Jedna tania karma, a ogród pełen sikorek: prosty trik na zimę

Jedna tania karma, a ogród pełen sikorek: prosty trik na zimę
5/5 - (34 votes)

Okazuje się, że często wystarczy jeden produkt.

Coraz więcej osób montuje karmniki i budki lęgowe, ale bardzo szybko przekonuje się, że nie każda mieszanka nasion naprawdę przyciąga ptaki. Do sikorek – bo o nich mowa – przemawia szczególnie jeden, konkretny składnik, który można kupić w każdym markecie czy sklepie ogrodniczym.

Dlaczego sikorki tak chętnie zaglądają do niektórych ogrodów

Sikorki, zwłaszcza modraszki i bogatki, są jednymi z najbardziej ruchliwych i odważnych gości w karmnikach. Latają bez przerwy, penetrują każdy zakątek ogrodu, a przy tym zjadają ogromne ilości szkodników. Żeby utrzymać taki tryb życia, potrzebują bardzo energetycznego jedzenia.

Sikorki najmocniej reagują na nasiona słonecznika – to dla nich prawdziwy „fast food” o wysokiej wartości energetycznej.

W nasionach słonecznika jest dużo tłuszczu i białka. Tłuszcz daje im „paliwo” na mroźne noce, a białko wspiera mięśnie i ogólną kondycję. W chłodne dni ptak może stracić znaczną część masy ciała tylko na utrzymanie ciepła, więc musi szybko tę energię uzupełnić.

Jak wybrać słonecznik, który sikorki zjedzą do ostatniej łuski

Jaki rodzaj nasion sprawdza się najlepiej

W sklepach znajdziesz dwa główne typy słonecznika paszowego: czarny oraz paskowany. Różnią się nie tylko wyglądem, ale także wartością dla ptaków.

Rodzaj nasion Charakterystyka Jak reagują sikorki
Czarny słonecznik Więcej tłuszczu, cienka łupina, mniejsze ziarna Najchętniej wybierany, łatwy do otwarcia
Paskowany słonecznik Grubsza łupina, ziarna większe, nieco mniej tłuszczu Zjadany rzadziej, często zostaje na dnie karmnika

Dla sikorek najlepszy jest czarny słonecznik, najlepiej w możliwie naturalnej formie – bez dosalania, prażenia czy aromatów. Warto wybierać ziarno z opisem „dla ptaków dzikich” lub kupowane luzem w sklepach ogrodniczych. Dobrym kierunkiem jest też słonecznik z upraw bez intensywnej chemii, bo ptaki jedzą go w dużych ilościach przez wiele tygodni.

Jeśli w karmniku mieszanka leży nietknięta, a obok w oddzielnym pojemniku wysypiesz sam czarny słonecznik, bardzo szybko zobaczysz różnicę w ruchu ptaków.

Całe ziarno czy łuskany słonecznik?

Sikorki świetnie radzą sobie z łuską, ale w niektórych miejscach (balkon, taras) przeszkadzają sterty odpadków. Można wtedy sięgnąć po słonecznik łuskany, z zastrzeżeniem, że:

  • musi być surowy, niesolony i nieprażony,
  • psuje się szybciej, więc trzeba go sypać małymi porcjami,
  • nie może zawierać przypraw ani oleju.

W ogrodzie najpraktyczniej sprawdza się klasyczny czarny słonecznik w łupinach – ptaki są zachwycone, a łupiny rozkładają się w trawie lub między rabatami.

Gdzie i jak wystawić karmnik, żeby sikorki czuły się bezpiecznie

Wysokość i otoczenie karmnika

Sikorki są ostrożne. Nie siądą chętnie w miejscu, z którego nie mają szybkiej drogi ucieczki. Karmnik warto umieścić:

  • na wysokości około 1,5–2 metrów nad ziemią,
  • w zasięgu gałęzi, krzewu lub drzewa, gdzie ptaki mogą natychmiast się schować,
  • z dala od gęstych zarośli przy ziemi, w których czają się koty.

Dobrze działa prosty model z daszkiem, aby ziarno nie mokło. Można też zawiesić tzw. karmnik rurowy lub metalową siatkę na słonecznik – sikorki uwielbiają wisieć głową w dół i wyciągać ziarna przez małe oczka.

Widoczność ma znaczenie

Jeśli karmnik będzie ukryty głęboko wśród gałęzi, ptaki niekoniecznie go szybko zauważą. Warto znaleźć kompromis: miejsce odsłonięte z jednej strony, z możliwością ucieczki w gęstsze gałęzie po przeciwnej. Gdy pierwsze sikorki zapamiętają lokalizację, zaczną pojawiać się regularnie, a z czasem przyprowadzą kolejne osobniki.

Stałe miejsce karmienia sprawia, że ogród staje się punktem orientacyjnym na trasie wielu ptaków z okolicy.

