Rak może zabić dwa razy więcej ludzi do 2050 roku. Eksperci biją na alarm
Nowe prognozy epidemiologiczne pokazują, że w ciągu niespełna trzech dekad rak może stać się jeszcze groźniejszy niż dziś.
Liczba zachorowań rośnie szybciej niż możliwości systemów ochrony zdrowia, a szansę na przeżycie w ogromnym stopniu wyznacza miejsce urodzenia i poziom dochodów.
Rak kontra postęp medycyny: paradoks naszych czasów
Medycyna nigdy nie była tak zaawansowana. Mamy coraz lepsze leki, precyzyjne operacje, terapie celowane, immunoterapię. Jednocześnie nowotwory złośliwe wciąż wymykają się pełnej kontroli. Żyjemy dłużej, ale właśnie to sprawia, że więcej osób w ciągu życia zdąży zachorować na raka.
Eksperci zdrowia publicznego ostrzegają, że przy obecnych trendach globalna liczba zgonów onkologicznych może około 2050 roku być nawet dwukrotnie wyższa niż dziś. To nie tylko kwestia biologii. Na tempo zachorowań i skuteczność leczenia coraz wyraźniej wpływiają czynniki społeczne, ekonomiczne i polityczne.
Przeczytaj również: Nowa składka zdrowotna 50% dla urzędników: co się zmieni od 2026 roku
Prognozy mówią o około 30,5 mln nowych zachorowań i 18,6 mln zgonów z powodu raka rocznie w połowie stulecia, jeśli nic się nie zmieni w profilaktyce i organizacji leczenia.
Jak wygląda sytuacja dziś: twarde liczby, które trudno zignorować
Według danych za 2022 rok na nowotwory zachorowało około 20 mln ludzi na świecie, a prawie 9,7 mln zmarło. To oznacza, że rak odpowiada już za znaczną część wszystkich zgonów globalnie.
Światowa Organizacja Zdrowia szacuje, że:
Przeczytaj również: Urlop bez zaparć: 5 trików gastroenterologa na spokojne jelita w podróży
- około 1 na 5 osób w ciągu życia zachoruje na nowotwór złośliwy,


