Te tanie warzywa strączkowe mogą spokojnie zastąpić mięso na talerzu
Dietetycy coraz częściej mówią wprost: dobrze ugotowane fasole mogą spokojnie rywalizować z kotletem, i to nie tylko pod względem białka.
W wielu polskich domach nadal króluje mięso, a fasola pojawia się głównie w postaci fasolki po bretońsku raz na jakiś czas. Tymczasem specjaliści od żywienia wskazują, że kilka prostych zmian w jadłospisie z udziałem suchych nasion fasoli może realnie obniżyć ryzyko chorób serca, cukrzycy czy otyłości – i przy okazji odciążyć domowy budżet.
Dlaczego fasola tak dobrze zastępuje mięso
Średnio 100 g ugotowanej suchej fasoli dostarcza około 9–10 g białka i ponad 11 g błonnika. To ilości, które robią różnicę w codziennej diecie, szczególnie gdy ktoś chce jeść mniej mięsa, ale nie stracić sytości.
Fasola łączy w sobie to, czego szukamy w zdrowym posiłku: solidną porcję białka, bardzo dużo błonnika oraz niski poziom tłuszczu nasyconego.
Błonnik pokarmowy wspiera pracę jelit, zmniejsza zaparcia, sprzyja rozwojowi korzystnej mikroflory i spowalnia wchłanianie cukru. Dietetycy podkreślają, że odpowiednia ilość błonnika pomaga też:
- utrzymać stabilny poziom cukru we krwi,


