Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oficjalnie poinformowało, że emerytury i renty wzrosną w 2026 roku o 5,3%. Zmiana wejdzie w życie 1 marca 2026 roku. Co to oznacza w praktyce dla ponad 9 milionów seniorów w Polsce.
12 lutego 2026 roku Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej oficjalnie potwierdziło informację, która od tygodni krążyła w mediach: emerytury i renty zostaną zwaloryzowane o 5,3 proc. Podwyżka obejmie ponad 9 milionów emerytów i rencistów w całej Polsce i wejdzie w życie 1 marca 2026 roku. To jedna z największych waloryzacji w ostatnich latach — i zarazem jedna z najbardziej wyczekiwanych przez seniorów.
Dla wielu osób starszych to informacja kluczowa. Waloryzacja to jedyny mechanizm, który pozwala emerytom chronić siłę nabywczą swoich świadczeń w obliczu rosnących cen żywności, energii, leków czy usług medycznych. Pytanie brzmi: czy 5,3 proc. wystarczy, by nadążyć za inflacją?
Ile dokładnie zyskają emeryci — konkretne kwoty
Liczby mówią same za siebie. Jeśli Twoja emerytura wynosi obecnie 3000 zł brutto, od marca otrzymasz o 159 zł więcej miesięcznie. Rocznie to 1908 zł dodatkowego świadczenia — kwota, która w budżecie domowym seniora może mieć realne znaczenie.
Dla osoby pobierającej minimalną emeryturę (około 1780 zł brutto w 2025 r.), podwyżka wyniesie około 94 zł miesięcznie, czyli 1128 zł rocznie. Z kolei emeryci z wyższymi świadczeniami — na poziomie 5000 zł brutto — zyskają około 265 zł miesięcznie, co daje 3180 zł rocznie.
Warto pamiętać, że waloryzacja dotyczy kwoty brutto, więc od podwyżki trzeba jeszcze odjąć składkę zdrowotną oraz ewentualne podatki (w przypadku świadczeń przekraczających próg wolny od podatku).
Czy waloryzacja 5,3% nadąża za inflacją
Kluczowe pytanie, które zadają sobie emeryci: czy ta podwyżka wystarczy, by nadążyć za rosnącymi kosztami życia? Odpowiedź zależy od tego, jak patrzymy na inflację.
Według danych GUS, inflacja w Polsce w 2025 roku wyniosła średnio około 4,2 proc. — co oznacza, że waloryzacja na poziomie 5,3 proc. faktycznie przewyższa wskaźnik inflacji o około 1 punkt procentowy. W teorii to dobra wiadomość: realna siła nabywcza emerytur powinna nieznacznie wzrosnąć.
Jednak diabeł tkwi w szczegółach. Wskaźnik inflacji to średnia dla całej gospodarki, a seniorzy odczuwają podwyżki cen przede wszystkim w obszarach, które ich dotyczą najbardziej: żywność, energia, leki, usługi medyczne. A te kategorie drożały w ostatnich miesiącach szybciej niż ogólna inflacja.
Przykład? Ceny leków w 2025 roku wzrosły średnio o 6-7 proc., energia podrożała o około 8-10 proc., a żywność o około 5 proc. To oznacza, że choć statystycznie emeryt “wygrywa” z inflacją, w praktyce jego realne koszty życia mogą rosnąć szybciej niż świadczenie.
Mechanizm waloryzacji emerytur — skąd 5,3%
Waloryzacja emerytur w Polsce odbywa się zgodnie z ustawową formułą, która uwzględnia dwa czynniki: wskaźnik cen towarów i usług konsumpcyjnych (inflacja) oraz realny wzrost przeciętnego wynagrodzenia. W uproszczeniu: im wyższa inflacja i im szybciej rosną pensje w gospodarce, tym wyższa waloryzacja.
W 2026 roku wskaźnik waloryzacji wyniósł 5,3 proc., co jest wypadkową inflacji na poziomie około 4,2 proc. oraz wzrostu wynagrodzeń w gospodarce. To oznacza, że mechanizm zadziałał zgodnie z przewidywaniami — nie było żadnych “niespodzianek” w postaci wyższej lub niższej waloryzacji niż zakładano.
Ministerstwo Rodziny podkreśla, że waloryzacja to ustawowy mechanizm, który chroni seniorów przed utratą siły nabywczej — i w tym sensie system działa prawidłowo. Jednak krytycy wskazują, że samo “nadążanie za inflacją” to za mało — w dobie rosnących kosztów życia seniorzy potrzebują realnych podwyżek, a nie tylko ochrony przed spadkiem wartości świadczeń.
Trzynasta emerytura 2026 — czy będzie dodatkowa wypłata
Waloryzacja w marcu 2026 roku to nie koniec dyskusji o emeryturach. W najbliższych miesiącach można spodziewać się debaty o tzw. trzynastej i czternastej emeryturze — dodatkowych świadczeniach, które rząd wprowadził w ostatnich latach jako forma wsparcia dla najuboższych seniorów.
Na razie nie ma oficjalnych zapowiedzi dotyczących ewentualnych dodatkowych wypłat w 2026 roku. Wiele zależy od sytuacji budżetowej państwa — a ta, w obliczu rosnących wydatków na obronność, inwestycje infrastrukturalne i dotacje energetyczne, nie jest komfortowa.
Niemniej jednak, eksperci przewidują, że rząd będzie starał się utrzymać wsparcie dla seniorów, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wyborów. Trzynasta emerytura to popularne narzędzie polityczne — i trudno sobie wyobrazić, by została całkowicie zlikwidowana.
Praktyczne rady dla seniorów po waloryzacji
Dla emerytów i rencistów kluczowe jest planowanie budżetu domowego z uwzględnieniem realnych kosztów życia. Choć waloryzacja o 5,3 proc. brzmi optymistycznie, w praktyce seniorzy powinni liczyć się z tym, że ich codzienne wydatki mogą rosnąć szybciej.
Warto też śledzić programy wsparcia oferowane przez gminy, powiaty i organizacje pozarządowe — w wielu miejscach dostępne są darmowe posiłki, wsparcie w opłatach za energię czy programy dofinansowania leków. Często seniorzy nie wiedzą o takich możliwościach, a mogłyby one znacząco odciążyć ich budżet.
Kluczowa rada: sprawdź, czy przysługują Ci dodatkowe świadczenia. Wielu emerytów nie korzysta z przysługujących im dodatków — np. kombatanckiego, pielęgnacyjnego czy mieszkaniowego — tylko dlatego, że nie wiedzą, że mogą o nie wystąpić. ZUS i ośrodki pomocy społecznej oferują bezpłatne konsultacje w tych sprawach.
Waloryzacja o 5,3 proc. to krok w dobrą stronę, ale nie rozwiązuje wszystkich problemów polskich seniorów. Realne wsparcie wymaga kompleksowego podejścia — od systemu emerytalnego, przez opiekę zdrowotną, po programy pomocowe na poziomie lokalnym. Marcowa podwyżka to jedno, ale długoterminowa stabilność finansowa emerytów to zupełnie inna sprawa.
Źródła: