Trixie cut po 70.: krótka fryzura, która odmładza na wiosnę 2026
Nowa odsłona klasycznego cięcia na krótko coraz częściej wygrywa z dobrze znanym pixie. Fryzjerzy mówią o niej, że potrafi optycznie odjąć kilka lat, dodać lekkości rysom twarzy i podkreślić naturalny kolor, zwłaszcza przy siwych lub srebrzystych pasmach.
Czym właściwie jest trixie cut i skąd się wzięła
Trixie cut to świeża propozycja z salonów TONI&GUY, stworzona jako bardziej współczesna, miękka i twarzowa wersja krótkiej fryzury typu pixie. Stylista Cos Sakkas opisuje ją jako połączenie klasycznego cięcia na krótko z nowoczesną techniką stopniowania długości, nastawioną na ruch i teksturę.
W praktyce trixie cut wygląda inaczej niż większość znanych fryzur „na chłopczycę”. Włosy są nieco dłuższe, mocniej wycieniowane i wyraźnie zmiękczone wokół twarzy. Zamiast wygolonej lub mocno skróconej szyi, tył głowy pozostaje delikatny, co nadaje całej sylwetce lekkość, a nie „ostrzejszy” charakter.
Trixie cut to krótkie, lecz nie „męskie” cięcie: miękkie kontury, ruch w pasmach i dużo powietrza między włosami.
Najmocniejszy efekt widać na włosach białych, srebrnych lub pieprz i sól. Wycinane warstwy unoszą pasma u nasady, przez co kolor przestaje wyglądać płasko, a zaczyna „grać” światłem.
Przeczytaj również: Skóra po zimie jak nowa: ekspertka wyjaśnia, od czego zacząć pielęgnację
Jak wygląda trixie cut krok po kroku
Choć każdy stylista dopasuje fryzurę do konkretnej osoby, trixie cut ma kilka charakterystycznych elementów:
- nieco dłuższy wierzch głowy niż w tradycyjnym pixie,


