Kiedy wróci słońce w marcu? Prognozy pokazują przełomowy moment
Po wyjątkowo mokrym lutym wielu z nas liczy, że marzec w końcu przyniesie oddech od deszczu i wichur.
Prognozy długoterminowe rysują dość konkretny scenariusz.
Meteorolodzy zapowiadają, że pierwsze wiosenne sygnały pojawią się już na początku marca, ale po drodze czeka nas jeszcze kilka dynamicznych epizodów z silnym wiatrem, ulewami i gwałtownymi opadami. Kluczowe będą zwłaszcza dwie marcowe połowy – każda z innym charakterem pogody.
Luty w stylu „pralka”: przemoczone grunty i pełne rzeki
Luty przyniósł w Europie Zachodniej serię głębokich niżów, które dzień po dniu zasilały fronty deszczowe. W zachodnich regionach Francji grunty są już tak nasączone wodą, że nie są w stanie przyjąć kolejnych opadów. Skutki są podobne jak w wielu częściach Polski po dłuższych okresach deszczowych: lokalne podtopienia, wylewające rzeki, błotniste pola.
Takie tło jest istotne dla prognozy marca, bo każdy kolejny front zwiększa ryzyko podniesienia stanów wód. Prognozy wskazują, że końcówka lutego w regionie pozostanie deszczowa, a to wprost oznacza większe zagrożenie kolejnymi wezbraniami, szczególnie na zachodzie kraju.
Wiele wskazuje na to, że przełom lutego i marca nadal będzie mokry i wietrzny, a na wyraźniejszą poprawę trzeba będzie chwilę zaczekać.
Koniec lutego: krótka poprawa i szybki powrót deszczu
W ostatnim tygodniu lutego nad zachodnią Europą ma się wzmocnić wyż, który na moment uspokoi sytuację. Prognozy przewidują:
- spokojniejsze, stabilniejsze dni, zwłaszcza w południowej części kontynentu,


