OpenAI rusza na kadrową ofensywę. 12 nowych osób dziennie, żeby dogonić Anthropic

OpenAI rusza na kadrową ofensywę. 12 nowych osób dziennie, żeby dogonić Anthropic
Oceń artykuł

OpenAI wchodzi w najbardziej nerwowy etap swojego rozwoju. Firma stojąca za ChatGPT planuje niemal podwoić zatrudnienie w ciągu kilkunastu miesięcy – to prawie 12 osób każdego dnia roboczego. Cel jest jasny: odzyskać przewagę na rynku usług dla biznesu, gdzie coraz częściej przegrywa z Anthropic. W tle trwa zacięta rywalizacja o korporacyjnych klientów, a inwestorzy coraz mocniej naciskają na wyniki.

Najważniejsze informacje:

  • OpenAI zwiększy zatrudnienie z 4500 do 8000 pracowników do końca roku
  • Tempo rekrutacji to około 12 osób dziennie
  • Powierzchnia biurowa OpenAI w San Francisco przekracza milion metrów kwadratowych
  • Anthropic wygrywa z OpenAI w segmencie klientów biznesowych w stosunku 3:1
  • OpenAI planuje, że do końca 2026 roku połowa przychodów będzie pochodzić od klientów biznesowych
  • Ponad 90% z 900 mln użytkowników ChatGPT korzysta z darmowego planu
  • OpenAI łączy Codex z ChatGPT w jedną ofertę dla firm i użytkowników indywidualnych

OpenAI wchodzi w najbardziej nerwowy etap swojego rozwoju.

Firma stojąca za ChatGPT planuje niemal podwoić zatrudnienie w ciągu kilkunastu miesięcy i przy okazji odzyskać przewagę na rynku, który przynosi najwięcej pieniędzy – w segmencie usług dla biznesu. W tle trwa zacięta rywalizacja z Anthropic, która coraz częściej wygrywa z OpenAI w rozgrywce o korporacyjnych klientów.

Rekrutacyjny sprint: 3500 nowych osób i biuro jak małe miasteczko

OpenAI zapowiedziało, że do końca roku zwiększy liczbę pracowników z około 4500 do 8000. W praktyce oznacza to tempo rekrutacji na poziomie około 12 osób dziennie – każdego dnia roboczego, przez wiele miesięcy.

OpenAI chce w krótkim czasie niemal podwoić kadrę, żeby przyspieszyć rozwój produktów i powstrzymać odpływ klientów do Anthropic.

Firma podpisała nową umowę najmu w San Francisco, dzięki której jej powierzchnia biurowa przekracza już milion metrów kwadratowych. To infrastruktura bardziej przypominająca siedzibę korporacyjnego koncernu niż młodej spółki technologicznej.

Nowe miejsca pracy mają objąć kilka kluczowych obszarów:

  • rozwój produktu – tworzenie i dopracowywanie narzędzi bazujących na AI,
  • inżynierię – budowę i utrzymanie infrastruktury technicznej i modeli,
  • dział badań – prace nad kolejnymi generacjami modeli językowych i narzędzi,
  • sprzedaż i wdrożenia – przede wszystkim obsługę klientów biznesowych.

Ten ostatni punkt jest kluczowy, bo to właśnie na rynku firm toczy się najostrzejsza walka z Anthropic.

Anthropic przejmuje firmy, gdy OpenAI się rozpraszało

Z danych płatniczej spółki Ramp, opisanych przez Financial Times, wynika, że nowi klienci biznesowi wybierają dziś Anthropic nawet trzy razy częściej niż OpenAI. Jeszcze rok temu sytuacja wyglądała odwrotnie.

OpenAI krytykuje te wyliczenia, argumentując, że duże korporacje nie kupują kontraktów za kilka milionów dolarów kartą kredytową, a właśnie takie płatności mierzy Ramp. Mimo to sam fakt, że Anthropic pojawia się jako faworyt w tej kategorii, wyraźnie zaniepokoił zarząd spółki od ChatGPT.

Inwestorzy ostrzegają, że OpenAI może utknąć pomiędzy gigantami rynku konsumenckiego a wyspecjalizowanym dostawcą dla firm, jakim stał się Anthropic.

Źródłem problemu jest wcześniejsza strategia. Anthropic od startu modelu Claude w 2023 roku skupił się niemal wyłącznie na klientach firmowych. OpenAI w tym samym czasie ciągnęło równolegle kilka kosztownych kierunków: roboty humanoidalne, modele wideo, narzędzia korporacyjne i eksperymenty z elektroniką dla użytkowników domowych.

