Pokolenie Z dziś nie stać na mieszkanie, jutro pobije rekord bogactwa

Pokolenie Z dziś nie stać na mieszkanie, jutro pobije rekord bogactwa
4.1/5 - (44 votes)

Pokolenie Z narzeka na koszty życia, mieszkania są poza zasięgiem, a rynek pracy bywa rozczarowujący.

A mimo to w danych banków rośnie niesamowita kwota.

Nowe analizy Bank of America pokazują coś, co brzmi wręcz jak paradoks: generacja, którą widzimy dziś jako wiecznie spłukaną i wynajmującą pokój z obcymi osobami, ma w ciągu kilkunastu lat stać się finansowym gigantem. I to większym niż boomersi, którzy dorobili się na tanich mieszkaniach i hossie na rynku nieruchomości.

Od „wiecznie spłukanych” do najzamożniejszego pokolenia

Pokolenie Z – czyli osoby urodzone mniej więcej po 1995 roku – wchodzi w dorosłość w zupełnie innych realiach niż ich rodzice. Mieszkania są rekordowo drogie, rynek pracy wymaga dyplomów i doświadczenia, a jednocześnie nie oferuje stabilności. Sporo młodych ludzi pracuje na umowach czasowych, mieszka z rodzicami lub w przepełnionych wynajmowanych mieszkaniach.

Według szacunków Bank of America młodzi dorośli z pokolenia Z mają już około 9 bilionów dolarów majątku na całym świecie, zgromadzonych w ciągu zaledwie dwóch lat.

To dopiero początek. Analitycy banku prognozują, że do 2030 roku majątek tej generacji urośnie czterokrotnie – do 36 bilionów dolarów. Około 2040 roku ta kwota ma sięgnąć aż 74 bilionów. To liczby, które czynią z obecnych dwudziesto- i wczesnych trzydziestolatków potencjalnie najbogatsze pokolenie w historii nowoczesnej gospodarki.

Dlaczego statystyki bogactwa nie pasują do życia na wynajmie

Na pierwszy rzut oka dane brzmią absurdalnie. Z jednej strony raporty o kryzysie mieszkaniowym, z drugiej – informacje, że to właśnie ci młodzi mają być rekordowo zamożni. Kluczem jest różnica między obecną sytuacją dochodową a długoterminowym przepływem majątku.

Koszt życia w wielu krajach wymaga dziś zarobków znacznie powyżej płacy minimalnej. W analizach, na których opiera się Bank of America, pojawia się wyliczenie, że utrzymanie się na podstawowym poziomie wymaga aż 146 procent płacy minimalnej. Nic dziwnego, że tak wiele osób z pokolenia Z nie kwalifikuje się na kredyt mieszkaniowy i nie odkłada na klasyczne oszczędności.

To, co dziś widać jako brak perspektyw, w statystykach długoterminowych zmienia się w potężne przesunięcie majątku – tzw. Wielki Transfer Bogactwa.

Chodzi o zjawisko, w którym majątek zgromadzony przez powojenne pokolenia – głównie nieruchomości i inwestycje – zacznie w coraz większej skali przechodzić na dzieci i wnuki. I to właśnie ma podnieść pokolenie Z na poziom, o którym obecnie może tylko marzyć.

Wielki Transfer Bogactwa: 84 biliony dolarów do podziału

Według Bank of America do roku 2045 starsze generacje – przede wszystkim boomersów – przekażą w spadkach swoim następcom około 84 bilionów dolarów. Ta suma rozłoży się na kilka grup wiekowych, ale generacja Z także dostanie znaczącą część z tego tortu.

  • głównymi beneficjentami na początku będą osoby z pokolenia X,
  • silnie skorzystają również Millenialsi, którzy już dziś dziedziczą pierwsze mieszkania i oszczędności,
  • według szacunków około 38 procent przedstawicieli pokolenia Z otrzyma istotny spadek lub transfer majątku.

Z punktu widzenia gospodarki to gigantyczna zmiana. Przez dekady majątek kumulował się w rękach boomersów, którzy kupowali nieruchomości, gdy były wielokrotnie tańsze. Teraz te mieszkania oraz portfele inwestycyjne powoli zmieniają właściciela. Dla młodych dorosłych oznacza to szansę na pierwsze poważne aktywa bez konieczności samodzielnego „ciężkiego startu” od zera.

Jak żyje pokolenie Z, zanim stanie się bogate

To, że statystycznie przyszłe bogactwo rośnie, nie sprawia, że dzisiejsza codzienność jest łatwiejsza. Wielu przedstawicieli generacji Z żyje w trybie „od wypłaty do wypłaty”. Kredyt hipoteczny bywa abstrakcją, a nawet czynsz w dużym mieście pochłania większość dochodu.

Młodzi rezygnują z klasycznego modelu: praca – oszczędzanie – kredyt – dom. W zamian wybierają drobne przyjemności tu i teraz.

