Ta popularna „praca nad sobą” może napędzać twoją lękliwość

Ta popularna „praca nad sobą” może napędzać twoją lękliwość
4.3/5 - (60 votes)

Coraz więcej osób poświęca godziny na analizowanie siebie, licząc na spokój i rozwój, a zamiast tego czuje narastający lęk i przygnębienie.

Nowe badania pokazują, że pewien rodzaj pracy wewnętrznej, zwykle reklamowany jako droga do szczęścia, w nadmiernej dawce sprzyja objawom lęku i depresji. Chodzi o zbyt intensywne grzebanie w swoich myślach i emocjach, które łatwo zamienia się w męczące „przeżuwanie” problemów.

Co naprawdę sprawdzili naukowcy

W czasopiśmie „Current Psychology” ukazała się obszerna analiza 39 badań, obejmująca dane 12 496 dorosłych z różnych krajów. Uczestnicy nie mieli zdiagnozowanych zaburzeń psychicznych, żyli w odmiennych kulturach i realiach, ale łączył ich jeden temat: skłonność do przyglądania się sobie.

Psychologowie zastosowali tzw. model podwójnego oblicza zdrowia psychicznego. Wyróżnia on dwie odrębne płaszczyzny:

  • pozytywną – samopoczucie, zadowolenie z życia, poczucie własnej wartości,
  • negatywną – nasilenie objawów lęku i depresji.

Celem było sprawdzenie, czy częste rozmyślania o sobie faktycznie poprawiają dobrostan, czy raczej wiążą się z gorszą kondycją psychiczną.

Brutalna prawda: więcej myślenia o sobie nie daje więcej szczęścia

Wyniki pozytywnej strony bilansu wielu osobom mogą się nie spodobać. Osoby, które bardzo dużo analizują swoje myśli i emocje, wcale nie czują się:

  • bardziej szczęśliwe,

Prawdopodobnie można pominąć