Mniej mówisz, więcej zyskujesz? Nauka łączy milczenie ze szczęściem

Mniej mówisz, więcej zyskujesz? Nauka łączy milczenie ze szczęściem
Oceń artykuł

Kiedy dzieje się coś dobrego, większość ludzi od razu chce się tym pochwalić.

Nowe badania sugerują coś zaskakująco odwrotnego.

Naukowcy wskazują, że trzymanie dla siebie dobrych wieści i planów może wzmacniać poczucie szczęścia, dawać energię i pomagać w realizacji celów. Cisza i dyskrecja zaczynają wyglądać jak całkiem niedocenione narzędzia dobrostanu.

Dlaczego tak bardzo chcemy się dzielić dobrą nowiną

Według badania opisanego przez serwis Phys.org, przeprowadzonego na grupie 500 osób, aż 76% badanych przyznało, że ich pierwszym odruchem po usłyszeniu dobrej wiadomości jest natychmiastowe podzielenie się nią z kimś innym. To zachowanie wydaje się naturalne: szukamy potwierdzenia, wsparcia, reakcji, lajków.

Psychologia pozytywna od lat podkreśla rolę bliskich relacji, wdzięczności i życia tu i teraz. W tym obrazie łatwo założyć, że im więcej rozmawiamy i im więcej pokazujemy innym, tym lepiej dla naszego nastroju. Nowe ustalenia stawiają jednak znak zapytania przy tej intuicji.

Badacze sugerują, że nie każdą dobrą wiadomość warto wykrzyczeć światu. Czasem największą siłą staje się świadome milczenie.

Milczenie jako nieoczywiste źródło energii

Analiza przedstawiona w czasopiśmie Amerykańskiego Towarzystwa Psychologicznego pokazuje, że w określonych sytuacjach bardziej opłaca się… nic nie mówić. Chodzi konkretnie o dobre wiadomości, plany i pozytywne sekrety, które świadomie zachowujemy dla siebie.

Badacze zauważyli, że osoby, które powstrzymywały się od natychmiastowego zdradzania dobrych informacji, częściej opisywały u siebie:

  • wzrost energii w ciągu dnia,

Prawdopodobnie można pominąć