Ten błąd z kawą psuje jej wpływ na zdrowie. Chodzi o godzinę
Kawa kojarzy się z energią i dłuższym życiem, ale nowe dane pokazują, że wystarczy jeden prosty błąd, by stracić te korzyści.
Nie chodzi o to, ile filiżanek wypijasz, lecz o to, kiedy dokładnie to robisz. Duże badanie obserwacyjne sugeruje, że poranna kawa może sprzyjać dłuższemu życiu, a ta pita „od rana do wieczora” przestaje działać ochronnie, a wręcz bywa obciążeniem dla organizmu.
Duże badanie nad kawą: znaczenie ma pora, nie tylko ilość
Analizę, na którą powołują się eksperci, przeprowadzono na grupie ponad 40 tysięcy dorosłych obserwowanych przez wiele lat w ramach amerykańskiego programu National Health and Nutrition Examination Survey. Naukowcy połączyli dane o piciu kawy z informacjami o zgonach z różnych przyczyn, szczególnie z powodu chorób serca.
Badani nie różnili się jedynie liczbą wypijanych filiżanek. Kluczowe okazało się to, o której godzinie sięgali po kofeinę. Na tej podstawie wyłoniły się dwa typy nawyków.
Przeczytaj również: Nowa składka zdrowotna 50% dla urzędników: co się zmieni od 2026 roku
- Profil poranny – osoby pijące kawę głównie między 4:00 a 11:59.
- Profil „cały dzień” – osoby rozkładające kawę od świtu do późnego popołudnia lub wieczora.
Obie grupy porównano z osobami, które w ogóle nie piją kawy. Różnice okazały się zaskakujące i znacznie większe, niż sugerowały wcześniejsze rozmowy o „dwóch, trzech filiżankach dziennie”.
U osób, które skupiały kawę w godzinach porannych, ogólne ryzyko zgonu było niższe o około 16%, a ryzyko zgonu z powodu chorób sercowo-naczyniowych – niższe o około 31% w porównaniu z osobami niepijącymi kawy.
W grupie pijących kawę przez cały dzień wskaźniki śmiertelności były znacznie bliższe tym obserwowanym u osób rezygnujących z kofeiny. Sama obecność kawy w diecie nie wystarczyła, kiedy filiżanki rozciągały się aż do późnych godzin.
Przeczytaj również: Urlop bez zaparć: 5 trików gastroenterologa na spokojne jelita w podróży
Badanie ma charakter obserwacyjny. To znaczy, że pokazuje wyraźny związek między porą picia kawy a ryzykiem zgonu, ale nie udowadnia wprost, że to kawa jest jedyną przyczyną zmian w zdrowiu. Mimo to zarysowany schemat dobrze wpisuje się w to, co wiadomo o działaniu kofeiny na organizm.
Dlaczego kawa wieczorem może szkodzić? Rola zegara biologicznego
Najprostsze wyjaśnienie dotyczy zegara biologicznego, czyli rytmu dobowego. Nasz organizm działa w 24-godzinnym cyklu, w którym hormony, ciśnienie, temperatura ciała i praca narządów zmieniają się w przewidywalny sposób.
Przeczytaj również: Włoski na brodzie u kobiet: kiedy to norma, a kiedy sygnał alarmowy
Jednym z kluczowych elementów tego cyklu jest melatonina – hormon, który przygotowuje organizm do snu. Gdy wieczorem robi się ciemno, jej poziom rośnie, a ciało „przełącza się” w tryb regeneracji. Regularne dawki kofeiny o późnej porze łatwo zaburzają ten proces.
Kofeina przyjęta zbyt późno może przesuwać moment zasypiania, skracać sen głęboki i obniżać jego jakość, nawet jeśli subiektywnie czujesz, że „śpisz dobrze”.
Gdy taki schemat powtarza się miesiącami, organizm przestaje się w pełni regenerować. Naukowcy podejrzewają, że chroniczne rozjechanie rytmu dobowego sprzyja m.in.:
- podwyższeniu ciśnienia tętniczego,


