Czekolada a młodsze komórki? Naukowcy wskazują kluczowy składnik kakao o wyjątkowym działaniu

Czekolada a młodsze komórki? Naukowcy wskazują kluczowy składnik kakao o wyjątkowym działaniu
4.6/5 - (45 votes)

Nie chodzi tu o modną dietę ani egzotyczny suplement, lecz o konkretny związek chemiczny naturalnie obecny w ziarnach kakaowca. Badanie tysięcy Europejczyków sugeruje, że osoby, u których krąży go więcej, mają biologicznie młodsze komórki, niż wskazuje data urodzenia.

Biologiczny wiek kontra wiek z dowodu osobistego

Oficjalnie mamy tyle lat, ile wpisano w dokumentach. Organizm myśli po swojemu. Biologiczny wiek opisuje, w jakiej faktycznie kondycji są komórki i tkanki, biorąc pod uwagę ich zużycie i uszkodzenia gromadzone przez lata.

Zespół z King’s College London przeanalizował dane 1 669 dorosłych Europejczyków z dwóch dużych projektów badawczych. Pierwszy to TwinsUK, obejmujący 1 134 brytyjskich bliźniąt, drugi – KORA – z udziałem 535 mieszkańców Niemiec. Wszyscy oddali próbki krwi, na podstawie których oceniano zarówno profil metaboliczny, jak i wskaźniki starzenia komórkowego.

Jak mierzy się biologiczny wiek

Naukowcy sięgnęli po dwie obecnie najczęściej stosowane metody:

  • tzw. zegar epigenetyczny GrimAge – oparty na analizie zmian chemicznych (metylacji) w DNA w wybranych miejscach genomu,
  • długość telomerów – ochronnych „czapeczek” na końcach chromosomów, które wraz z wiekiem zwykle się skracają.

Te markery uchodzą za czuły barometr zużycia komórek. Im bardziej posunięty zegar epigenetyczny i krótsze telomery, tym wyższy biologiczny wiek i większe ryzyko chorób związanych ze starzeniem.

Analiza pokazała, że osoby z najwyższym poziomem teobrominy we krwi miały wyraźnie niższy biologiczny wiek niż wynikałoby z ich wieku kalendarzowego.

Kakao pod lupą: teobromina na pierwszym planie

Kluczowy etap badań polegał na zidentyfikowaniu substancji krążących we krwi, które mogą iść w parze z wolniejszym starzeniem komórek. Zastosowano wysokospecjalistyczną spektrometrię mas, aby jednocześnie zmierzyć obecność 168 różnych metabolitów.

Najmocniej wybijała się teobromina – naturalny alkaloid występujący głównie w kakao. Organizm wchłania ją z przewodu pokarmowego po zjedzeniu czekolady, zwłaszcza gorzkiej, i przez kilka godzin utrzymuje w osoczu.

Co ważne, to właśnie ten związek, a nie modne przeciwutleniacze, wyszedł w analizach na prowadzenie. Flawonoidy i polifenole z kakao, o których często mówi się w kontekście ochrony serca, nie wykazały tak jednoznacznej relacji z zegarami epigenetycznymi.

Składnik z kakao Najsilniejszy związek z młodszym wiekiem biologicznym
Teobromina Tak – wyraźna i powtarzalna korelacja
Flawonoidy Słabsza lub brak wyraźnej zależności
Polifenole Słabsza lub brak wyraźnej zależności

Jak dużo teobrominy kryje czekolada

Głównym źródłem teobrominy w diecie pozostaje czekolada, a dokładniej ta o wysokiej zawartości kakao. Szacuje się, że 100 gramów gorzkiej tabliczki może dostarczyć od 400 do 800 miligramów tego alkaloidu. Im więcej miazgi kakaowej, tym z reguły wyższa zawartość teobrominy.

Naukowcy sprawdzili przy tym, czy nie jest to tylko efekt uboczny innych czynników, takich jak ilość cukru w diecie, tłuszczów nasyconych czy ogólna jakość jadłospisu. W analizach statystycznych uwzględniono m.in. indeks masy ciała, palenie papierosów i picie alkoholu.

Relacja między wysokim stężeniem teobrominy a niższym biologicznym wiekiem utrzymywała się także po skorygowaniu o styl życia i skład diety.

Ile lat „oddają” komórki miłośnikom kakao

Różnice w wyliczonym wieku biologicznym sięgały u części uczestników kilku lat. Osoby należące do grupy z najwyższym poziomem teobrominy miały znacznie niższe wartości wskaźnika GrimAge w porównaniu z tymi z dolnego przedziału. U tych samych osób obserwowano również dłuższe telomery.

