Wilk z poruszającej reklamy Intermarché zostaje oficjalną maskotką sieci

Wilk z poruszającej reklamy Intermarché zostaje oficjalną maskotką sieci
4.1/5 - (35 votes)

Wilk z bożonarodzeniowej reklamy Intermarché, który skradł serca internautów, nie znika z ekranu.

Sieć podjęła decyzję, co dalej z bohaterem spotu.

Marka zdecydowała, że animowana postać samotnego drapieżnika, znana z kampanii kończącej rok 2025, nie pozostanie jednorazowym wzruszeniem. Wilk ma stać się twarzą – a raczej pyskiem – całej sieci supermarketów, pojawiając się w kolejnych kampaniach i działaniach marketingowych.

Jak wilk z reklamy podbił serca widzów

Reklama Intermarché, emitowana pod koniec 2025 roku, szybko stała się jednym z najbardziej komentowanych spotów świątecznych w Europie. Za kreację odpowiadała agencja Illogic, specjalizująca się w animacji o filmowym charakterze. Tym razem nie postawiono na typowe święta z idealną rodziną przy stole, tylko na historię bohatera, który na starcie budzi strach, a nie czułość.

Główną postacią jest wilk żyjący samotnie w lesie. Marzy o przyjaźni z innymi zwierzętami, ale jednocześnie ma w sobie instynkt drapieżnika. Nie potrafi wyobrazić sobie talerza bez mięsa. Ten konflikt – między potrzebą bliskości a naturą łowcy – stał się punktem wyjścia całej opowieści.

Spot Intermarché opowiada o drapieżniku, który dla szansy na relacje jest gotów całkowicie zmienić swoje nawyki żywieniowe i nauczyć się kuchni roślinnej.

Wilk zauważa, że pozostaje wiecznie na uboczu. Zwierzęta lasu – króliki, wydry, wiewiórki i ptaki – kojarzą go wyłącznie jako niebezpieczeństwo. Zrezygnowany bohater dochodzi do wniosku, że musi zrobić coś radykalnie inaczej, jeśli nie chce już dłużej żyć w samotności.

Od drapieżnika do mistrza warzyw: kulinarna przemiana bohatera

W kolejnych scenach widz ogląda coś w rodzaju kulinarnego treningu. Wilk odkrywa warzywa: marchewki, pory, pieczarki i inne produkty, które zwykle nie pojawiają się w stereotypowym menu mięsożercy. Próbuje, eksperymentuje, uczy się nowych przepisów, korzystając z asortymentu supermarketu.

Co pokazuje reklama krok po kroku

  • wilk doświadcza dotkliwej samotności i szuka wyjścia z sytuacji,
  • postanawia zmienić swoje nawyki żywieniowe,
  • uczy się gotować potrawy na bazie warzyw – od zup po zapiekanki,
  • przygotowuje wyjątkową tartę warzywną dla zwierząt z lasu,
  • ryzykuje odrzucenie, przynosząc danie na wspólną ucztę,
  • po chwili wahania zwierzęta akceptują jego gest i zapraszają go do stołu.

Najważniejszy moment reklamy to scena, w której bohater staje naprzeciwko stołu pełnego zwierząt zgromadzonych na wspólnym przyjęciu. W łapach trzyma przygotowaną własnoręcznie tartę. Na pierwszy rzut oka wszyscy reagują lękiem. Dopiero po chwili decydują się przyjąć dar i pozwalają wilkowi usiąść razem z nimi.

W ten sposób animacja zamienia klasyczną opowieść o groźnym drapieżniku w historię o szansie na zmianę, empatii i sile wspólnego stołu. Zamiast straszyć, reklama wzrusza i zachęca do spojrzenia inaczej na tych, którzy dotąd byli „źle postrzegani”.

Muzyka, która zrobiła różnicę

W tle całej opowieści słychać utwór Claude’a François, jednego z najbardziej rozpoznawalnych francuskich wokalistów minionego stulecia. Melancholijna piosenka idealnie podbija emocje: samotność wilka, jego wysiłek, by się zmienić, oraz wreszcie ulgę, gdy zostaje przyjęty przez innych.

