Nie wyrzucaj starych ramek na zdjęcia – zrób z nich półki, donice i mini szklarnie

Nie wyrzucaj starych ramek na zdjęcia – zrób z nich półki, donice i mini szklarnie
4.3/5 - (42 votes)

Stare ramki na zdjęcia w wielu domach tylko zbierają kurz, a tymczasem można z nich zrobić zaskakująco praktyczne rzeczy do ogrodu.

Brytyjscy ogrodnicy masowo przerabiają je na półki, donice, mini szklarnie i kolorowe dekoracje. Podpatrzyliśmy ich pomysły i wybraliśmy osiem najciekawszych, które spokojnie da się odtworzyć także na polskim balkonie czy działce.

Drugie życie ramek: od rupieci do ogrodowych hitów

Ramki do zdjęć mają jedną wielką zaletę: są lekkie, dość mocne i zwykle… za darmo, bo leżą zapomniane w szafach. W brytyjskich domach zaczęto patrzeć na nie jak na gotowe „klocki” do budowy małych konstrukcji dla roślin. To prosty sposób, by połączyć oszczędność, dbanie o środowisko i odrobinę kreatywnej zabawy.

Stare ramki to tania baza do zrobienia półek, donic, mini szklarni, stacji do ukorzeniania sadzonek oraz suszarek na zioła – idealna dla małych balkonów i ogródków.

Do większości projektów wystarczą podstawowe narzędzia: klej do drewna, wkręty, ewentualnie zszywacz tapicerski, kawałek siatki i sznurek. Reszta to już kwestia pomysłu i odrobiny cierpliwości.

Ramki jako konstrukcje pod rośliny

1. Wisząca półka na jedną doniczkę

Najprostszy projekt zaczyna się od solidnej, najlepiej drewnianej ramki ze szkłem. Szkło zostaje na miejscu i pełni rolę małego blatu.

  • od tyłu przyklej do górnych rogów dwa kawałki sznurka lub szpagatu,
  • dodaj cienką płytę lub deskę jako wzmocnienie pleców,
  • po wyschnięciu kleju zawieś ramkę na haku lub kołku,
  • na szkle ustaw lekką doniczkę z rośliną pnącą albo zwisającą.

Taka półka świetnie sprawdza się nad biurkiem, na balkonie albo przy drzwiach tarasowych. Zajmuje minimum miejsca, a robi wrażenie jak instalacja z katalogu wnętrzarskiego.

2. Donica z czterech ramek

Jeśli w szafie zalegają cztery podobnej wielkości ramki, można z nich złożyć efektowne pudło na rośliny. To już trochę poważniejszy projekt, ale wciąż w zasięgu domowego majsterkowicza.

  • Ustaw ramki pionowo, bok w bok, tworząc prostokąt.
  • Sklej pionowe krawędzie, w środku dołóż małe drewniane klocki jako wzmocnienie.
  • Na spód przykręć deskę lub kawałek sklejki.
  • Jeśli chcesz, zamiast szkła włóż dekoracyjne panele, np. z płyty lub pleksi.
  • Całość pomaluj farbą do drewna lub lakierobejcą.
  • Gotową donicę wyłóż folią ogrodniczą, wsyp ziemię i posadź zioła, bratki albo sukulenty. Na balkonie wygląda znacznie ciekawiej niż plastikowe skrzynki, a kosztuje praktycznie tyle, co puszka farby.

    3. „Żywy obraz” z sukulentów

    Ramka może stać się dodatkową ścianą zieleni. Ten pomysł Brytyjczycy wykorzystują szczególnie chętnie w malutkich ogrodach przy szeregowcach, gdzie każdy centymetr ma znaczenie.

    Potrzebujesz głębszej ramki lub ramy pudełkowej. Z tyłu przybij płytę, od środka wyłóż ją włókniną ogrodniczą, wsyp płytką warstwę ziemi, a od frontu przymocuj plastikową lub metalową siatkę. Przez oczka wkładasz sadzonki sukulentów, które z czasem się ukorzenią i wypełnią całą powierzchnię.

    „Żywy obraz” najlepiej sprawdza się w miejscu, gdzie deszcz nie leje się prosto na rośliny, np. pod zadaszeniem balkonu lub na osłoniętej ścianie.

    Mini szklarnie, stacje do sadzonek i suszarki na zioła

    4. Mała szklarnia z sześciu ramek

    Dla osób, które lubią wysiewać własne pomidory czy paprykę, mini szklarnia z ramek to strzał w dziesiątkę. Daje roślinom cieplejsze, bardziej stabilne warunki, a jednocześnie wygląda dekoracyjnie.

    Jak to działa? Bierzemy sześć podobnych ramek, najlepiej ze szkłem:

    • czyścimy je i zdejmujemy wszelkie haczyki, stojaki, zawieszki,
    • za pomocą małych zawiasów składamy z nich pudełko – cztery boki, góra i dół,
    • szczeliny między drewnem wypełniamy masą do drewna, potem malujemy ramy,
    • szyby wklejamy silikonem, aby nie przepuszczały wody.

    Do środka wstawiamy kuwetę z ziemią lub mniejsze doniczki. Taka konstrukcja bez trudu stanie na parapecie, stoliku ogrodowym czy niskiej półce na balkonie.

