Nowe badania: koty też mogą mieć objawy podobne do Alzheimera

Nowe badania: koty też mogą mieć objawy podobne do Alzheimera
Oceń artykuł

Naukowcy z czołowych amerykańskich ośrodków badawczych przyjrzeli się starzeniu kociego mózgu. Zauważyli zmiany, które do złudzenia przypominają to, co dzieje się u ludzi w przebiegu chorób neurodegeneracyjnych, w tym choroby Alzheimera.

Co tak naprawdę dzieje się w mózgu starego kota

Domowe mruczki żyją coraz dłużej, bo lepiej je karmimy, szczepimy i szybciej reagujemy na choroby. To dobra wiadomość, ale długie życie oznacza też wyższe ryzyko problemów z pamięcią i zachowaniem. Coraz więcej opiekunów zauważa u starszych kotów dezorientację, nocne miauczenie bez powodu czy zapominanie dobrze znanych rytuałów.

Badacze z Harvardu, MIT, Uniwersytetu Chicago Booth i Cornell zebrali dane z lecznic weterynaryjnych, ogrodów zoologicznych oraz od samych opiekunów. Interesowały ich objawy sugerujące pogorszenie pracy mózgu, a także wyniki badań obrazowych. W części przypadków zobaczyli typowy obraz starzejącego się mózgu: zmniejszenie objętości niektórych struktur, ubytki komórek nerwowych i zaburzenia połączeń między nimi.

U części starszych kotów zachodzą w mózgu procesy bardzo podobne do tych, które u ludzi wiążą się z demencją i chorobą Alzheimera.

Projekt „Translating Time” – porównanie starzenia mózgu różnych gatunków

Opisane analizy są częścią dużego programu badawczego „Translating Time”. Naukowcy zestawiają w nim rozwój i starzenie mózgu ponad 150 gatunków ssaków. Chcą ustalić, w jakim momencie życia dane zwierzę znajduje się na mniej więcej tym samym „etapie neurologicznym”, co człowiek.

Dzięki temu można np. powiedzieć, że konkretny wiek kota odpowiada mniej więcej danym latom życia człowieka. To znacznie ułatwia porównywanie chorób związanych z wiekiem, w tym zaburzeń pamięci i funkcji poznawczych.

Dlaczego tradycyjne badania na myszach nie wystarczają

Myszy od lat stanowią podstawowy model w badaniach nad starzeniem i chorobami mózgu. Żyją krótko, łatwo się je rozmnaża i modyfikuje genetycznie. Problem w tym, że ich mózg starzeje się inaczej niż ludzki. Nie gromadzą się w nim w takim stopniu charakterystyczne złogi białkowe powiązane z chorobą Alzheimera, a obraz zmian w tkance nerwowej bywa znacznie łagodniejszy.

W efekcie leki, które świetnie działają u myszy, u ludzi często zawodzą. Dlatego coraz więcej zespołów badawczych szuka nowych gatunków, które lepiej „udają” proces starzenia człowieka – i tu na scenę wchodzą koty.

Co wyróżnia koty na tle innych zwierząt

Koty żyją zwykle od kilkunastu do nawet kilkudziesięciu lat, czyli dużo dłużej niż typowe zwierzę laboratoryjne. Do tego na co dzień dzielą z nami mieszkania, hałas, stres, zmiany trybu dnia. Ich mózg przez całe życie reaguje na bodźce typowe dla ludzkiego otoczenia, a nie sterylnej klatki w laboratorium.

W odróżnieniu od wielu ras psów, silnie „przeprojektowanych” przez człowieka, populacja kotów domowych zachowała sporą różnorodność genetyczną. To szansa na uchwycenie bardziej naturalnego przebiegu starzenia, mniej zaburzonego selekcją na wygląd czy konkretne cechy użytkowe.

Koty żyją długo, mieszkają z nami pod jednym dachem i starzeją się w podobnym środowisku – właśnie dlatego stały się obiecującym modelem do badań nad ludzką demencją.

Projekt Catage – tysiące kocich historii zdrowotnych

Z tych założeń wyrósł projekt Catage. Jego celem jest zgromadzenie jak największej liczby danych o zdrowiu kotów w różnym wieku. Do bazy trafiają informacje z kart pacjentów w przychodniach, z ogrodów zoologicznych, a także ankiety wypełniane przez opiekunów zwierząt.

Oprócz wywiadu i badań ogólnych szczególnie ważne są skany mózgu. Naukowcy wykonali już obrazowanie u ponad pięćdziesięciu kotów, a liczba ta stale rośnie. Na tej podstawie powstają „mapy” starzenia kociego mózgu – można na nich prześledzić, kiedy i gdzie pojawiają się pierwsze niepokojące zmiany.

