Najbardziej bolesna cena wysokiej inteligencji: patrzysz, jak bliscy się ranią
Próbujesz ostrzec, tłumaczysz, liczysz konsekwencje, a i tak wszystko toczy się swoim torem. Nie dlatego, że druga osoba jest nierozsądna, ale dlatego, że jej umysł działa inaczej niż twój. I właśnie w tej różnicy rodzi się bardzo specyficzna samotność ludzi o wysokiej inteligencji.
Nie chodzi o wiedzę, tylko o „głębokość przetwarzania”
Gdy mówimy o inteligencji, większość ludzi myśli o ilorazie IQ, szybkiej pamięci czy ilości faktów, które ktoś potrafi przywołać w sekundę. Psychologia podsuwia inny, mniej oczywisty wymiar: to, jak głęboko potrafisz przeanalizować skutki swoich i cudzych decyzji.
Wysoka inteligencja często oznacza zdolność widzenia drugiego, trzeciego i czwartego skutku jednej decyzji, gdy inni zatrzymują się na pierwszym.
Badania nad pamięcią roboczą i tzw. inteligencją płynną pokazują, że ważna nie jest sama ilość informacji, ale to, ile z nich jesteśmy w stanie naraz utrzymać w głowie i logicznie połączyć. Osoba z wysoką inteligencją płynną nie tylko szybciej liczy czy szybciej kojarzy fakty. Jej mózg uruchamia równolegle kilka „symulacji” przyszłości.
Przykład z życia: przyjaciel opowiada, że przyjmuje nową pracę w innym mieście. On widzi wyższe wynagrodzenie i ciekawy projekt. Ty, w ułamku sekundy, widzisz:
- dłuższe dojazdy i chroniczne zmęczenie,


