Jedna prosta zmiana w podlewaniu cukinii. Z jednego krzaka nawet 5 kg
Większość ogrodników podlewa cukinie „na oko”, a potem dziwi się mizernym plonom.
Klucz tkwi w sposobie, nie tylko w ilości wody.
Wiosna to moment, gdy wielu z nas wysiewa pomidory, a zaraz po nich – cukinie. Ten niepozorny krzak potrafi odwdzięczyć się prawdziwą górą warzyw, o ile damy mu to, czego naprawdę potrzebuje: stabilne podlewanie, dobrze przygotowaną ziemię i mądrą pielęgnację przez cały sezon.
Dlaczego cukinia tak kocha wodę, ale nie „powódź”
Cukinia rośnie szybko, intensywnie kwitnie i zawiązuje sporo owoców. To oznacza jedno: ogromne zapotrzebowanie na wodę. Przyjmuje się, że dorosły krzak zużywa mniej więcej zawartość konewki 5 litrów dwa–trzy razy w tygodniu, w zależności od pogody.
Przeczytaj również: Nie wyrzucaj starych róż: trik z drutem, który robi cud w ogrodzie
Cukinia lubi obficie pić, ale nie znosi, gdy zalewa się jej korzenie jednorazowo jak przy ulewie. Nadmiar wody na raz to zaproszenie dla chorób grzybowych.
Kiedy wylewamy całą konewkę w kilka sekund, wierzchnia warstwa gleby zbija się w twardą skorupę. Zamiast wsiąkać głębiej, woda spływa bokiem, a dolne korzenie pozostają suche. Taki szokowy system podlewania często prowadzi do:
- zastojów wody przy łodydze, czyli gnicia szyjki korzeniowej,
- słabego ukorzenienia – roślina staje się „leniwa”, bo ma wilgoć tylko płytko,
- wzrostu chwastów, które szybciej wykorzystują wodę z powierzchni,