Jak karmić sikorki w różnych porach roku

Zima – czas słonecznikowego „bufetu”

Zimą zapotrzebowanie na energię rośnie głównie w mroźne, wietrzne i śnieżne dni. Wtedy warto:

  • sypać słonecznik codziennie, najlepiej rano i po południu,
  • pilnować, by ziarno nie było zawilgocone i sklejone,
  • dokładać więcej porcji po silnych mrozach.

Ptaki bardzo szybko przyzwyczają się, że w twoim ogrodzie zawsze coś czeka. Gdy inne źródła pokarmu zamarzną lub znikną pod śniegiem, karmnik z czarnym słonecznikiem staje się dla nich wręcz strategicznym miejscem.

Wiosna i lato – zmiana „menu”, ale nie całkowicie

W cieplejszych miesiącach sikorki poświęcają sporo czasu na zbieranie owadów, zwłaszcza gdy karmią młode. Słonecznik nadal chętnie zjedzą, ale nie potrzebują już tak dużych ilości. Można wtedy:

  • zmniejszyć porcje nasion,
  • pozwolić, by głównym źródłem jedzenia były owady w ogrodzie,
  • skupić się na tworzeniu sprzyjającego otoczenia – roślin, krzewów i budek lęgowych.

Ogród przyjazny sikorkom: nie tylko karmnik ze słonecznikiem

Budka lęgowa dopasowana do małych ptaków

Sikorki gniazdują w dziuplach, dlatego bardzo chętnie korzystają z budek lęgowych. Żeby rzeczywiście je przyciągnąć, budka powinna mieć:

  • otwór wlotowy o średnicy około 28–30 mm,
  • wysokość powieszenia 2–3 metry,
  • otwarcie skierowane najlepiej na wschód lub południowy wschód, z dala od silnych, zachodnich wiatrów.

Warto umieścić budkę w spokojnym miejscu, gdzie nie ma ciągłego ruchu ludzi. Gdy para sikorek wybierze ją na dom, pojawi się intensywny ruch ptaków, a liczba zjedzonych gąsienic w promieniu kilkudziesięciu metrów znacząco wzrośnie.

Rośliny, które przyciągają owady – naturalna stołówka

Sikorki nie żyją samym słonecznikiem. W sezonie wegetacyjnym uzupełniają dietę owadami, larwami i pajęczakami. Żeby miały ich pod dostatkiem, przydają się krzewy i byliny nektarodajne, takie jak:

  • bez czarny,
  • budleja, zwana krzewem motylim,
  • lawenda,
  • jeżyny, malinowe zagajniki, dzikie róże.

Takie rośliny przyciągają całą masę owadów, a ptaki korzystają z tego jak z najsmaczniejszej uczty. Dodatkową korzyścią są gęste gałęzie, w których sikorki chętnie odpoczywają i chronią się przed deszczem czy drapieżnikami.

Rezygnacja z chemii w ogrodzie

Silne środki owadobójcze niszczą dokładnie to, czym sikorki żyją. Jeśli opryskasz ogród, ptaki co prawda zjedzą mniej szkodników, ale razem z nimi będą przyjmować pozostałości chemii. Znacznie lepiej sprawdzają się:

  • metody mechaniczne (zmywanie mszyc wodą, zbieranie gąsienic ręcznie),
  • rośliny odstraszające niektóre szkodniki,
  • pułapki lepowe, feromonowe, barykady z siatki.

Stado sikorek w ogrodzie potrafi w sezonie zjeść tysiące gąsienic i innych szkodników – działa jak darmowy, naturalny „zespół do zadań specjalnych”.

Jak obecność sikorek wpływa na cały ogród

Jeśli uda się je przyciągnąć, szybko zobaczysz zmiany. Mniej zjedzonych liści, mniej oprysków, zdrowsze drzewa i krzewy. W okresie karmienia piskląt jedna para potrafi dostarczyć do gniazda setki owadów dziennie. Do tego dochodzi aspekt czysto ludzkiej przyjemności: mróz za oknem, a w karmniku ruch jak na dworcu.

Dobrze jest pamiętać, że dokarmianie to pewna odpowiedzialność. Jeśli zaczniesz wysypywać słonecznik zimą, staraj się robić to w miarę regularnie, tak aby ptaki nie traciły energii na przeloty do pustego karmnika. Nie chodzi o idealną punktualność, ale o w miarę stałą dostępność jedzenia w najtrudniejszym czasie.

Prosty nawyk – garść czarnego słonecznika w karmniku, budka lęgowa na drzewie, kilka krzewów zamiast idealnie wygrabionego trawnika – może całkowicie odmienić charakter ogrodu. Z cichego, „martwego” miejsca zmienia się on w przestrzeń, w której coś się dzieje od świtu do zmierzchu, a sikorki stają się sprzymierzeńcami w dbaniu o rośliny.

Prawdopodobnie można pominąć