Ten mało znany owoc ma najwyższy wynik zdrowotny na świecie

Ten mało znany owoc ma najwyższy wynik zdrowotny na świecie
Oceń artykuł

Egzotyczny, kremowy w środku i prawie nieznany w Polsce – a naukowcy oceniają go jako jeden z najzdrowszych owoców na świecie.

W rankingu przygotowanym na podstawie danych z brytyjskich analiz żywieniowych ten owoc zdobył aż 96 punktów na 100. Badacze wskazują, że jego regularne jedzenie może zmniejszać ryzyko nadciśnienia, cukrzycy, a także chorób serca.

Cherimoya – „prawie idealny” owoc w skali odżywczej

Bohaterem tego zestawienia jest cherimoya, nazywana też czasem „jabłkiem cynamonowym”. Pochodzi z Ameryki Południowej, ale coraz częściej pojawia się w europejskich sklepach z egzotycznymi produktami. Z zewnątrz wygląda dość niepozornie – ma zieloną, lekko łuskowatą skórkę i kształt ściętego stożka.

W środku kryje jednak bardzo delikatny, kremowy miąższ o słodkim, deserowym smaku. Osoby, które ją spróbowały, porównują aromat do połączenia banana, ananasa i śmietankowego budyniu. Można ją jeść łyżeczką prosto ze skórki albo dodawać do sałatek owocowych i smoothie.

Cherimoya w niezależnym zestawieniu produktów spożywczych otrzymała 96 na 100 możliwych punktów za wartość odżywczą – to jeden z najwyższych wyników spośród wszystkich owoców.

Dlaczego cherimoya ma tak wysoki wynik?

Specjaliści oceniali nie tylko kalorie, ale także zawartość witamin, minerałów, błonnika i związków o działaniu ochronnym dla organizmu. Cherimoya wypadła tu wyjątkowo dobrze. Zawiera między innymi:

  • dużo błonnika pokarmowego,
  • sporą ilość witaminy C,
  • witaminę B6 wspierającą układ nerwowy,
  • potas, ważny dla serca i ciśnienia krwi,
  • liczne przeciwutleniacze, m.in. flawonoidy i karotenoidy.

To właśnie ta kombinacja sprawia, że owoc oceniono tak wysoko na tle innych popularnych produktów, takich jak jabłka, banany czy winogrona.

Jak cherimoya działa na organizm?

Według serwisów zajmujących się żywieniem i badaniami nad dietą, regularne sięganie po cherimoyę może przynieść kilka wyraźnych korzyści zdrowotnych:

Obszar zdrowia Potencjalne działanie cherimoyi
Układ krążenia Wspiera utrzymanie prawidłowego ciśnienia, może obniżać ryzyko chorób serca
Gospodarka cukrowa Błonnik pomaga stabilizować poziom glukozy we krwi
Odporność Witamina C i antyoksydanty wspierają naturalne mechanizmy obronne
Układ pokarmowy Błonnik sprzyja prawidłowej pracy jelit i zdrowemu mikrobiomowi
Samopoczucie Witamina B6 bierze udział w regulacji nastroju i pracy układu nerwowego

Nadciśnienie i cukrzyca – gdzie tu miejsce na owoc egzotyczny?

Nadciśnienie i cukrzyca typu 2 to dziś dwie z najczęstszych chorób przewlekłych w krajach rozwiniętych. Ogromny wpływ ma na nie sposób odżywiania – ilość cukru, tłuszczu, soli, ale też niedobór błonnika i warzyw. Cherimoya wpisuje się w trend produktów, które pomagają odwrócić ten niekorzystny schemat.

Obecny w niej potas wspiera naczynia krwionośne i pomaga „równoważyć” działanie sodu z soli kuchennej. Z kolei błonnik spowalnia wchłanianie cukru, dzięki czemu po posiłku poziom glukozy rośnie wolniej i mniej gwałtownie. To szczególnie cenne u osób z insulinoopornością lub podwyższonym ryzykiem cukrzycy.

Cherimoya nie jest magicznym lekiem na nadciśnienie czy cukrzycę, ale może stać się jednym z tych produktów, które realnie wspierają profilaktykę przy zdrowym stylu życia.

Silne przeciwutleniacze – ochrona przed stanem zapalnym

W analizach żywieniowych duży nacisk kładzie się dziś na to, jak dany produkt wpływa na stan zapalny w organizmie. Przewlekły, cichy stan zapalny powiązano z rozwojem wielu chorób: od miażdżycy i zawału, przez niektóre nowotwory, aż po zwyrodnienia narządów wzroku.

Cherimoya obfituje w związki o działaniu przeciwutleniającym. Neutralizują one wolne rodniki, które powstają m.in. pod wpływem stresu, palenia papierosów, przetworzonej żywności czy zanieczyszczeń powietrza. Dzięki temu owoc może wspierać profilaktykę chorób serca, niektórych typów raka oraz problemów z oczami związanych z wiekiem.