Połączenie filmowej animacji, bardzo dopracowanej plastycznie, z klasyczną piosenką sprawiło, że reklama wygląda bardziej jak krótkometrażowy film niż standardowy spot supermarketu.

Krytycy marketingu i widzowie zgodnie chwalili zarówno stronę wizualną, jak i scenariusz. W sieci pojawiały się komentarze, że to „najbardziej ludzka” kampania handlowa ostatnich lat, mimo że jej bohaterem nie jest człowiek, a zwierzę z kreskówki.

Intermarché robi z wilka oficjalną maskotkę

Popularność spotu sprawiła, że marka postanowiła nie kończyć historii na jednym sezonie świątecznym. Thierry Cotillard, szef grupy Les Mousquetaires, do której należy Intermarché, ogłosił, że wilk zostanie oficjalną maskotką całej sieci.

To oznacza, że postać znana z reklamy pojawi się w kolejnych kampaniach oraz materiałach marketingowych. Sieć zapowiada, że wykorzysta bohatera w komunikacji:

Obszar Jak może pojawić się wilk
Media społecznościowe krótkie animacje, memy, grafiki promujące oferty i akcje proekologiczne
Sklepy stacjonarne materiały POS, plakaty, oznaczenia działów warzywnych i produktów roślinnych
Reklama TV i online nowe spoty kontynuujące historię kulinarnej przemiany bohatera
Akcje lojalnościowe gadżety z wizerunkiem wilka, kolekcje figurek lub maskotek

Informacja o awansie wilka na główną postać marki pojawiła się m.in. w popularnym profilu plotkarsko-lifestyle’owym na Instagramie, co tylko podbiło zainteresowanie internautów. W komentarzach nie brakuje głosów, że to jedna z nielicznych kampanii, które klienci chętnie oglądają po kilka razy.

Dlaczego supermarkety inwestują w bohaterów z reklamy

Decyzja Intermarché wpisuje się w szerszy trend. Sklepy spożywcze coraz częściej budują rozpoznawalność wokół jednego spójnego motywu, a nie przypadkowego zestawu promocji.

Maskotka daje sieci kilka konkretnych korzyści:

  • łatwiejsze budowanie emocjonalnej więzi z klientami,
  • spójny wizerunek w różnych kanałach – od telewizji po TikToka,
  • możliwość tworzenia rozbudowanych historii zamiast pojedynczych, oderwanych spotów,
  • szansę na wprowadzenie gadżetów i akcji kolekcjonerskich, które przyciągają rodziny.

W tym przypadku wilk niesie dodatkowe znaczenie. Reprezentuje kogoś, kto przechodzi na bardziej roślinną dietę, odkrywa warzywa i uczy się gotować inaczej. To świetnie wpisuje się w kierunek, który widać w ofercie wielu sieci: rozwój działów z produktami roślinnymi, zdrowszymi gotowcami i tańszymi sezonowymi warzywami.

Między marketingiem a realnymi zmianami przy sklepowej półce

Animowany bohater sam w sobie nie zmieni przyzwyczajeń zakupowych. Może jednak ułatwić sieci komunikowanie bardziej konkretnych działań. Jeśli wilk będzie regularnie promował przepisy na bazie warzyw, zestawy produktów do prostych dań czy akcje ograniczające marnowanie jedzenia, klienci zaczną kojarzyć markę z realnym wsparciem w codziennym gotowaniu.

Z perspektywy konsumenta ciekawie zrobi się w momencie, gdy reklama spotka się z rzeczywistością przy kasie. Jeśli za historią wilka pójdą lepsze ceny świeżych warzyw, przejrzyste oznaczenia zdrowych produktów i sensowne promocje, bohater z kreskówki zyska coś więcej niż internetową sławę – stanie się symbolem zmiany stylu jedzenia na bardziej przyjazny portfelowi i zdrowiu.

Warto więc zwrócić uwagę, jak kolejne odsłony kampanii wykorzystają motyw kulinarnej przemiany wilka. To dobry test, czy opowiedziana w reklamie historia faktycznie przełoży się na to, co widać na półkach i w domowych garnkach klientów sieci.

Prawdopodobnie można pominąć