Hiszpański park przyrodniczy uznany za najpiękniejsze miejsce na Ziemi

Hiszpański park przyrodniczy uznany za najpiękniejsze miejsce na Ziemi
Oceń artykuł

Surowe szczyty, przepaściste wąwozy i dzikie zwierzęta – ten zakątek północnej Hiszpanii właśnie zgarnął tytuł numer jeden na globie.

Redakcja magazynu Time Out przygotowała listę 51 najpiękniejszych lokalizacji na naszej planecie. Na samym szczycie zestawienia wylądował hiszpański park narodowy Picos de Europa – miejsce w Polsce wciąż mało znane, choć od lat uwielbiane przez Hiszpanów i fanów górskich szlaków.

Park Picos de Europa – gdzie leży ten górski fenomen

Picos de Europa to rozległy park narodowy na północy Hiszpanii, rozciągający się na terenach trzech wspólnot autonomicznych: Asturii, Kantabrii oraz Kastylii i León. To wapienny masyw górski, który często porównuje się do włoskich Dolomitów – ostre szczyty, strome ściany i spektakularne doliny przyciągają tu zarówno fotografów, jak i zaprawionych piechurów.

Obszar chroniony zajmuje ponad 65 tysięcy hektarów. Znajdziemy tu rozległe lasy dębowe, zielone doliny, wysokogórskie hale i urwiste kaniony, wycięte przez rzeki przez tysiące lat erozji. Najwyższy szczyt, Torre de Cerredo, ma 2648 metrów wysokości, co czyni go jednym z najbardziej wymagających celów wspinaczkowych na Półwyspie Iberyjskim.

Picos de Europa otrzymał status parku narodowego w 1995 roku, a w 2003 roku został wpisany na listę rezerwatów biosfery UNESCO – to dowód, jak cenny jest ten ekosystem w skali całej planety.

Dlaczego Time Out uznał go za numer jeden na świecie

Zestawienie przygotowane przez Time Out obejmuje 51 miejsc z różnych kontynentów. Picos de Europa wyprzedził tak różne lokalizacje jak indonezyjski park narodowy Komodo czy słynną bibliotekę Morgan Library and Museum w Nowym Jorku. Redakcja wyróżniła hiszpański masyw przede wszystkim za połączenie dzikiej przyrody, różnorodnego krajobrazu i wciąż stosunkowo niewielkiej liczby turystów spoza Hiszpanii.

Dla podróżników oznacza to jedno: trudno w Europie znaleźć inne miejsce, które łączy tak efektowne widoki z poczuciem autentyczności i lokalnego życia. Picos de Europa nie jest jeszcze „parkiem selfie” – bardziej przypomina góry sprzed epoki masowej turystyki.

Unikalne bogactwo przyrody

Na terenie parku żyją rzadkie gatunki zwierząt, których nie zobaczymy w wielu popularnych regionach górskich. To między innymi:

  • niedźwiedź brunatny – symbol dawnych, pierwotnych lasów Europy,
  • kozica kantabryjska – zwinny mieszkaniec stromych skał,
  • głuszec – ptak, który wymaga spokojnych, mało naruszonych przez człowieka siedlisk.

Do tego dochodzi imponująca liczba gatunków roślin, od wysokogórskich traw po endemiczne kwiaty spotykane wyłącznie na tym obszarze. Wiosną i wczesnym latem doliny zamieniają się w kolorowy dywan, a kontrast między zielenią a szarymi wapiennymi ścianami tworzy charakterystyczny krajobraz Picos de Europa.

Najbardziej spektakularne miejsca w Picos de Europa

Magazyn Time Out wyróżnił park jako całość, ale przy planowaniu wyjazdu warto znać kilka punktów, które regularnie trafiają na listy „must see” w Hiszpanii.

Lodowcowe jeziora Enol i Ercina

Najpopularniejsze widokówki z Picos de Europa pochodzą właśnie z rejonu jezior Enol i Ercina. To polodowcowe akweny położone wysoko w górach, otoczone stromymi zboczami i zielonymi pastwiskami. Przy dobrej pogodzie w tafli wody odbijają się szczyty masywu, tworząc niemal nierealny pejzaż.

Do jezior prowadzi asfaltowa droga, ale część roku obowiązują ograniczenia wjazdu samochodami. Lokalne władze chronią teren przed nadmiernym ruchem, więc część odwiedzających korzysta z autobusów lub wybiera piesze szlaki. To dobre rozwiązanie dla osób, które chcą przeżyć górską wyprawę bez ekstremalnego wysiłku.

Naranjo de Bulnes – mityczna ściana wspinaczy

Naranjo de Bulnes, nazywany po asturyjsku Urriellu, to jeden z najbardziej rozpoznawalnych szczytów Picos de Europa. To masywna wapienna wieża z pionowymi ścianami, która od dziesięcioleci przyciąga wspinaczy z całej Europy. Nawet jeśli ktoś nie planuje wspinaczki, sam widok góry potrafi zrobić duże wrażenie.

Do punktów widokowych w okolicach Naranjo de Bulnes prowadzą trasy trekkingowe o różnym stopniu trudności. W kilku górskich wioskach działają małe schroniska i pensjonaty, gdzie można poczuć klimat dawnej pasterskiej Asturii.

