Tani gadżet z Lidla zamiast zajęć fitness? Ten step robi robotę

Tani gadżet z Lidla zamiast zajęć fitness? Ten step robi robotę
4.4/5 - (40 votes)

Coraz więcej osób chce ćwiczyć w domu, ale bez płacenia za drogie karnety czy rozbudowany sprzęt do siłowni w salonie.

Sklepy dyskontowe podłapały ten trend i coraz częściej wrzucają na półki proste akcesoria treningowe. Jednym z nich jest kompaktowy step marki Crivit z Lidla, który kosztuje mniej niż jedno wyjście na zajęcia grupowe w klubie fitness, a daje zaskakująco dużo możliwości.

Step z Lidla za około 23 euro: co właściwie dostajesz

Opisywany model to klasyczna platforma do ćwiczeń typu step, sprzedawana w Lidlu w cenie 22,99 euro na rynkach zachodnich (w Polsce zwykle w podobnym, przeliczonym przedziale cenowym). Na pierwszy rzut oka wygląda niepozornie, ale producent upchnął w niej kilka funkcji naraz.

  • możesz używać jej jak tradycyjnego stepu do cardio,
  • sprawdza się jako platforma do ćwiczeń równowagi,
  • działa jak stabilne podwyższenie do pompek i ćwiczeń wzmacniających,
  • dzięki wbudowanym ekspanderom da się zaangażować górne partie ciała.

Sprzęt waży 2,8 kg, więc bez problemu przeniesiesz go z pokoju do pokoju. Producent zaprojektował go tak, żeby dało się go wsunąć pod łóżko albo postawić pionowo w kącie. Dla osób mieszkających w kawalerkach albo w małych mieszkaniach to naprawdę ma znaczenie.

Tani, kompaktowy step może zastąpić kilka innych akcesoriów treningowych i jednocześnie ograniczyć wydatki na fitness.

Dwa poziomy wysokości, czyli jak dopasować trudność do siebie

Step ma regulowaną wysokość – do wyboru są dwa poziomy: 10 cm i 15 cm. Zmiana odbywa się w kilka sekund, więc nie trzeba przerywać treningu na dłużej.

Wysokość stepu Dla kogo Charakter treningu
10 cm osoby początkujące, po przerwie, cardio o umiarkowanej intensywności mniejsze obciążenie stawów, spokojniejszy rytm
15 cm osoby średnio zaawansowane i zaawansowane wyższe tętno, mocniejsza praca ud i pośladków

Im wyższy stopień, tym bardziej pracują mięśnie nóg i pośladków oraz rośnie wydatek energetyczny. To prosty sposób, żeby z czasem podkręcać intensywność bez kupowania kolejnych urządzeń. Dla początkujących ważne jest, że startują niżej i mają szansę na stopniowy progres, a nie szok dla kolan i oddechu.

Jak można trenować na stepie z Lidla

Na takim sprzęcie da się ułożyć pełnowartościowy, domowy trening – od rozgrzewki, przez część cardio, aż po wzmacnianie mięśni głębokich. Przykładowe zastosowania:

Proste cardio dla spalania kalorii

Podstawą są dynamiczne wejścia i zejścia ze stepu. Wystarczy ustawić minutnik na 15–20 minut i wykonywać rytmiczne sekwencje. Można dorzucać:

  • wejścia w przód i w bok,
  • naprzemienne unoszenie kolan,
  • delikatne przeskoki przez platformę, jeśli kondycja na to pozwala.

Takie ćwiczenia podnoszą tętno, poprawiają wydolność i pomagają w kontroli masy ciała, a jednocześnie nie wymagają skomplikowanej choreografii znanej z zajęć grupowych.

Wzmacnianie nóg i pośladków

Step sprawdza się jako stabilne podwyższenie do klasycznych ćwiczeń siłowych z masą własnego ciała:

  • przysiady z jedną nogą na stepie,
  • wejścia na platformę z dociśnięciem pięty,
  • wypady tylne z nogą opartą na stepie,
  • mosty pośladkowe z nogami ułożonymi wyżej.

Podniesienie stopy na platformę zmienia kąt pracy stawu kolanowego i biodrowego, co mocniej angażuje mięśnie pośladkowe oraz przednie części ud.

Ćwiczenia na równowagę i mięśnie głębokie

Dzięki niewielkiej powierzchni stepu łatwo wprowadzić elementy niestabilności, które angażują mięśnie głębokie brzucha i grzbietu:

  • stanie na jednej nodze na środku platformy,
  • delikatne przysiady na jednej nodze,
  • deska z rękami na stepie,
  • pompki z dłońmi ułożonymi wyżej niż stopy.

Dodanie ćwiczeń równoważnych do klasycznego cardio na stepie wzmacnia mięśnie stabilizujące kręgosłup i poprawia koordynację ruchową.

Ekspandery wbudowane w step: szansa na pracę nad górą ciała

W zestawie ze stepem znajdują się proste ekstensory (gumowe taśmy z uchwytami), które montuje się bezpośrednio do platformy. To sprytny dodatek, bo dzięki temu nie trzeba kupować osobnych gum ani hantli, żeby pobudzić ramiona, plecy i klatkę piersiową.

