Rak płuca coraz częściej u osób nigdy niepalących. Winne powietrze?

Rak płuca coraz częściej u osób nigdy niepalących. Winne powietrze?
Oceń artykuł

Lekarze alarmują: rośnie liczba przypadków raka płuca u ludzi, którzy nigdy w życiu nie sięgnęli po papierosa.

Przez lata ten nowotwór kojarzył się głównie z nałogowym paleniem. Teraz statystyki coraz wyraźniej pokazują nową grupę pacjentów – osoby niepalące, często młodsze, częściej kobiety. Coraz więcej danych wskazuje na to, że kluczową rolę odgrywa zanieczyszczone powietrze oraz specyficzne mutacje genetyczne.

Rak płuca już nie tylko problem palaczy

Rak płuca to najczęstsza przyczyna zgonów onkologicznych na świecie. Wciąż w 80–90% przypadków wiąże się z paleniem tytoniu, ale ten obraz szybko się zmienia. Szacuje się, że około 10% chorych to osoby, które nigdy nie paliły, a wśród kobiet odsetek ten sięga nawet 30–40%.

Rak płuca u niepalących należy dziś do czołowych przyczyn zgonów z powodu nowotworów na świecie – i liczby idą w górę.

Z punktu widzenia medycznego mówimy o kilku różnych chorobach wrzuconych do jednego worka o nazwie „rak płuca”. Istnieją nowotwory drobnokomórkowe, bardzo agresywne i niemal zawsze związane z dymem tytoniowym, oraz nowotwory niedrobnokomórkowe, rozwijające się wolniej i częstsze u niepalących. W tej drugiej grupie szczególnie wyróżniają się tzw. gruczolakoraki, które coraz częściej rozpoznaje się właśnie u kobiet i osób niepalących.

Inny nowotwór, inne miejsce, inny przebieg

U palaczy nowotwór zwykle zaczyna się w dużych oskrzelach, do których bezpośrednio trafia dym. Komórki nabłonka stykają się z tysiącami toksycznych związków, co z czasem prowadzi do niekontrolowanego rozrostu.

U niepalących obraz wygląda inaczej. Częściej dochodzi do uszkodzenia struktur położonych głębiej w płucach – pęcherzyków płucnych, odpowiedzialnych za wymianę tlenu. Zmienia się więc zarówno lokalizacja guza, jak i jego „biologia”.

Guzy u osób niepalących mają często inny zestaw mutacji genetycznych niż te związane z tytoniem, a to otwiera drogę do bardziej celowanych terapii.

Choć diagnoza raka płuca zawsze brzmi groźnie, rokowanie u osób niepalących bywa nieco lepsze. Choroba rozwija się wolniej, a leki ukierunkowane molekularnie, czyli dopasowane do określonej zmiany genetycznej, częściej przynoszą efekt.

Mutacje w genach – kiedy komórka „gubi hamulce”

U części niepalących z rakiem płuca wykrywa się charakterystyczne mutacje w konkretnych genach. Należą do nich między innymi:

  • EGFR – częsta zmiana u niepalących kobiet, szczególnie z Azji;
  • ALK – występuje raczej u młodszych dorosłych;
  • KRAS i inne rzadziej opisywane geny, które wpływają na podział komórkowy;
  • mniej znane mutacje, które dopiero są opisywane w badaniach naukowych.

Badanie guza pod kątem takich zmian stało się standardem w wielu ośrodkach onkologicznych. Dzięki temu można dobrać leki „szyte na miarę”, które wyciszają działanie konkretnych nieprawidłowych białek w komórce nowotworowej. To właśnie medycyna personalizowana – zamiast jednego schematu dla wszystkich, leczenie dopasowane do profilu tumoru.

Co może wywołać raka płuca u osoby nigdy niepalącej?

Skoro nie ma papierosów, trzeba szukać innych winowajców. Lista podejrzanych jest coraz dłuższa, choć naukowcy nadal nie znają pełnego obrazu.

Zanieczyszczone powietrze na zewnątrz

Coraz mocniej obciążane jest powietrze, którym oddychamy na ulicy. Szczególne znaczenie mają drobne cząstki zawieszone, zwłaszcza te emitowane przez silniki Diesla, spaliny z przestarzałych pieców czy przemysł.

Międzynarodowe instytucje zaliczyły zanieczyszczone powietrze do czynników rakotwórczych dla człowieka. Co roku łączy się je z milionami przedwczesnych zgonów.

Najdrobniejsze pyły przenikają głęboko do pęcherzyków płucnych, gdzie wywołują przewlekły stan zapalny i uszkodzenia DNA. Na takich „ranach” łatwiej rozwija się nowotwór. Problem jest szczególnie widoczny w gęsto zaludnionych krajach Azji Wschodniej, gdzie smog osiąga ekstremalne poziomy – tam odsetek niepalących z rakiem płuca jest szczególnie wysoki.

