Stara komoda jak z katalogu: prosty patent na ultranowoczesny mebel
Masz ciemną szafę po babci albo masywny kredens, który psuje całe wnętrze?
Zamiast go wyrzucać, możesz zmienić go nie do poznania.
Coraz więcej osób zamiast kupować kolejne meble z sieciówek, patrzy życzliwiej na to, co już stoi w domu. Z pozoru przytłaczająca szafa czy komoda po małej metamorfozie potrafi wyglądać jak świeżo przywieziona z modnego showroomu. Klucz tkwi w kilku przemyślanych krokach, a nie w kosztownym remoncie.
Dlaczego warto dać staremu meblowi drugie życie
Przerobienie starego mebla na nowoczesny to nie tylko oszczędność. To też bardzo konkretny gest w stronę planety. Zamiast zamawiać nowy produkt, który musi zostać wyprodukowany, przetransportowany i zapakowany, wykorzystujesz coś, co już masz. Nie generujesz kolejnych odpadów i nie pozbywasz się sprawdzonego, często bardzo solidnego sprzętu.
Przewodniki po metamorfozach szacują, że pełne odświeżenie jednej komody czy szafy zamyka się zwykle w budżecie od 150 do ok. 450 zł, zależnie od wielkości mebla i jego stanu. W tej kwocie mieszczą się:
- farba podkładowa dopasowana do podłoża,


