jemy, jakie mamy geny i w jakim stanie jest nasz układ nerwowy czy hormonalny. U części osób niewielka zmiana w diecie – na przykład wzbogacenie jej w produkty bogate w tiaminę – może zauważalnie poprawić rytm wypróżnień. U innych efekt będzie praktycznie zerowy.

Ciekawym kierunkiem na przyszłość jest tzw. medycyna spersonalizowana. W takim podejściu pacjent z IBS czy przewlekłymi zaparciami mógłby w przyszłości wykonać test genetyczny i otrzymać dietę lub terapię dopasowaną do swojego „profilu jelitowego”. Na razie pozostaje to w sferze planów, ale właśnie takie duże analizy genetyczne są pierwszym krokiem do ich realizacji.

Dla każdego, kto zmaga się z problemami jelitowymi, wniosek jest raczej przyziemny: obserwuj swój organizm, notuj reakcje na konkretne produkty, a w razie przeciągających się kłopotów zgłoś się do specjalisty. Lekarz może ocenić, czy gra toczy się o prostą korektę diety, czy o coś bardziej złożonego – i czy witamina B1 ma w tej historii jakiekolwiek szczególne znaczenie właśnie w twoim przypadku.

Podsumowanie

Międzynarodowe badania genetyczne wykazały powiązanie między spożyciem witaminy B1 a częstotliwością wypróżnień, zależne od indywidualnych wariantów genów SLC35F3 i XPR1. Odkrycie to może w przyszłości pomóc w personalizacji terapii chorób układu pokarmowego, takich jak zespół jelita drażliwego.

Opublikuj komentarz

Prawdopodobnie można pominąć