Radon, azbest i inne substancje w otoczeniu

Oprócz smogu znaczenie mają też inne czynniki środowiskowe. Dwa najważniejsze to:

Czynnik Gdzie występuje Dlaczego jest groźny
Radon Naturalnie w gruncie, szczególnie w rejonach o podłożu granitowym lub wulkanicznym; może gromadzić się w piwnicach i parterach domów Gaz radioaktywny, bez zapachu i koloru; z czasem uszkadza komórki nabłonka dróg oddechowych
Azbest Stare dachy, izolacje, niektóre materiały budowlane; w Polsce wciąż spotykany w budynkach z minionych dekad Włókna azbestowe wdychane do płuc pozostają tam na lata; zwiększają ryzyko raka i międzybłoniaka opłucnej

Osobną grupę stanowią substancje chemiczne w miejscu pracy, na przykład niektóre związki stosowane w przemyśle metalowym, gumowym czy farbiarskim. Ekspozycja trwa zwykle latami i bywa bagatelizowana, bo działa po cichu.

Dlaczego chorują głównie kobiety i Azjaci?

W danych epidemiologicznych wyraźnie widać dwie grupy szczególnie narażone: kobiety niepalące oraz osoby z krajów azjatyckich. Naukowcy podejrzewają kilka mechanizmów.

  • Hormony płciowe – estrogeny i progesteron pobudzają namnażanie komórek, a receptory dla tych hormonów znajdują się także w tkance płucnej. U części kobiet mogą sprzyjać rozwojowi zmienionych komórek.
  • Czynniki genetyczne – w niektórych populacjach częściej pojawiają się konkretne mutacje, jak zmiany w genie EGFR.
  • Środowisko domowe – w niektórych krajach nadal popularne jest gotowanie na otwartym ogniu czy węglu bez dobrej wentylacji, co oznacza wieloletnią ekspozycję na dym kuchenny.

Jak osoba niepaląca może chronić swoje płuca?

Nie da się całkowicie uciec od powietrza, którym oddychamy, ale można ograniczyć ekspozycję na część zagrożeń. Lekarze i specjaliści od zdrowia publicznego wymieniają kilka praktycznych kroków:

  • śledzenie informacji o smogu i rezygnowanie z biegów czy jazdy na rowerze przy wysokim stężeniu pyłów,
  • używanie masek filtrujących powietrze w bardzo zanieczyszczonych dniach,
  • walka z paleniem biernym – proszenie innych, by nie palili w domu czy w samochodzie,
  • sprawdzenie, czy budynek nie zawiera uszkodzonych elementów z azbestu i zgłaszanie ich do bezpiecznego usunięcia,
  • zainteresowanie się mapami występowania radonu i – gdzie to możliwe – wykonanie pomiaru stężenia w domu,
  • dbałość o dobrą wentylację kuchni, zwłaszcza przy gotowaniu na gazie.

Ważnym elementem ochrony jest też szybka reakcja na niepokojące objawy. U niepalących rak płuca często długo nie daje żadnych charakterystycznych sygnałów. Zdarza się, że przez miesiące wygląda jak „przewlekły kaszel” czy „nawracające zapalenie oskrzeli”. Dlatego przewlekły kaszel trwający ponad kilka tygodni, nawracające infekcje, krwioplucie, utrata masy ciała czy narastająca duszność powinny skłonić do wizyty u lekarza rodzinnego, a w dalszej kolejności – do badań obrazowych.

Dlaczego rosnąca liczba chorych niepalących zmienia podejście do raka płuca

Przez dekady komunikacja zdrowotna sprowadzała się głównie do hasła „rzuć palenie”. Dzisiaj to już za mało. Coraz wyraźniej widać, że rak płuca u niepalących wymaga osobnej strategii: innej diagnostyki, innego leczenia, innego myślenia o profilaktyce.

Dla systemów ochrony zdrowia rosnąca liczba takich pacjentów to sygnał, że trzeba mocniej inwestować w kontrolę jakości powietrza, badania nad wpływem zanieczyszczeń oraz w programy wczesnego wykrywania. Dla samych chorych pojawia się nadzieja, bo rozwój terapii ukierunkowanych molekularnie pozwala lepiej wykorzystywać wiedzę o mutacjach charakterystycznych właśnie dla niepalących.

W życiu codziennym wiele zależy od indywidualnych wyborów, ale część zagrożeń – takich jak smog czy radon w budynkach – wymaga działań na poziomie państwa i samorządów. Z perspektywy pojedynczej osoby rozsądnie jest ograniczać kontakt z dymem i spalinami, ale też nie lekceważyć przedłużającego się kaszlu czy nietypowego zmęczenia. Rak płuca u niepalących wciąż zaskakuje lekarzy, a im wcześniej zostanie wykryty, tym większa szansa na skuteczne leczenie.

Prawdopodobnie można pominąć