Po 60. urodzinach siwe włosy wyglądają obłędnie w tej jednej fryzurze

Po 60. urodzinach siwe włosy wyglądają obłędnie w tej jednej fryzurze
Oceń artykuł

Siwe włosy po sześćdziesiątce nie są już „problemem do ukrycia”, tylko mocnym atutem – pod warunkiem, że idą w parze z dobrą fryzurą.

Coraz więcej kobiet po 60. roku życia rezygnuje z farbowania i z dumą pokazuje naturalnie siwe pasma. Kolor to jednak tylko połowa sukcesu. Prawdziwa zmiana następuje wtedy, gdy fryzura łagodzi rysy twarzy, dodaje lekkości i wygląda świeżo, a nie „ciężko” i postarzająco. Styliści są zgodni: klucz leży w odpowiedniej długości, sprytnie dobranym kształcie cięcia i miękkim ruchu włosów.

Dlaczego jedna źle dobrana długość może dodać 10 lat

Z wiekiem rysy twarzy stają się bardziej wyraziste, skóra traci jędrność, a włosy – gęstość. Fryzura, która świetnie wyglądała po czterdziestce, po sześćdziesiątce może już nie pasować. Zbyt długie, proste pasma ciągną rysy w dół i podkreślają zmęczenie. Z kolei krótko ścięte włosy bez tekstury potrafią nieprzyjemnie „uszarpić” kontur twarzy.

Najlepsza fryzura dla siwych włosów po 60. roku życia powinna łączyć trzy rzeczy: lekkość, ruch i miękkie, ale wyraźne ramy dla twarzy.

Dlatego styliści tak mocno zwracają uwagę nie na sam kolor, a na długość i kształt cięcia. Właśnie one decydują, czy siwizna wygląda nowocześnie i szlachetnie, czy raczej surowo.

Krótko, ale nie „na jeża” – nowoczesne krótkie cięcie

Roztrzepany, krótki bob w wersji dla siwych włosów

Najczęściej polecaną opcją jest krótkie, mocno cieniowane cięcie z lekkim „artystycznym nieładem” na czubku głowy. Pasma są tam odrobinę dłuższe, a boki delikatnie skrócone i wycieniowane. Taki kształt:

  • daje wrażenie gęstszych włosów, nawet jeśli są naturalnie cienkie,

Prawdopodobnie można pominąć