Nowy przycisk w Google Maps. Udostępnianie lokalizacji ma być w końcu proste

Nowy przycisk w Google Maps. Udostępnianie lokalizacji ma być w końcu proste
4.2/5 - (58 votes)

Google po cichu testuje zmianę w Google Maps, która może całkowicie odmienić sposób dzielenia się swoją lokalizacją ze znajomymi.

Najważniejsze informacje:

  • Google wprowadza nowy przycisk z ikoną pinezki nad mapą w wersji testowej na Androida.
  • Nowy element interfejsu umożliwia szybkie wysłanie pozycji oraz centrowanie widoku na użytkowniku jednym kliknięciem.
  • Równolegle testowany jest nowy układ menu nawigacyjnego z dużymi ikonami w formie przejrzystej siatki.
  • Niektóre funkcje, jak widok satelitarny i natężenie ruchu, zostały przeniesione głębiej do ustawień konfiguracyjnych.
  • Eksperci zalecają korzystanie z czasowego udostępniania lokalizacji w celu ochrony prywatności i bezpieczeństwa danych.

Na części smartfonów z Androidem pojawił się świeży przycisk nad mapą. Dzięki niemu skok do własnej pozycji i szybkie wysłanie pinezki mają stać się znacznie wygodniejsze niż do tej pory.

Nowy przycisk w Google Maps: o co chodzi

Do tej pory udostępnianie lokalizacji w Google Maps było dość ukryte. Trzeba było trafić palcem w mały niebieski punkt oznaczający pozycję telefonu, a wielu użytkowników zwyczajnie nie wiedziało, że w tym miejscu kryje się opcja wysłania swojego położenia.

W testowej wersji aplikacji na Androida Google sprawdza nową, bardziej oczywistą funkcję. Nad mapą pojawia się widoczny przycisk z ikoną pinezki i symbolem udostępniania. Ma on pełnić rolę szybkiego skrótu do wszystkiego, co wiąże się z naszą bieżącą lokalizacją.

Nowy przycisk w Google Maps pozwala jednym stuknięciem skoczyć do własnej pozycji i otworzyć menu udostępniania lokalizacji.

Po dotknięciu przycisku użytkownik może:

  • przybliżyć widok dokładnie na swoją aktualną pozycję,
  • skorzystać z kompasu, aby ustawić mapę zgodnie z kierunkiem patrzenia,
  • uruchomić znane już menu udostępniania lokalizacji znajomym.

Sama ikona zachowuje się dynamicznie. Gdy zaczniemy przesuwać mapę, znika z ekranu, żeby nie zasłaniać widoku. Po powrocie do widoku naszej pozycji ma ponownie się pojawiać.

Zmiany w menu nawigacji. Niektóre funkcje znikają z pierwszego planu

Równolegle Google testuje nowy układ menu nawigacyjnego w Google Maps. W miejscu dotychczasowej listy z niewielkimi wierszami pojawia się siatka dużych ikon. Funkcje mają być przez to bardziej oczywiste, szczególnie dla osób, które rzadziej korzystają z aplikacji.

Część rzadziej uruchamianych opcji wylądowała jednak głębiej w ustawieniach. Funkcje takie jak widok „Satellita” czy informacje o natężeniu ruchu drogowego zostały przeniesione do zakładek konfiguracyjnych. Dostęp nie znika całkowicie, ale nie znajduje się już tuż pod ręką.

Nowe menu przypomina ekran z dużymi ikonami: ważne skróty na wierzchu, reszta ukryta w ustawieniach.

Ciekawy szczegół: w testowanej wersji interfejsu tymczasowo zniknęła możliwość udostępniania postępów trasy, czyli tej funkcji, która pozwalała wysłać komuś link, aby widział nasz ruch na mapie w czasie rzeczywistym. To może oznaczać, że Google nadal porządkuje układ i nie zakończył prac nad ostateczną wersją.

Serwisy śledzące zmiany w aplikacjach Google wskazują, że nie ma na razie daty, kiedy nowy przycisk udostępniania i przeprojektowane menu trafią do wszystkich użytkowników. Zmiany mogą też wyglądać inaczej w finalnym wydaniu lub w ogóle nie wyjść poza etap testów.

Dlaczego Google stawia na prostsze udostępnianie lokalizacji

Google Maps już dawno przestało być tylko nawigacją samochodową. Dla wielu osób to komunikator awaryjny: zamiast tłumaczyć „skręć przy tym czerwonym budynku”, wystarczy wysłać pinezkę i druga osoba dokładnie wie, gdzie się spotykacie.

Nowy, bardziej widoczny przycisk ma kilka celów:

Cel zmiany Co zyskuje użytkownik
Uproszczenie obsługi Szybszy dostęp do swojej lokalizacji i opcji jej wysłania
Większa świadomość funkcji Osoby, które nie znały dotąd opcji udostępniania, łatwiej na nią trafią
Porządek w interfejsie Mniej drobnych ikonek, więcej wyraźnych elementów

Dla użytkowników szczególnie ważna jest szybkość. W sytuacjach stresowych – zgubione dziecko, awaria auta, nagły wypadek na wycieczce – każda sekunda ma znaczenie. Wyraźny przycisk, który błyskawicznie prowadzi do udostępniania położenia, może w takich momentach naprawdę pomóc.