Ruta del Cares – najbardziej znany szlak w parku

Ruta del Cares to 12–kilometrowy szlak wykuty w skalnych ścianach wąwozu rzeki Cares. Ścieżka, miejscami bardzo wąska, prowadzi wysoko nad rzeką, dając wrażenie „zawieszenia” nad przepaścią. To jedna z najbardziej fotogenicznych tras w Hiszpanii, chętnie odwiedzana przez miłośników trekkingu.

Przejście całego odcinka w jedną stronę zajmuje zwykle od 3 do 4 godzin. Trasa uchodzi za technicznie łatwą, ale osoby z lękiem wysokości powinny dobrze przemyśleć ten pomysł.

Zapierające dech widoki, tunele wydrążone w skale i mostki nad przepaściami sprawiają, że ten szlak trafia do wielu przewodników jako absolutna klasyka Picos de Europa.

Fuente Dé i kolejka linowa na 1823 metry

Dla tych, którzy wolą ograniczyć wysiłek fizyczny, idealnym miejscem jest Fuente Dé w Kantabrii. Tu działa słynna kolejka linowa, która w kilka minut wynosi turystów na wysokość 1823 metrów. Górna stacja oferuje szeroką panoramę na wapienne szczyty i głębokie doliny.

Z górnej platformy startuje kilka łatwiejszych szlaków pieszych, dzięki czemu można zaplanować krótką pętlę z powrotem kolejką albo zejście do doliny jednym z oznakowanych wariantów. W sezonie letnim warto spodziewać się kolejek do wagoników, więc wielu podróżnych wybiera poranne godziny.

Jak zaplanować wyjazd do Picos de Europa

Picos de Europa leży w zasięgu kilku dużych hiszpańskich miast. Dla polskich turystów najwygodniejsze jest połączenie lotnicze do Madrytu, Bilbao lub Santander, a następnie dojazd samochodem.

Miasto bazowe Przybliżony czas dojazdu samochodem
Santander ok. 2 godziny
Oviedo (Asturia) ok. 1,5–2 godziny
Bilbao ok. 3 godziny
Madryt ok. 4,5–5 godzin

Wiele osób wybiera bazę noclegową w małych miasteczkach, takich jak Cangas de Onís czy Potes. Tam łatwo znaleźć rodzinne pensjonaty, bary serwujące lokalne dania i sklepy górskie. To dobra opcja dla osób, które chcą połączyć górskie wędrówki z odrobiną hiszpańskiej codzienności – wieczornym cydrem, tapas i spacerem po kamiennych uliczkach.

Sezon, bezpieczeństwo i wpływ turystyki

Najlepszy okres na wizytę trwa zazwyczaj od końca maja do początku października. Wiosną roślinność jest najbardziej soczysta, latem warunki są najbardziej stabilne, a jesienią lasy przybierają intensywne kolory. Zimą część szlaków może być niedostępna z powodu śniegu, choć miłośnicy ciszy właśnie wtedy najbardziej cenią ten region.

Przed wyjściem w góry warto sprawdzić prognozę pogody – w Picos de Europa warunki potrafią zmieniać się gwałtownie. Szlaki bywają wąskie i kamieniste, więc solidne buty trekkingowe i podstawowe wyposażenie to absolutna konieczność, nawet przy krótszych wycieczkach.

Władze parku starają się równoważyć napływ turystów z ochroną przyrody. Ograniczenia dojazdu do niektórych miejsc, jak rejon jezior Enol i Ercina, czy regulacje dotyczące biwakowania mają konkretny cel: zachować delikatny górski ekosystem w jak najlepszym stanie.

Co ten tytuł oznacza dla Picos de Europa i dla turystów

Wyróżnienie przyznane przez Time Out prawdopodobnie zwiększy zainteresowanie północną Hiszpanią. Dla lokalnych społeczności może to oznaczać więcej miejsc pracy w turystyce, ale także presję na infrastrukturę i środowisko. Coraz częściej mówi się o odpowiedzialnym podróżowaniu – wybieraniu lokalnych usług, szacunku dla górskich szlaków i trzymaniu się wyznaczonych ścieżek.

Dla polskich turystów Picos de Europa to ciekawa alternatywa dla popularnych kierunków jak Costa Brava czy Andaluzja. Mniej upału, więcej zieleni, hiszpańska kuchnia w bardziej rustykalnej odsłonie i widoki, które bez kompleksów rywalizują z Dolomitami – to połączenie może szczególnie przypaść do gustu osobom zmęczonym zatłoczonymi kurortami.

Jeśli ktoś planuje pierwszą podróż w ten rejon, rozsądnie jest zacząć od kilku łatwiejszych szlaków, zajrzeć nad jeziora Enol i Ercina, skorzystać z kolejki w Fuente Dé i dopiero później myśleć o dłuższych, wysokogórskich trasach. Taki etapowy sposób zwiedzania pozwala oswoić się z terenem, a jednocześnie naprawdę poczuć klimat miejsca, które właśnie zostało okrzyknięte najpiękniejszym zakątkiem na całej planecie.

Prawdopodobnie można pominąć