Efekt? Anthropic zbudował wizerunek spokojnego, przewidywalnego partnera dla działów IT i zarządów. OpenAI zyskało natomiast reputację najbardziej rozpoznawalnej marki konsumenckiej w AI, ale zaczęło tracić grunt w najbardziej dochodowym segmencie.

Nowy typ rekrutacji: specjaliści „wklejani” w struktury klienta

Plan rozbudowy zespołu to nie tylko liczby. OpenAI zmienia też model działania wobec przedsiębiorstw. Wzoruje się tutaj na Palantir – firmie znanej z bardzo bliskiej współpracy z klientami instytucjonalnymi.

Zamiast sprzedawać jedynie dostęp do modelu, OpenAI chce wysyłać do firm własnych ekspertów, którzy będą:

  • analizować procesy w organizacji,
  • projektować konkretne zastosowania AI,
  • dostosowywać narzędzia do wewnętrznych systemów klienta,
  • szkolić zespoły z bezpiecznego i efektywnego użycia ChatGPT oraz innych modeli.

Ma to pomóc przejść od „zabawki do generowania tekstu” do realnego narzędzia biznesowego, zintegrowanego z CRM, systemami księgowymi czy wewnętrznymi bazami danych.

Jeden pakiet dla wszystkich: ChatGPT i kodowanie w jednej ofercie

OpenAI planuje także uprościć swój katalog usług. Obecny model kodujący Codex ma zostać połączony z ChatGPT w jedną aplikację, dostępną zarówno dla firm, jak i dla użytkowników indywidualnych.

Celem jest stworzenie jednego, rozpoznawalnego pakietu, który potrafi pisać teksty, generować kod i wspierać pracę biura w ramach pojedynczej subskrypcji.

W założeniu ma to ułatwić sprzedaż: zamiast wielu cenników i konfiguracji, klient dostaje jedną ofertę, którą można stopniowo rozszerzać. OpenAI zakłada, że do końca 2026 roku połowa przychodów będzie pochodzić od klientów biznesowych. Dzisiaj udział ten szacuje na około 40 procent.

Wyścig, który spala miliardy dolarów

Chociaż Anthropic zyskuje przewagę w firmach, nie oznacza to, że znajduje się w całkowicie komfortowej sytuacji. Obie spółki generują ogromne koszty związane z trenowaniem i utrzymaniem modeli.

Anthropic chwali się, że w 2026 roku dodaje miliard dolarów rocznych przychodów w ujęciu zannualizowanym w odstępie tygodnia, co pokazuje szalone tempo sprzedaży. Jednocześnie rentowność wciąż pozostaje odległym celem – podobnie jak u OpenAI.

Firma Główny fokus Kluczowe wyzwanie
OpenAI mieszanka rynku konsumenckiego i biznesowego monetyzacja ogromnej bazy użytkowników i odbudowa pozycji wśród firm
Anthropic klienci biznesowi, uporządkowana oferta utrzymanie wzrostu przy bardzo wysokich kosztach modeli

Agresywna rozbudowa kadry obu graczy to sygnał, że stres rośnie przede wszystkim po stronie inwestorów. Rynek spekuluje, że zarówno OpenAI, jak i Anthropic przygotowują się do potencjalnego wejścia na giełdę. Dobre liczby, głośne kontrakty i szybkie tempo rekrutacji wyglądają w prospektach emisyjnych znacznie lepiej niż ostrożne ruchy.

Ryzyko „zbyt szybkiego tycia” organizacji

Podwojenie zatrudnienia w tak krótkim czasie niesie konkretne zagrożenia. Nawet firma z ogromnym zapleczem finansowym może mieć problem z utrzymaniem spójnej kultury, gdy co kilka dni dołącza nowy zespół.

Kluczowe nie jest zatrudnianie w rekordowym tempie, lecz znalezienie osób, które faktycznie pomogą osiągnąć cele, zamiast tylko powiększyć strukturę.

Sam Altman już pod koniec 2024 roku ogłosił wewnętrzny „stan alarmowy” i nakazał mocniejsze skupienie na ChatGPT. To był sygnał, że wcześniejsze rozproszenie projektów kosztowało OpenAI czas i pieniądze.

Dziś największe wyzwanie wygląda inaczej: jak scalać tysiące nowych pracowników w organizację, która rozwija jednocześnie infrastrukturę chmurową, modele, narzędzia programistyczne i usługi konsultingowe dla firm.

Problem darmowych użytkowników ChatGPT

Z punktu widzenia przychodów jest jeszcze jedna zagwozdka: ogromna część użytkowników ChatGPT nie płaci za usługę. Szacuje się, że ponad 90 procent z około 900 milionów regularnych użytkowników korzysta z darmowego planu.

