Jedna kleszcz na sześć może przenosić boreliozę. Nowe dane niepokoją
Naukowcy z Francji przeprowadzili kompleksowe badanie, które zmienia dotychczasowe wyobrażenie o zagrożeniu kleszczami. W ramach programu badawczego CiTique przeanalizowano ponad 2000 kleszczy pobranych od osób, które zostały ukąszone. Wyniki okazały się zaskakujące – znacznie więcej niż zakładano pasożytów nosiło groźne bakterie. To dane, które powinny zwrócić uwagę każdego, kto spędza czas na świeżym powietrzu.
Najważniejsze informacje:
- 15,4% kleszczy badanych we Francji było zakażonych bakteriami wywołującymi boreliozę
- Około co szósty kleszcz, który ugryzł człowieka, nosił bakterię Borrelia burgdorferi
- Badanie przeprowadzono na 2009 kleszczach pobranych od 26 tysięcy mieszkańców Francji
- Najwyższe wskaźniki zakażenia zarejestrowano we wschodniej części Francji oraz w regionach centralnych
- Borelioza jest chorobą bakteryjną przenoszoną głównie przez kleszcze z rodzaju Ixodes
- Najbardziej typowym objawem jest rumień wędrujący – czerwona plama rozszerzająca się od miejsca ukąszenia
- Ukąszenie kleszcza zazwyczaj nie boli, co utrudnia zauważenie momentu zakażenia
Badanie z Francji pokazuje, że znacznie więcej kleszczy, niż dotąd sądzono, nosi bakterie odpowiedzialne za groźne choroby.
Naukowcy przeanalizowali tysiące kleszczy, które ugryzły ludzi, i odkryli, że zakażenie bakteriami wywołującymi boreliozę nie jest rzadkim wyjątkiem. Te wyniki powinny dać do myślenia każdemu, kto planuje spacery po lesie, parku czy ogrodzie – nie tylko we Francji.
Badanie, które patrzy na kleszcze z perspektywy ludzi
Francuski program badawczy CiTique miał jedno główne zadanie: sprawdzić, jak bardzo kleszcze zagrażają zdrowiu osób spędzających czas na łonie natury. W projekcie wzięło udział 26 tysięcy mieszkańców Francji. Wysyłali oni do naukowców kleszcze, które zdążyły ich już ugryźć – nie takie zebrane z trawy czy krzaków, ale realnych „sprawców” ugryzień.
W laboratorium przeanalizowano 2 009 kleszczy pochodzących z różnych regionów kraju. Wnioski są mocne: 15,4 procent z nich było zakażonych bakteriami wywołującymi boreliozę . Mówiąc prościej: mniej więcej co szóstym kleszczem, który wbijał się w skórę człowieka, niosła bakterię Borrelia burgdorferi.
Około jedna na sześć badanych we Francji kleszczy, które ugryzły ludzi, nosiła bakterie odpowiedzialne za boreliozę.
Wyniki pokazano na mapie kraju – w każdej francuskiej krainie zebrano od 100 do 300 osobników. Najwyższe wskaźniki zakażenia zarejestrowano we wschodniej części państwa oraz w regionach położonych bliżej centrum.
Czym grozi borelioza i jak się objawia
Borelioza to choroba bakteryjna, przenoszona głównie przez kleszcze z rodzaju Ixodes. Do zakażenia dochodzi po ukąszeniu, które zazwyczaj nie boli. Właśnie dlatego wiele osób nawet nie zauważa momentu, w którym pasożyt zaczyna się odżywiać.
Najbardziej typowy, choć wcale nie zawsze występujący, objaw to rumień wędrujący: czerwona plama wokół miejsca ugryzienia, która rozszerza się na boki, często z jaśniejszym środkiem. Do tego mogą dojść:
- gorączka lub stan podgorączkowy,
Najczęściej zadawane pytania
Ile kleszczy przenosi boreliozę?
Według najnowszych badań około 15,4% kleszczy, czyli co szósty kleszcz, który ugryzł człowieka, jest zakażony bakteriami wywołującymi boreliozę.
Jakie są objawy boreliozy?
Najbardziej typowym objawem jest rumień wędrujący – czerwona plama wokół miejsca ukąszenia, która rozszerza się na boki. Mogą też wystąpić gorączka i stan podgorączkowy.
Czy ukąszenie kleszcza jest bolesne?
Ukąszenie kleszcza zazwyczaj nie boli, dlatego wiele osób nawet nie zauważa momentu, gdy pasożyt zaczyna się odżywiać.
Jak uchronić się przed boreliozą?
Po spacerze w lesie, parku lub ogrodzie należy dokładnie sprawdzić ciało pod kątem kleszczy, szczególnie w okolicach pach, pachwin i za uszami.
Wnioski
Badanie francuskich naukowców jednoznacznie pokazuje, że ryzyko zakażenia boreliozą jest znacznie wyższe, niż dotąd sądzono. Każdy spacer po lesie, parku czy własnym ogrodzie może wiązać się z spotkaniem kleszcza. Warto pamiętać, że ukąszenie jest bezbolesne i łatwo je przeoczyć. Po powrocie z terenów zielonych należy dokładnie obejrzeć ciało, a w przypadku zauważenia kleszcza – jak najszybciej go usunąć. Obserwacja miejsca ukąszenia przez kolejne tygodnie pozwoli wcześnie wykryć ewentualny rumień wędrujący.
Podsumowanie
Francuskie badanie na 26 tysiącach uczestników wykazało, że 15,4% kleszczy, które ugryzły ludzi, było zakażonych bakteriami wywołującymi boreliozę. Oznacza to, że co szósty kleszcz może przenosić groźną chorobę. Najwyższe wskaźniki zakażenia odnotowano we wschodniej Francji i regionach centralnych.