    5. Ramka jako stacja do ukorzeniania sadzonek

    Tu ramka gra rolę eleganckiego tła dla jednego słoika lub butelki z wodą. Najpierw trzeba wyjąć szkło, wkleić pełny tył z cienkiej płyty i wywiercić w nim dwa otwory. Przez otwory przewlekamy drut albo mocny sznurek, którym oplatamy szyjkę słoika tak, by zwisał w środku ramki.

    Do wody wkładamy pędy roślin, np. koleusów, pelargonii, filodendronów. Gdy wypuszczą korzenie, przesadzamy je do ziemi. Całość wygląda jak dekoracja, a jednocześnie realnie pomaga rozmnażać ulubione gatunki.

    6. Wisząca suszarka na zioła z dwóch ramek

    Suszenie własnej mięty, melisy czy szałwii staje się dużo prostsze, gdy nad blatem kuchennym zawiśnie lekka, przewiewna konstrukcja. Brytyjscy ogrodnicy robią ją z dwóch prostokątnych, drewnianych ramek.

    Z tyłu każdej ramki napinają drobną siatkę, np. z tworzywa lub metalu, przymocowaną zszywaczem tapicerskim. Następnie łączą obie ramki sznurkami: najpierw wyższy poziom, potem drugi, zawieszony kilka centymetrów niżej. Gotową suszarkę wiesza się pod sufitem albo na karniszu w miejscu, gdzie powietrze swobodnie krąży.

    Taka konstrukcja sprawdza się również jako suszarka do płatków róż, kwiatów nagietka lub niewielkich bukiecików lawendy.

    Kolorowa dekoracja ogrodu z pustych ramek

    7. Tabliczka z napisem do ogrodu

    Pusta ramka może zamienić się w stylową tabliczkę w stylu „witamy w ogrodzie”, numer działki albo zabawny napis przy grillu. Brytyjskie rodziny chętnie angażują do tego dzieci.

    Najpierw ramkę malują farbą tablicową lub kredową, potem delikatnie przecierają krawędzie papierem ściernym, żeby dodać jej „starego” charakteru. Do frontu przyklejają sztuczne kwiaty, kokardę z wstążki lub sznurka, a w środku zawieszają mini girlandę z literami wydrukowanymi na grubszym papierze.

    Taka tabliczka dobrze wygląda na ogrodzeniu, na drzwiach altany, a nawet przy wejściu do bloku, jeśli sąsiadom nie przeszkadza odrobina fantazji.

    8. Galeria ramek na płocie, pergoli albo balkonie

    Bardziej odważni właściciele ogrodów biorą kilka zupełnie różnych ramek, wyjmują z nich szkło i malują każdą w innym, żywym kolorze. Błękit, żółć, soczysta zieleń, róż – im większy miks, tym ciekawiej.

    Tak przygotowane ramki wieszają blisko siebie na płocie, pergoli albo nad wejściem do ogrodu, czasem przeplatając je z lampkami LED lub zwisającymi doniczkami. To tani sposób na stworzenie efektownej „galerii” pod chmurką, który od razu przyciąga wzrok gości.

    Puste, kolorowe ramki świetnie nadają się na wspólny projekt z dziećmi – mogą je malować, naklejać naklejki, dorysowywać wzory, a potem szukać dla nich idealnego miejsca na zewnątrz.

    Jak dobrać projekt do swojego mieszkania i ogrodu

    Nie każdy dysponuje dużym ogródkiem. W brytyjskich miastach większość takich pomysłów trafia na mikrobalkony, małe tarasy lub wąskie paseczki zieleni przy wejściu do domu. Podobnie wygląda to w polskich blokach czy segmentach, więc warto dopasować projekt do przestrzeni:

    Typ przestrzeni Najpraktyczniejsze pomysły z ramek
    Balkon w bloku żywy obraz z sukulentów, wisząca półka na doniczkę, mini szklarnia z sześciu ramek
    Mały ogródek przy domu donica z czterech ramek, tabliczka z napisem, kolorowa galeria ramek na płocie
    Parapet wewnętrzny stacja do ukorzeniania sadzonek, mini suszarka na zioła, jedna dekoracyjna ramka z rośliną

    Warto też pamiętać o bezpieczeństwie i trwałości. Jeśli w projekcie zostaje szkło, lepiej nie wieszać takiej ramki nisko, w zasięgu bawiących się dzieci czy rozpędzonego psa. Na zewnątrz szkło powinno być solidnie wklejone silikonem, żeby nie wypadło przy pierwszym mocniejszym wietrze.

    Drewno z tanich ramek często nie lubi wilgoci, więc dobrze je zabezpieczyć farbą do stosowania na zewnątrz albo lakierem akrylowym. Przy projektach wiszących kluczowe są mocne wkręty i haki – szczególnie, gdy w środku stoi choćby niewielka doniczka z mokrą ziemią.

    Upcykling ramek do zdjęć ma jeszcze jedną, mniej oczywistą zaletę: pozwala testować rozwiązania małym kosztem. Zanim ktoś zainwestuje w dużą szklarnię czy system pionowych ogrodów, może poeksperymentować na kilku starych ramkach. Jeśli pomysł się sprawdzi, łatwiej zdecydować się na większą inwestycję. A jeśli nie – nic się nie dzieje, bo i tak dało się drugą szansę temu, co już miało wylądować w śmieciach.

    Prawdopodobnie można pominąć