Ten japoński hit RPG z 2024 roku zachwyca graczy i jest teraz w świetnej promocji
Na początku roku przeszedł trochę bez echa w Polsce, a dla wielu graczy okazał się jednym z najmilszych zaskoczeń 2024.
Chodzi o duże RPG od znanego japońskiego studia, które recenzent ocenił na 18/20 i nazwał jednym ze swoich absolutnych faworytów ostatnich miesięcy. Teraz gra doczekała się wyraźnej obniżki ceny, do poziomu około 20,99 euro, co czyni ją jedną z ciekawszych okazji dla fanów gatunku.
Czym właściwie jest Like a Dragon: Infinite Wealth?
Like a Dragon: Infinite Wealth to rozbudowana gra fabularna z systemem walki turowej, osadzona we współczesnych realiach. Zamiast typowego fantasy mamy tu brutalne, ale często też absurdalnie zabawne starcia japońskich gangsterów, ulicznych typów spod ciemnej gwiazdy i kolorowych ekscentryków, których można spotkać po zmroku w dużym mieście.
Produkcja pozwala swobodnie poruszać się po trzech dużych, gęsto wypełnionych szczegółami obszarach miejskich. Fani serii od razu rozpoznają Tokio oraz Yokohamę, a nowością jest Honolulu – pierwsza w historii cyklu tak duża lokalizacja poza Japonią. Miasta tętnią życiem, pełne są sklepów, barów, pobocznych aktywności i dziwnych sytuacji, które szybko zamieniają zwykły spacer w pełną chaosu przygodę.
Przeczytaj również: Amerykanie chcą zbudować reaktor jądrowy na Księżycu przed 2030 rokiem
Like a Dragon: Infinite Wealth to dynamiczne RPG turowe z trzema dużymi miastami, rozbudowanym systemem klas i masą minigierek, które potrafią wciągnąć na dziesiątki godzin.
Turowa walka, która wcale nie jest powolna
Twórcy postawili na system tur, ale daleki od statycznych potyczek znanych z klasycznych jRPG. Postacie można swobodnie przesuwać w wyznaczonym obszarze, co wnosi do walk sporo taktyki. Pozycjonowanie ma znaczenie: ustawienie bohatera za plecami wroga zwiększa obrażenia, a odpowiednie popchnięcie przeciwnika może zakończyć się uderzeniem o ścianę, samochód albo inny element otoczenia.
Do tego dochodzą ataki łączone, uruchamiane wtedy, gdy dwie postacie stoją blisko siebie lub w podobnej linii ataku. Dzięki temu nawet proste starcie z ulicznymi rzezimieszkami zamienia się w krótką łamigłówkę przestrzenną. Trzeba ocenić dystans, kąty uderzeń i to, kto najlepiej nadaje się do wykończenia osłabionego wroga.
Przeczytaj również: Brazylijskie mokradła ukryte za Amazonią: cichy gigant magazynuje węgiel
System klas inspirowany prawdziwymi zawodami
Jednym z filarów progresji jest rozbudowany system „zawodów”, czyli klas postaci. Zamiast kolejnego maga czy paladyna dostajemy profesje rodem z codziennego życia – pracownik biurowy, bezrobotny, idol, a nawet bardziej pokręcone role, które trudno spotkać w innych grach.
- Każdy zawód daje inne umiejętności ofensywne i defensywne.
- Kombinowanie kilku profesji pozwala stworzyć bardzo nietypowe, ale skuteczne buildy.
- Zmiana zawodu wymaga czasu i planowania, ale wyraźnie odświeża zabawę w drugiej połowie gry.
Dzięki temu rozgrywka rzadko robi się monotonna. Kiedy jedna konfiguracja drużyny zaczyna nudzić, można przebudować skład i zacząć bawić się zupełnie nowymi strategiami.
Przeczytaj również: Jak bezpiecznie jeździć na rowerze zimą po śniegu i lodzie
Minigierki, które potrafią przykryć główny wątek
Seria Like a Dragon od lat słynie z tego, że tryby poboczne bywają tak dopracowane, iż łatwo zapomnieć o głównej historii. Infinite Wealth nie jest wyjątkiem. W grze znajdziemy naprawdę szeroki zestaw minigierek, od znanych już fanom serii po zupełnie świeże pomysły.
Dondoko Island – własna tropikalna wyspa
Jedną z najbardziej rozbudowanych aktywności pobocznych jest zarządzanie wakacyjną wyspą Dondoko Island. To coś w rodzaju połączenia lekkiej ekonomii, symulatora budowania oraz luźnej, trochę wakacyjnej gry w stylu life-sim.
Na wyspie można:
- rozbudowywać infrastrukturę i dekoracje,
- przyciągać turystów i dbać o ich zadowolenie,
- czyścić teren z niechcianych gości i zagrożeń,
- zarządzać przychodami, aby inwestować w kolejne ulepszenia.
Wszystko to ma własny, wciągający rytm. Łatwo wpaść w schemat „tylko jeszcze jeden dzień na wyspie”, po czym nagle okazuje się, że minęły trzy godziny, a główny wątek stoi w miejscu.
