Co dzieje się z mięśniami w kosmosie? Zaskakujące wnioski z eksperymentu NASA na myszach

Co dzieje się z mięśniami w kosmosie? Zaskakujące wnioski z eksperymentu NASA na myszach
4.4/5 - (60 votes)

Brak grawitacji nie tylko unosi astronautów pod sufit statku.

Zmienia też ich mięśnie w sposób, który może zaważyć na podróży na Marsa.

Najnowsze badania NASA i japońskiej agencji kosmicznej JAXA pokazują, że ciało reaguje na inne poziomy grawitacji znacznie subtelniej, niż do tej pory sądzono. Na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej przebadano 24 myszy i krok po kroku sprawdzono, przy jakiej sile ciążenia mięśnie zaczynają „odpuszczać”.

Eksperyment na ISS: 24 myszy i cztery poziomy grawitacji

Badanie opisane w czasopiśmie Science Advances miało proste pytanie wyjściowe: przy jakim poziomie grawitacji mięśnie nadal działają prawie tak samo jak na Ziemi, a przy jakim zaczynają wyraźnie słabnąć?

Dlatego naukowcy wysłali na pokład ISS 24 myszy i umieścili je w specjalnych modułach, które symulowały różne warunki grawitacyjne. Zastosowano cztery scenariusze:

  • mikrograwitacja – warunki zbliżone do „stanu nieważkości” na orbicie,
  • 0,33 g – około jednej trzeciej ziemskiej grawitacji,
  • 0,67 g – dwie trzecie grawitacji Ziemi,
  • 1 g – standardowa grawitacja ziemska, czyli sytuacja kontrolna.

Kluczowym obszarem zainteresowania był mięsień płaszczkowaty (soleus) w łydce – szczególnie wrażliwy na pracę przeciwko sile ciążenia. To właśnie on pomaga nam stać, chodzić i utrzymywać pozycję pionową.

Badacze zauważyli, że przy grawitacji niższej niż około 0,67 g siła mięśni u myszy zaczęła spadać, mimo że ich rozmiar praktycznie się nie zmieniał.

Gdzie dokładnie zaczyna się problem z mięśniami?

Najbardziej intrygujące wnioski pojawiły się przy porównaniu dwóch „pośrednich” poziomów grawitacji: 0,33 g oraz 0,67 g. Na pierwszy rzut oka mięśnie wyglądały bardzo podobnie, ale wyniki pomiarów siły uchwytu już nie.

Poziom grawitacji Zmiana masy mięśnia płaszczkowatego Siła mięśni
1 g (Ziemia) wartość odniesienia normalna
0,67 g zbliżona do 1 g utrzymana na poziomie ziemskim
0,33 g niewielka zmiana wyraźne osłabienie chwytu
mikrograwitacja spadek masy mięśni silne osłabienie

W praktyce oznacza to, że sama objętość mięśni nie mówi całej prawdy. Nawet jeśli mięsień wygląda „na oko” podobnie, może pracować gorzej, gdy grawitacja za bardzo spadnie. Profesor Mary Bouxsein z Harvard Medical School, jedna z głównych badaczek, podkreśla, że poniżej pewnego progu system mięśniowy po prostu przestaje mieć wystarczająco dużo bodźców do działania.

Kluczowy wniosek: mięsień nie musi się skurczyć, żeby osłabnąć . Wystarczy, że pracuje w zbyt lekkim środowisku, a jego funkcja zaczyna się pogarszać.

Co z tego wynika dla ludzi w kosmosie?

Badanie dotyczyło myszy, ale naukowcy od początku traktowali je jako model dla ludzkiego organizmu. Astronauci na ISS od lat zmagają się z utratą masy mięśniowej i osłabieniem kości, mimo że codziennie ćwiczą na specjalnych urządzeniach.

Myszy jako „próbny balon” dla ludzkich mięśni

Genetyk Se-Jin Lee z University of Connecticut zwraca uwagę, że najciekawszy element to właśnie próg grawitacji, przy którym funkcja mięśni nagle zaczyna wyraźnie spadać. Badacze chcą teraz sprawdzić, na ile ten próg pokrywa się z tym, co dzieje się w ludzkim ciele.

Jeśli podobne wartości pojawią się w badaniach na człowieku, inżynierowie będą mogli znacznie dokładniej zaprojektować:

  • programy treningowe dla astronautów,
  • urządzenia do ćwiczeń na statkach kosmicznych,
  • systemy sztucznej grawitacji, np. obracające się moduły.

Badacze podkreślają też, że mięśnie to tylko część układanki. Następne eksperymenty mają objąć kości, narządy wewnętrzne i metabolizm – tak, aby lepiej zrozumieć pełny wpływ długotrwałego pobytu w innym polu grawitacyjnym na całe ciało.

Mars pod lupą: grawitacja 38% ziemskiej

Wszystkie te liczby nagle nabierają bardzo praktycznego znaczenia, gdy spojrzymy na Marsa. Grawitacja na tej planecie wynosi około 0,38 g


Prawdopodobnie można pominąć