To imponujący zasięg, ale też źródło frustracji dla inwestorów. Serwery kosztują, trenowanie nowych modeli kosztuje, a darmowi użytkownicy generują obciążenie bez bezpośredniego zwrotu w przychodach.

  • Subskrypcje premium rozwijają się, ale wciąż nie pokrywają w pełni kosztów rozwoju modeli.
  • OpenAI stara się sprzedawać dostęp do API dla firm, które budują własne aplikacje na bazie ChatGPT.
  • Nowa strategia zakłada większy nacisk na korporacyjne wdrożenia „szyte na miarę”, z dużo wyższymi stawkami.

Spółka musi z jednej strony utrzymać atrakcyjność darmowej wersji, żeby nie stracić masowego zasięgu, z drugiej – skłonić część użytkowników i firm do przejścia na płatne pakiety. To trudna równowaga, zwłaszcza w czasie rosnącej konkurencji ze strony Google, Anthropic czy Meta.

Co ta ofensywa oznacza dla firm i zwykłych użytkowników

Dla przedsiębiorstw wyścig kadrowy może mieć wymierne skutki. Więcej specjalistów po stronie dostawcy AI to szansa na szybsze wdrożenia, lepsze wsparcie i większą dostępność funkcji szytych pod konkretną branżę. Banki, sieci handlowe czy producenci mogą liczyć na bardziej dopracowane narzędzia do automatyzacji procesów, analizy danych czy obsługi klienta.

Z drugiej strony zbyt gwałtowny wzrost organizacji często kończy się błędnymi decyzjami, chaosem projektowym i częstymi zmianami kierunku. Klienci mogą odczuć to w postaci nieustannych modyfikacji oferty, zmieniających się cenników lub porzucania niektórych produktów.

Dla zwykłych użytkowników ChatGPT przyspieszona rekrutacja może oznaczać szybsze wprowadzanie nowości – lepsze modele, większą stabilność czy nowe funkcje w aplikacjach mobilnych. Ryzykiem pozostaje natomiast mocniejsze przesunięcie akcentu w stronę rynku firmowego, co w dłuższej perspektywie może ograniczyć część darmowych możliwości lub częściej „zamykać” nowe funkcje za paywallem.

Cała sytuacja pokazuje, jak bardzo sektor AI przeszedł z fazy efektownych demonstracji do etapu twardej walki o pieniądze i lojalność klientów. Otwarte pozostaje pytanie, czy rekrutacja w tempie kilkunastu osób dziennie zamieni się w przewagę, czy stanie się ciężarem, który spowolni nawet tak głośną markę jak OpenAI.

Najczęściej zadawane pytania

Ile osób planuje zatrudnić OpenAI?

OpenAI chce zatrudnić 3500 nowych osób, zwiększając zatrudnienie z 4500 do 8000 pracowników do końca roku.

Dlaczego OpenAI tak szybko rekrutuje?

Powodem jest rosnąca konkurencja z Anthropic, które wygrywa w segmencie klientów biznesowych – nowi klienci wybierają Anthropic 3 razy częściej niż OpenAI.

Co się zmieni w ofercie OpenAI dla firm?

OpenAI będzie wysyłać własnych ekspertów do firm, którzy będą analizować procesy, projektować zastosowania AI i szkolić zespoły – wzorując się na modelu Palantir.

Ilu użytkowników ChatGPT płaci za subskrypcję?

Tylko około 10% z 900 mln regularnych użytkowników korzysta z płatnych planów, ponad 90% używa darmowej wersji.

Wnioski

Offensywa kadrowa OpenAI to sygnał, że sektor AI wchodzi w fazę twardej walki o pieniądze i lojalność klientów. Dla firm może to oznaczać lepsze wdrożenia i wsparcie, ale też ryzyko chaosu organizacyjnego przy tak szybkim wzroście. Dla zwykłych użytkowników ChatGPT – szybsze nowości, ale też prawdopodobne ograniczenie darmowych funkcji na rzecz oferty biznesowej. Kluczowe pytanie brzmi: czy rekrutacja w tempie kilkunastu osób dziennie zamieni się w przewagę, czy ciężar, który spowolni nawet tak głośną markę?

Podsumowanie

OpenAI planuje niemal podwoić zatrudnienie do 8000 pracowników do końca roku, rekrutując około 12 osób dziennie. To odpowiedź na rosnącą konkurencję ze strony Anthropic, które wygrywa z OpenAI w walce o korporacyjnych klientów biznesowych. Firma stojąca za ChatGPT zmienia też model działania – chce oferować kompleksowe usługi dla przedsiębiorstw wzorowane na współpracy z Palantir.

Prawdopodobnie można pominąć