Groźna bakteria w popularnym pasztecie. Klienci Auchan i Carrefour mają sprawdzić lodówki

Groźna bakteria w popularnym pasztecie. Klienci Auchan i Carrefour mają sprawdzić lodówki
4.4/5 - (45 votes)

Francuskie sieci handlowe wycofują ze sprzedaży znany pasztet z kaczki po wykryciu groźnej bakterii.

Sprawa dotyczy wielu sklepów.

Alarm sanitarny ogłoszono po tym, jak w jednym z mięsnych produktów wykryto możliwe skażenie listerią. Chodzi o pasztet sprzedawany na wagę w dużych marketach i mniejszych sklepach. Klientów proszą, by zajrzeli do swoich lodówek, bo część partii trafiła już do konsumentów.

Wycofanie produktu w kilku dużych sieciach

Komunikat dotyczy pasztetu z kaczki sprzedawanego we Francji w markach takich jak Auchan, Carrefour, Leclerc i kilka innych punktów handlowych. To produkt chętnie kupowany na kanapki i przekąski do wina, dlatego służby sanitarne podkreślają, że ryzyko dotyczy wielu gospodarstw domowych.

Informacja pochodzi z oficjalnej francuskiej platformy Rappel Conso, która publikuje ostrzeżenia o niebezpiecznej żywności. Pod lupą znalazł się pasztet z kaczki ACEVIA, oferowany w dużych, około trzykilo­gramowych terrinach z kamionki, pakowanych próżniowo i krojonych na miejscu przy ladzie tradycyjnej.

Pasztet z kaczki ACEVIA, sprzedawany na wagę z dużych terrin w sklepowych ladach mięsnych, został objęty procedurą natychmiastowego wycofania z powodu ryzyka skażenia listerią.

Konkretny numer partii i daty sprzedaży

Ostrzeżenie nie dotyczy całej produkcji, lecz jednego, ściśle określonego lotu. Chodzi o partię oznaczoną numerem 260631 , z datą minimalnej trwałości wyznaczoną na 20 marca 2026 r.

Terriny z tej serii były sprzedawane między 6 lutego 2026 r. a 20 marca 2026 r. w wybranych sklepach na terenie Francji. W oficjalnym komunikacie wymieniono m.in. markety pod szyldami Auchan, Carrefour, E.Leclerc oraz kilka regionalnych sklepów mięsnych.

Dla klientów oznacza to jedno: jeśli kupili w ostatnich tygodniach pasztet z kaczki na wagę, warto sprawdzić etykietę lub zapytać w sklepie, z jakiej partii pochodził produkt.

Dlaczego ten pasztet został wycofany

Powodem akcji jest podejrzenie obecności bakterii Listeria monocytogenes , odpowiedzialnej za chorobę nazywaną listeriozą. To zakażenie przenoszone głównie przez żywność, które może przebiegać łagodnie, ale w niektórych przypadkach ma bardzo ciężki charakter.

Służby sanitarne podkreślają, że osoba, która zjadła ten pasztet i czuje się źle, nie powinna tego bagatelizować. Typowe objawy to:

  • gorączka, często narastająca stopniowo,
  • bóle głowy, uczucie „rozbicia”,
  • ból mięśni i ogólne osłabienie, podobne do grypy.

Tego typu symptomy mogą mieć oczywiście różne przyczyny, ale w połączeniu ze spożyciem podejrzanego produktu zasługują na konsultację z lekarzem rodzinnym. Pacjent powinien od razu poinformować, że jadł pasztet objęty wycofaniem.

Osoby, które jadły pasztet z partii objętej ostrzeżeniem i odczuwają gorączkę, bóle głowy albo silne bóle mięśni, mają zgłosić się do lekarza i powiedzieć o możliwym kontakcie z zakażonym produktem.

Kto jest najbardziej narażony

Specjaliści przypominają, że listerioza występuje rzadko, ale w określonych grupach może być wyjątkowo groźna. Szczególnie uważać powinny:

  • kobiety w ciąży – zakażenie bywa u nich skąpoobjawowe, ale może zaszkodzić dziecku,
  • osoby starsze – z wiekiem odporność naturalnie słabnie,
  • pacjenci z obniżoną odpornością – np. w trakcie chemioterapii, po przeszczepach, z ciężkimi chorobami przewlekłymi.

U takich osób bakteria może wywołać zapalenie opon mózgowo-rdzeniowych, sepsę lub powikłania neurologiczne. Z tego powodu francuskie władze zdrowotne reagują bardzo stanowczo, nawet przy samym podejrzeniu skażenia.