Podczas marszu na stepie można jednocześnie wykonywać przyciąganie taśm do klatki, unoszenie ramion czy wiosłowanie w opadzie tułowia. Zwiększa to wydatek energetyczny całej sesji i pozwala lepiej wykorzystać czas treningu. Oczywiście opór gum będzie ograniczony, ale dla początkujących lub osób wracających do aktywności po przerwie to zwykle wystarcza.

Bezpieczeństwo i komfort: co mówią użytkownicy

Według opinii klientów step Crivit sprzedawany w Lidlu zbiera bardzo wysokie oceny – średnia ma sięgać 4,9 na 5 gwiazdek. Użytkownicy chwalą przede wszystkim stabilność i solidne wykonanie, co ma znaczenie, gdy wykonuje się szybkie ruchy w górę i w dół.

Platforma ma teksturowaną, antypoślizgową powierzchnię, która zapewnia dobrą przyczepność zarówno w skarpetkach, jak i w butach sportowych. Pod spodem znajdują się stopki ograniczające przesuwanie się sprzętu po gładkich nawierzchniach, takich jak płytki czy panele.

Stabilny, antypoślizgowy step zmniejsza ryzyko poślizgnięcia czy skręcenia kostki podczas intensywnych ćwiczeń.

Osoby korzystające z tego modelu zwracają uwagę, że sprzęt nie zajmuje dużo miejsca i łatwo go schować po treningu. Dzięki temu jest szansa, że faktycznie będzie używany częściej niż modne, ale ciężkie i nieporęczne urządzenia, które lądują po kilku tygodniach w piwnicy.

Czy step z Lidla naprawdę może zastąpić zajęcia typu Pilates?

Pilates to metoda skupiona na pracy nad mięśniami głębokimi, mobilnością, oddechem i precyzją ruchu. Step nie daje identycznego efektu, bo z definicji nastawiony jest bardziej na cardio i wzmacnianie nóg. Mimo tego część korzyści może się pokrywać, zwłaszcza jeśli do planu włączy się elementy równowagi oraz ćwiczenia na mięśnie brzucha i grzbietu.

Różnica leży też w atmosferze i prowadzeniu. Na zajęciach pod okiem instruktora dostajesz korekty techniki i indywidualne wskazówki. Step z Lidla tego nie zastąpi – jest raczej sposobem na tani i regularny ruch w domowym zaciszu. Dla wielu osób może być jednak bardziej „opłacalny” finansowo: kupujesz raz, korzystasz przez miesiące, zamiast płacić co tydzień za zajęcia.

Jak wycisnąć z domowego stepu maksimum efektów

Żeby taki zakup naprawdę się zwrócił, warto traktować step jako bazę do całego mini planu treningowego. Pomaga kilka prostych zasad:

  • ustal stałe dni treningowe, choćby dwa w tygodniu po 25–30 minut,
  • łącz cardio na stepie ze wzmacnianiem – na przykład 2 minuty wejść, 1 minuta ćwiczeń siłowych,
  • zachowaj 5 minut na rozgrzewkę i 5 minut na spokojniejsze rozciąganie po zakończeniu,
  • stopniowo zwiększaj liczbę serii albo wysokość stepu, gdy czujesz, że jest ci za lekko.

W sieci bez trudu znajdziesz darmowe filmy z prostymi zestawami ćwiczeń na stepie, co ułatwia start osobom, które nie mają doświadczenia z treningiem domowym. Warto korzystać z takich materiałów, jednocześnie słuchając swojego ciała i nie kopiując ruchów ponad swoje możliwości.

Dla kogo step z dyskontu będzie najlepszym wyborem

Tego typu akcesorium sprawdzi się szczególnie u osób, które nie lubią przepełnionych siłowni, pracują zdalnie i chcą rozruszać ciało między kolejnymi zadaniami. Krótka, dziesięciominutowa seria wejść na step kilka razy w ciągu dnia potrafi zrobić dużą różnicę dla krążenia i samopoczucia.

Dla osób starszych lub z nadwagą przydatna jest możliwość ustawienia niższego poziomu i kontrolowania intensywności. Z kolei ci, którzy trenują bardziej ambitnie, mogą traktować step jako uzupełnienie – narzędzie do interwałów, ćwiczeń plyometrycznych czy wzmocnienia stabilizacji pod kątem innych sportów.

Dobrze sprawdza się też jako „rodzinny” sprzęt: na jednym stepie może poćwiczyć zarówno nastolatek, jak i rodzic czy dziadek, o ile każdy dopasuje tempo i zakres ruchu do siebie. Niewielki koszt wejścia i brak konieczności reorganizacji mieszkania sprawiają, że tego typu gadżety mają szansę naprawdę wejść do codziennej rutyny, zamiast stać się kolejnym kurzącym się zakupem z dobrych chęci.

Prawdopodobnie można pominąć