Badania konsumpcji pokazują kilka charakterystycznych wyborów tej grupy:

  • priorytetem stają się wyjazdy, krótkie city-breaki i wakacje z tanimi lotami,
  • wzrost wydatków na zakupy online, w tym ubrania, elektronika, subskrypcje,
  • silny nacisk na dobrostan psychiczny i fizyczny – karnety sportowe, aplikacje fitness, usługi psychologiczne,
  • mniejsze zainteresowanie odkładaniem pieniędzy na tradycyjnych lokatach czy kontach oszczędnościowych.

Źródłem tej zmiany jest często poczucie, że „wielkie cele” – własne mieszkanie czy założenie rodziny – są odsunięte w czasie. Skoro przez najbliższe lata i tak trzeba wynajmować, wielu młodych decyduje się lepiej wykorzystać bieżący dochód, zamiast ciułać każdy grosz.

Generacja, która zmieni zasady gry w gospodarce

Bank of America zwraca uwagę, że ta mieszanka cech – z jednej strony obecna niepewność, z drugiej nadchodzący przypływ kapitału – tworzy wyjątkowo wybuchowe połączenie dla gospodarki. Gdy pieniądze ze spadków trafią do rąk ludzi, którzy są przyzwyczajeni do intensywnej konsumpcji, może to mocno przetasować rynki.

Analitycy przewidują, że pokolenie Z stanie się najbardziej wpływową siłą ekonomiczną, zdolną zmienić sposób działania rynków, firm i systemów społecznych.

To pokolenie dorastało w erze smartfonów, social mediów i e-commerce. Dla wielu firm to wymarzony klient: doskonale czuje się w cyfrowych usługach, szybko adaptuje nowe technologie, ma silne opinie na temat wartości marek i oczekuje autentyczności. Gdy do tego dojdą realne pieniądze, presja na zmiany w biznesie jeszcze wzrośnie.

Na czym zarobią, a na czym stracą firmy

Jeśli prognozy dotyczące transferu majątku się spełnią, branże skierowane do młodych dorosłych mogą wejść w złoty okres. Największe szanse na wzrost zysków mają m.in.:

Sektor Dlaczego może zyskać na pokoleniu Z
Technologie i AI naturalne środowisko młodych; chęć inwestowania w nowinki, urządzenia, usługi subskrypcyjne
Turystyka i doświadczenia silne nastawienie na przeżycia: podróże, koncerty, festiwale, eventy na żywo
Zdrowie i well-being wzrost wydatków na zdrowie psychiczne, wellness, sport, dietetykę
E-commerce zakupy przez internet jako domyślny kanał; otwartość na nowe marki
Fintech młodzi chętniej korzystają z aplikacji finansowych niż z tradycyjnych banków

Trudniejsze czasy mogą natomiast czekać firmy, które ignorują wartości ważne dla generacji Z, jak zrównoważony rozwój, transparentność czy jakość życia pracowników. Młodzi konsumenci i pracownicy potrafią szybko ukarać marki, które – w ich ocenie – nie grają fair.

Co to oznacza dla samych młodych – i nie tylko

Paradoks pokolenia Z polega na tym, że jednocześnie jest ono narażone na wysokie ryzyko finansowe i ma przed sobą ogromny potencjał. Zadłużenie konsumenckie, presja życia „na poziomie z Instagrama” i niepewny rynek pracy mogą łatwo skonsumować część przyszłego transferu bogactwa.

Dla młodych dorosłych kluczowe staje się nauczenie się podstaw zarządzania pieniędzmi: od prostego budżetowania, przez zrozumienie inflacji, po pierwsze kroki w inwestowaniu. Spadek czy darowizna mogą stać się trampoliną – ale równie dobrze mogą zniknąć w kilka lat, jeśli trafią na brak planu i rosnący konsumpcjonizm.

Z perspektywy starszych generacji z kolei narasta pytanie, jak przygotować przekazanie majątku, by rzeczywiście pomogło dzieciom i wnukom. W wielu krajach coraz częściej mówi się o doradztwie finansowym dla całych rodzin, a nie tylko dla pojedynczych inwestorów. Chodzi o to, by pieniądze nie tylko zmieniły właściciela, ale też faktycznie poprawiły bezpieczeństwo finansowe młodszych.

Dla gospodarki jako całości przewidywany skok zamożności pokolenia Z może oznaczać przyspieszenie innowacji, przesunięcie inwestycji w stronę technologii i usług cyfrowych, a także mocniejszy nacisk na etykę w biznesie. W tle cały czas pozostaje jednak ryzyko rosnących nierówności: część młodych otrzyma znaczące spadki, inni nie dostaną nic. To od polityki mieszkaniowej, systemu podatkowego i edukacji finansowej zależy, czy ten nowy etap historii będzie szansą dla szerokiej grupy, czy tylko dla nielicznych.

Prawdopodobnie można pominąć