Sujimon – humorystyczny odpowiednik Pokémonów
Inny mocno wyróżniający się moduł to Sujimon, czyli system zbierania i wystawiania do walk różnorodnych postaci, karikaturowych przeciwników, których spotykamy w trakcie przygody. Całość nawiązuje do formuły znanej z gier o kieszonkowych stworkach, ale jest utrzymana w typowo „yakuzowym” klimacie – z dużą dawką absurdu i dystansu.
Każdy Sujimon ma własne statystyki, umiejętności i rolę w drużynie. Gracz może:
To osobny, całkiem rozbudowany system, który przypadnie do gustu osobom lubiącym reagować na mechaniki kolekcjonerskie i powolne ulepszanie ulubionych jednostek.
Dlaczego recenzent dał 18/20 i nazwał to jednym z ulubionych tytułów roku?
Według opisu ze źródłowej strony, autor testu był już wcześniej fanem poprzedniej odsłony cyklu. Infinite Wealth miało podnieść poprzeczkę praktycznie w każdym aspekcie – od skali lokacji, przez system walki, aż po liczbę zajęć pobocznych.
| Element gry | Co się poprawiło względem poprzedniej części |
|---|---|
| Lokacje | trzecie duże miasto, nowy klimat Honolulu, więcej zróżnicowanych dzielnic |
| Walka | bardziej elastyczne poruszanie się po polu, lepsze wykorzystanie otoczenia, więcej ataków łączonych |
| Zawody | szerszy wybór profesji, mocniejsze różnice między klasami, więcej opcji kombinowania |
| Aktywności poboczne | rozbudowana wyspa Dondoko Island, system Sujimon, nowe minigierki w miastach |
W opinii recenzenta twórcy nie tylko odświeżyli formułę, ale poszli „jeszcze dalej”, stawiając na większą skalę i lepsze dopracowanie detali. Stąd wysoka nota 18/20 i stwierdzenie, że to jedna z najważniejszych gier 2024 w jego osobistym rankingu.
Promocyjna cena około 20,99 euro – czy warto się skusić?
Gra trafiła na wyraźną przecenę, sięgającą rejonów 20,99 euro. W przeliczeniu na złotówki to poziom, przy którym wiele osób zaczyna traktować duże produkcje AAA bardziej jako rozsądną inwestycję niż ryzyko wyrzucenia pieniędzy w błoto.
Za tę kwotę otrzymujemy kilkadziesiąt, a przy pełnym zaliczeniu aktywności nawet ponad sto godzin zabawy. Do tego dochodzi wysoki poziom dopracowania, wciągający system walki i bardzo charakterystyczne poczucie humoru, z którego słynie cała seria.
Jeżeli ktoś lubi długie RPG, specyficzny japoński humor i nie ma nic przeciwko turowej walce, trudno znaleźć w tej cenie bardziej treściwą propozycję.
Dla kogo jest Infinite Wealth, a kto może się odbić?
Produkcja szczególnie przypadnie do gustu osobom, które:
- mają za sobą przynajmniej jedną część serii Like a Dragon lub Yakuza,
- lubią gry fabularne stawiające na historię i dialogi,
- czują się dobrze w jRPG, gdzie system walki opiera się na turach,
- szukają gry „na długo”, a nie krótkiej kampanii na weekend.
Może z kolei nie trafić do odbiorców, którzy oczekują czystej akcji w stylu slashera, alergicznie reagują na długie scenki dialogowe albo nie przepadają za specyficznym, mocno przerysowanym humorem typowym dla japońskich produkcji.
Kilka praktycznych uwag dla chętnych na zakup
Przed sięgnięciem po tę pozycję warto mieć świadomość, że to gra bardzo „gęsta”. Rozgrywka nieustannie dorzuca nowe aktywności, systemy, mechaniki i poboczne wątki. Dla jednych to plus, bo nigdy nie ma nudy, dla innych może to być przytłaczające, zwłaszcza jeśli ktoś lubi liniowe historie bez rozpraszaczy.
Dobrym pomysłem jest ustalenie sobie własnego tempa: część osób skupia się najpierw na wątku głównym, po czym wraca do miast i wyspy, aby nadrobić resztę. Inni od razu dają się wciągnąć w poboczne zabawy, traktując kryminalną intrygę prawie jak dodatek. Obie strategie działają, choć różnie wpływają na odczuwany poziom trudności walk.
Warto także pamiętać, że system klas nagradza eksperymentowanie. Zamiast trzymać się jednego „bezpiecznego” zawodu przez całą grę, lepiej zmieniać role co jakiś czas i szukać nietypowych kombinacji. Gra często wynagradza kreatywność potężnymi umiejętnościami, które potrafią odmienić sposób, w jaki podchodzi się do starć z bossami.
Jeśli szukasz dużego RPG za stosunkowo niewielkie pieniądze, a do tego nie boisz się mieszanki dramatu z kompletnie odjechanymi gagami, Like a Dragon: Infinite Wealth będzie bardzo mocnym kandydatem do twojej biblioteki na 2024 rok i spokojnie wypełni kilka długich wieczorów.