To zestawienie sugeruje realnie wolniejsze zużywanie się komórek. Co istotne, podobny obraz uzyskano w dwóch odmiennych populacjach – brytyjskiej i niemieckiej. To ogranicza ryzyko, że mamy do czynienia z przypadkowym zbiegiem okoliczności typowym dla jednej, specyficznej grupy.

Dlaczego akurat teobromina

Teobromina należy do tej samej rodziny związków co kofeina, ale działa łagodniej i dłużej. Wcześniejsze prace sugerowały, że może:

  • regulować pracę mitochondriów, czyli „elektrowni” komórkowych,
  • wpływać na procesy zapalne,
  • modyfikować wrażliwość komórek na sygnały metaboliczne.

Badacze przypuszczają, że teobromina w połączeniu z polifenolami z kakao może zmieniać aktywność genów odpowiedzialnych za naprawę DNA i stabilność chromosomów. To właśnie te procesy decydują, jak szybko kumuluje się uszkodzenie materiału genetycznego na przestrzeni lat.

Czekolada to nie eliksir młodości, a badanie ma swoje ograniczenia

Trzeba jasno zaznaczyć: analizowane dane mają charakter obserwacyjny. Oznacza to, że pokazują związek, lecz nie przesądzają, że to teobromina bezpośrednio „odmładza” komórki. Możliwe, że osoby regularnie sięgające po produkty z wysoką zawartością kakao częściej prowadzą także inne zdrowe nawyki sprzyjające długowieczności.

Aby odpowiedzieć na pytanie o przyczynę i skutek, potrzebne byłyby badania, w których część uczestników otrzymuje ściśle kontrolowane dawki teobrominy, a reszta – placebo. Dopiero różnice między takimi grupami pozwoliłyby mówić o realnym działaniu samej substancji.

Czekolada, zwłaszcza mleczna i biała, zawiera sporo cukru i tłuszczu, więc zjedzona w nadmiarze przyniesie więcej szkody niż korzyści – niezależnie od teobrominy.

Kierunek badań: suplementy z teobrominą

Perspektywa wpływania na zegary biologiczne za pomocą diety mocno interesuje naukowców zajmujących się starzeniem. Zespół z Londynu rozważa już stworzenie skoncentrowanych preparatów z teobrominą. Taki suplement dostarczałby alkaloid bez „bagażu” kalorycznego, który niesie tabliczka czekolady.

Szczególną grupą, do której mogłyby być adresowane takie preparaty, są osoby z przyspieszonym procesem starzenia związanym z chorobami metabolicznymi, takimi jak otyłość czy cukrzyca typu 2. U nich każdy dodatkowy mechanizm spowalniający zużycie komórek może mieć realne przełożenie na stan zdrowia.

Kakao w szerszym pejzażu składników spowalniających starzenie

Teobromina dołącza do rosnącej listy substancji badanych pod kątem wpływu na długość życia i jakość starzenia. W podobnym kontekście analizuje się między innymi spermidynę obecną np. w produktach fermentowanych oraz resweratrol kojarzony z winogronami i czerwonym winem.

Wspólny mianownik? Każda z tych molekuł zdaje się w jakiś sposób „przestawiać” działanie szlaków odpowiedzialnych za naprawę komórek, kontrolę zapalenia i metabolizm energii. W praktyce może to oznaczać nie tyle nieśmiertelność, ile wolniejsze dochodzenie organizmu do punktu, w którym zaczynają dominować choroby wieku starszego.

Jak podejść do kakao w codziennym życiu

Dla przeciętnego czytelnika wniosek nie brzmi: „jedz czekoladę bez ograniczeń”, lecz raczej: jeśli już po nią sięgasz, warto robić to z głową. Rozsądne, niewielkie porcje gorzkiej czekolady o wysokiej zawartości kakao mogą wpasować się w zbilansowaną dietę lepiej niż szerokie pole do popisu dla słodyczy pełnych cukru i utwardzonych tłuszczów.

Warto też pamiętać, że teobromina nie działa w próżni. Potencjalny efekt „odmładzający” będzie zapewne najmocniejszy u osób, które jednocześnie dbają o sen, regularny ruch, masę ciała i ograniczają używki. Dopiero taki pakiet składa się na środowisko sprzyjające wolniejszemu zużywaniu się komórek.

Dla osób wrażliwych na kofeinę przydatna może być jeszcze jedna informacja: teobromina pobudza łagodniej i mniej gwałtownie. Może więc stanowić ciekawą alternatywę dla kubka bardzo mocnej kawy, o ile nie towarzyszy jej nadmiar cukru z batonika „na szybko”.

Prawdopodobnie można pominąć