Jak takie dane mogą pomóc ludziom

Porównując wzorce starzenia u kotów i ludzi, badacze chcą wyłapać momenty, w których proces zaczyna przyspieszać. Jeżeli uda się zidentyfikować etap, gdy mózg jest wciąż względnie sprawny, ale w tkance nerwowej widać już wczesne zmiany, łatwiej będzie zaplanować wczesne interwencje – zarówno u zwierząt, jak i u ludzi.

  • lepsze rozumienie pierwszych objawów kociej demencji,
  • rozwój leków testowanych jednocześnie u kotów i w późniejszym etapie u ludzi,
  • szukanie czynników środowiskowych, które spowalniają lub przyspieszają starzenie mózgu,
  • opracowanie prostszych testów przesiewowych dla seniorów – zarówno kocich, jak i ludzkich.

Więcej gatunków w badaniach – większa szansa na skuteczne terapie

Autorzy projektu podkreślają, że koty nie mają zastąpić myszy, lecz je uzupełnić. Włączenie większej liczby gatunków do badań nad procesem starzenia pozwala wychwycić zjawiska niewidoczne w jednym modelu. Stąd rosnące zainteresowanie nie tylko kotami, ale też wybranymi małpami czy nietypowymi zwierzętami, takimi jak golce – wyjątkowo długowieczne gryzonie.

Zwierzę Średnia długość życia Przydatność w badaniach nad starzeniem mózgu
Mysz 2–3 lata szybkie eksperymenty, dobra genetyka, słabe odwzorowanie demencji
Kot 12–18 lat długie życie, wspólne środowisko z człowiekiem, zmiany zbliżone do ludzkich
Wybrane małpy ponad 20 lat bardzo wysoka zbieżność z człowiekiem, ale wysokie koszty i ograniczenia etyczne

Czy twój kot może mieć „Alzheimera”?

Weterynarze coraz częściej korzystają z określenia zespół dysfunkcji poznawczych u kotów. To kocie odpowiednik demencji, rozpoznawany zwykle u zwierząt powyżej dziesiątego roku życia. Nie zawsze udaje się wykonać zaawansowane badania mózgu, ale obraz zachowania bywa bardzo charakterystyczny.

Niepokojące sygnały u starszego kota

Warto zwrócić uwagę na takie objawy, jak:

  • nawracające wpatrywanie się w ścianę lub w pustą przestrzeń,
  • miauczenie w nocy bez wyraźnego powodu,
  • gubienie się w znanym mieszkaniu,
  • problemy ze znalezieniem kuwety albo miski, mimo że stoją w tym samym miejscu,
  • spadek zainteresowania zabawą i kontaktem z człowiekiem,
  • nagłe zmiany rytmu snu i czuwania.

Takie zachowania nie zawsze oznaczają chorobę mózgu. Często stoją za nimi inne schorzenia – nadciśnienie, problemy z tarczycą, bóle stawów czy pogorszenie wzroku i słuchu. Dlatego każdy niepokojący sygnał warto skonsultować z lekarzem weterynarii, który stopniowo wykluczy kolejne możliwości.

Co opiekun może zrobić dla kociego mózgu

Wiedza płynąca z badań nad starzeniem mózgu u kotów ma także bardzo praktyczny wymiar. Pokazuje, że na stan układu nerwowego wpływa całe życie zwierzęcia: dieta, poziom stresu, ilość ruchu, liczba bodźców. To oznacza, że opiekun może w pewnym stopniu oddziaływać na tempo starzenia swojego pupila.

Specjaliści coraz częściej mówią o „kociej higienie umysłu”. W praktyce chodzi o kilka prostych zasad: zachęcanie do codziennej aktywności, urozmaicanie otoczenia (półki, drapaki, kryjówki), regularne zabawy w polowanie na zabawkę na wędce, wprowadzanie zabawek logicznych połączonych z podawaniem jedzenia. Takie działania pobudzają mózg, utrwalają połączenia nerwowe i zmniejszają ryzyko gwałtownego pogorszenia funkcji poznawczych.

Duże znaczenie ma też kontrola masy ciała i chorób przewlekłych. Otyłość, nadciśnienie czy cukrzyca u kotów wiążą się z gorszym ukrwieniem mózgu i szybszym spadkiem sprawności. Regularne badania krwi, monitorowanie ciśnienia i wizyty kontrolne po dziesiątym roku życia mogą realnie wydłużyć okres, w którym kot pozostaje aktywny i kontaktowy.

Historia kociego mózgu pokazuje coś jeszcze: proces starzenia nie jest prostą linią. U jednych zwierząt przebiega gwałtownie, u innych bardzo wolno. Naukowcy sprawdzają, które czynniki – genetyczne i środowiskowe – stoją za tymi różnicami. Jeśli uda się je dobrze zrozumieć, zyskają na tym nie tylko koty, ale też ich opiekunowie oraz pacjenci ludzkich poradni neurologicznych.

Prawdopodobnie można pominąć