Warto też pamiętać, że okres wylęgania listeriozy bywa długi – objawy potrafią pojawić się nawet do ośmiu tygodni po zjedzeniu zakażonej żywności . Kto jadł problematyczny pasztet, powinien przez dłuższy czas obserwować stan zdrowia.

Co zrobić, jeśli masz ten produkt w domu

Jeżeli w lodówce znajduje się pasztet z kaczki ACEVIA, kupiony na wagę w jednym z wymienionych marketów, zalecenia są jasne: produkt trzeba natychmiast wycofać z domowego menu.

  • Nie jedz pasztetu, nawet jeśli wygląda i pachnie normalnie. Listerii nie da się rozpoznać po smaku czy zapachu.
  • Nie serwuj go dzieciom, kobietom w ciąży ani seniorom.
  • Zabezpiecz produkt w opakowaniu , aby nie miał kontaktu z inną żywnością w lodówce.
  • Oddaj go do sklepu , w którym został kupiony, korzystając z procedury zwrotu.
  • Sklepy biorące udział w akcji mają obowiązek przyjąć towar i zwrócić pieniądze za zakup. Francuski komunikat przewiduje, że procedura zwrotów potrwa do 31 marca 2026 r. Podany został też numer telefonu informacyjnego dla klientów: 05 65 99 78 98 .

    Hasło dla klientów jest proste: nie jeść, nie ryzykować i oddać pasztet do sklepu w zamian za zwrot pieniędzy.

    Jak sprawdzić, czy kupiony pasztet jest z niebezpiecznej partii

    Nie każdy pasztet z kaczki z lady mięsnej musi pochodzić z tej jednej serii, dlatego kluczowe są informacje na etykiecie. Klient powinien zwrócić uwagę na:

    Element oznaczenia Co sprawdzić
    Nazwa produktu Pasztet z kaczki ACEVIA sprzedawany na wagę
    Rodzaj opakowania Terrina z kamionki ok. 3 kg, krojona przy ladzie
    Numer partii 260631
    Data minimalnej trwałości 20 marca 2026 r.

    Jeśli nie ma dostępu do oryginalnej etykiety z numerem partii, warto zachować paragon i zapytać bezpośrednio w sklepie. Sprzedawca powinien mieć listę serii objętych wycofaniem.

    Dlaczego listeria tak często pojawia się w wędlinach i serach

    Listeria monocytogenes szczególnie łatwo rozwija się w produktach, które przechowuje się w chłodzie, ale bez obróbki termicznej przed jedzeniem. Pasztety, wędliny dojrzewające, sery pleśniowe czy produkty ready to eat sprzedawane na wagę są więc typowym „miejscem” jej występowania.

    Bakteria dobrze znosi niską temperaturę i potrafi powoli namnażać się nawet w lodówce. Zwykłe schłodzenie jedzenia nie wystarcza, żeby ją wyeliminować. Zniszczyć ją może dopiero odpowiednio wysoka temperatura podczas obróbki cieplnej.

    Z tego powodu producenci i sklepy muszą skrupulatnie pilnować higieny, łańcucha chłodniczego oraz warunków przechowywania. Gdy pojawia się choćby podejrzenie zanieczyszczenia, uruchamiana jest procedura wycofania – nawet kosztem strat finansowych.

    Jak chronić siebie i bliskich przy zakupach spożywczych

    Afery związane z wycofywaniem żywności budzą niepokój, ale dla konsumentów mogą być też ważną lekcją. Kilka nawyków znacząco zwiększa bezpieczeństwo przy codziennych zakupach:

    • czytanie etykiet i sprawdzanie dat ważności przed włożeniem produktu do koszyka,
    • zachowywanie paragonów, zwłaszcza po większych zakupach wędlin i serów,
    • przechowywanie wrażliwych produktów w lodówce w odpowiedniej temperaturze,
    • regularne przeglądanie zawartości lodówki i zamrażarki,
    • śledzenie komunikatów o wycofywaniu żywności w mediach lub aplikacjach mobilnych.

    Warto też wyrobić sobie prosty nawyk: kiedy planujesz deskę przekąsek, apéro czy większą kolację, spójrz krytycznie na to, co ląduje na talerzu. Jeśli masz cień wątpliwości co do pochodzenia produktu albo czujesz, że termin ważności jest na granicy, lepiej zrezygnować niż ryzykować problemy zdrowotne.

    Sprawa francuskiego pasztetu pokazuje coś jeszcze: nawet duże, znane sieci, które mają rozbudowane systemy kontroli jakości, nie są w stanie zredukować ryzyka do zera. Dlatego ostatni etap bezpieczeństwa żywności zaczyna się w domu – przy lodówce, etykiecie i decyzji, czy dany produkt faktycznie trafi na talerz.

    Opublikuj komentarz

    Prawdopodobnie można pominąć