Udostępnianie lokalizacji a prywatność

Łatwiejsze dzielenie się położeniem ma też drugą stronę medalu. Im wygodniejsza funkcja, tym szybciej zaczynamy z niej korzystać bez refleksji. Instytucje dbające o bezpieczeństwo cyfrowe od lat przypominają, że lokalizacja ujawnia bardzo wiele o naszym życiu.

Urzędy zajmujące się cyberbezpieczeństwem radzą, aby udostępniać lokalizację tylko konkretnym osobom i na określony czas.

Eksperci zalecają kilka prostych zasad, które każdy może wprowadzić od razu:

  • Aktywuj udostępnianie lokalizacji tylko wtedy, gdy faktycznie tego potrzebujesz.
  • W Google Maps ustaw udostępnianie na czasowe, a nie „do odwołania”.
  • Regularnie sprawdzaj w ustawieniach telefonu, które aplikacje mają stały dostęp do GPS.
  • Wyłącz dostęp do lokalizacji dla programów, których rzadko używasz lub im nie ufasz.
  • Zwracaj uwagę, komu wysyłasz link z podglądem trasy w czasie rzeczywistym.

Długotrwałe udostępnianie położenia może pozwolić zbudować szczegółowy obraz dnia codziennego: miejsca zamieszkania, pracy, szkoły dzieci, ulubionych kawiarni. Tego typu dane są bardzo cenne dla reklamodawców, ale również dla osób o złych zamiarach.

Jak szybko skontrolować dostęp do lokalizacji w smartfonie

Przy okazji zmian w Google Maps warto zrobić krótki przegląd ustawień prywatności w telefonie. Każdy użytkownik może w kilka minut uporządkować uprawnienia:

  • Wejdź w ustawienia systemowe telefonu.
  • Odszukaj sekcję związaną z prywatnością lub lokalizacją.
  • Sprawdź listę aplikacji z dostępem do położenia.
  • Przestaw dostęp na „tylko w trakcie używania aplikacji”, jeśli to możliwe.
  • Odbierz uprawnienia programom, których nie potrzebujesz lub których już nie używasz.
  • Taki prosty przegląd wystarczy, żeby mocno ograniczyć liczbę usług, które na co dzień śledzą każdy ruch telefonu.

    Co nowy przycisk zmieni dla polskich użytkowników

    Dla wielu osób w Polsce Google Maps to domyślna mapa w telefonie – niezależnie od tego, czy jadą samochodem, szukają restauracji w obcym mieście, czy po prostu wysyłają adres znajomym. Jeśli testowany przycisk trafi do stabilnej wersji, zmieni się głównie komfort użycia.

    Nowe rozwiązanie szczególnie docenią:

    • rodzice, którzy często wysyłają dzieciom swoją lokalizację na czas odbioru,
    • osoby umawiające się na spotkania w dużych centrach handlowych czy na koncertach,
    • kurierzy i dostawcy, którym klient przesyła swój punkt na mapie,
    • użytkownicy, którzy dotąd nie mogli odnaleźć opcji udostępniania w gąszczu menu.

    W praktyce może to ograniczyć liczbę telefonów typu „gdzie dokładnie stoisz?” czy „które to wejście?”. Wysłanie dokładnej pinezki zajmie mniej czasu i nie będzie wymagało znajomości zakamarków aplikacji.

    Praktyczne scenariusze użycia

    Nowy przycisk przyda się w kilku typowych sytuacjach:

    • Spóźniasz się na pociąg i chcesz, żeby znajomy widział, jak się zbliżasz do dworca.
    • Jesteś na górskim szlaku i chcesz, aby rodzina miała podgląd, gdzie dokładnie się znajdujesz.
    • Przyjeżdża do ciebie taksówka, a kierowca nie może znaleźć zjazdu na osiedle.
    • Umawiasz się z paczką znajomych na dużej imprezie plenerowej, gdzie adres nic nie mówi.

    W każdej z tych sytuacji szybki dostęp do funkcji udostępniania działa na korzyść zarówno wygody, jak i bezpieczeństwa. Klucz tkwi w tym, żeby po zakończeniu danej akcji pamiętać o wyłączeniu dostępu, jeżeli aplikacja nie robi tego automatycznie.

    Zmiany w Google Maps pokazują, że Google próbuje pogodzić dwie potrzeby: uprościć działanie aplikacji i jednocześnie nie przestraszyć użytkowników nadmiarem opcji związanych ze śledzeniem. Ostateczny kształt nowego przycisku i menu nawigacji poznamy dopiero wtedy, gdy aktualizacja trafi do zwykłych wersji aplikacji, ale już teraz warto przyjrzeć się własnym nawykom związanym z udostępnianiem lokalizacji.

    Podsumowanie

    Google testuje w aplikacji Mapy Google na Androida nowy, widoczny przycisk ułatwiający szybkie udostępnianie lokalizacji znajomym. Zmiana ma na celu uproszczenie obsługi interfejsu oraz zwiększenie świadomości funkcji, która dotychczas była ukryta pod niebieskim punktem na mapie.

    Uwielbiam pisać. Piszę o codziennych sprawach, które naprawdę interesują ludzi: od psychologii i relacji, przez dom, ogród i kuchnię, aż po ciekawostki ze świata. Lubię treści, które są lekkie w odbiorze, ale jednocześnie dają coś konkretnego.

    Prawdopodobnie można pominąć