Wpływ na jelita i mikrobiom

Nie bez znaczenia jest też rola błonnika. Bakterie jelitowe „lubią” produkty roślinne, a różnorodność błonnika pomaga utrzymać ich właściwy skład. Dobrze odżywiony mikrobiom wpływa nie tylko na trawienie, ale także na odporność i samopoczucie psychiczne, co coraz częściej potwierdzają badania.

Uwaga na pestki – nie wszystko w tym owocu jest bezpieczne

Mimo imponującego profilu odżywczego cherimoya ma też swoją ciemniejszą stronę. Niektóre jej części, przede wszystkim pestki, zawierają substancje, które w większych ilościach mogą szkodzić układowi nerwowemu. Z tego powodu zaleca się bardzo dokładne usuwanie nasion i ich niespożywanie.

Miąższ cherimoyi nadaje się do jedzenia, natomiast pestki powinny lądować wyłącznie w koszu – nie nadają się do rozgryzania ani mielenia.

Z tego samego powodu nie warto eksperymentować w domu z domowymi nalewkami czy wyciągami z pestek tego owocu. Bezpieczną częścią pozostaje miękka, kremowa masa w środku.

Jak kupować i jeść cherimoyę w Polsce?

W polskich marketach i warzywniakach ten owoc nadal pojawia się rzadko, ale coraz częściej można go spotkać w działach z egzotykami. Przy wyborze warto zwrócić uwagę na kilka elementów:

  • skórka powinna być zielona, bez dużych, ciemnych plam gnilnych,
  • owoc może lekko uginać się pod naciskiem palca – to oznaka dojrzałości,
  • zbyt twardy egzemplarz można zostawić na dwa–trzy dni w temperaturze pokojowej, aby dojrzał.

Najłatwiej jest przekroić cherimoyę na pół i jeść łyżeczką, jak kiwi czy awokado, omijając pestki. Miąższ można też:

  • dodać do jogurtu naturalnego zamiast słodzonych deserów mlecznych,
  • wymieszać z bananem i jagodami w smoothie,
  • połączyć z pomarańczą i gruszką w prostej sałatce owocowej,
  • użyć jako naturalnego „słodzika” do owsianki.

Pięć porcji dziennie – gdzie tu miejsce na nowy owoc?

Światowe zalecenia żywieniowe mówią o jedzeniu co najmniej 400 gramów warzyw i owoców dziennie, czyli mniej więcej pięciu porcji. Większość osób ma problem, aby faktycznie dojść do tego poziomu – tu właśnie przydają się owoce, które można łatwo wpleść w codzienny jadłospis.

Nie chodzi o to, żeby z dnia na dzień porzucić jabłka czy marchewkę i przerzucić się wyłącznie na egzotykę. Cherimoya może być raczej ciekawym uzupełnieniem, dzięki któremu dieta stanie się bardziej różnorodna. Dodatkowa porcja owocu z wysokim wynikiem odżywczym działa wtedy jak wzmocnienie ogólnego profilu zdrowotnego posiłku.

Dla kogo cherimoya może być szczególnie ciekawa?

Na ten owoc mogą zwrócić uwagę zwłaszcza osoby, które:

  • mają podwyższone ciśnienie krwi lub historię chorób serca w rodzinie,
  • zmagają się z insulinoopornością lub są w grupie ryzyka cukrzycy typu 2,
  • szukają nowych, wartościowych produktów roślinnych do diety roślinnej,
  • lubią owoce o deserowym, słodkim smaku, ale chcą ograniczyć słodycze z cukrem.

W każdym z tych przypadków wprowadzenie cherimoyi jako jednego z wielu zdrowych produktów roślinnych może przynieść realną korzyść, zwłaszcza jeśli łączy się to z większą ilością ruchu i ograniczeniem wysoko przetworzonej żywności.

Warto pamiętać, że nawet najbardziej „punktowane” w rankingach jedzenie pozostaje tylko elementem większej układanki. Cherimoya może być bardzo mocnym, odżywczym akcentem na talerzu, ale pełny efekt przynosi dopiero całościowa zmiana nawyków – od wyboru produktów, przez sposób ich przygotowania, aż po rytm dnia, sen i poziom stresu.

Osoby z chorobami przewlekłymi, przyjmujące leki na nadciśnienie lub cukrzycę, najlepiej niech traktują ten owoc jako dodatek do planu ustalonego z lekarzem, a nie sposób na odstawienie terapii. W razie wątpliwości warto skonsultować większe zmiany w diecie ze specjalistą, szczególnie gdy chodzi o egzotyczne produkty, których wcześniej w jadłospisie nie było.

Prawdopodobnie można pominąć