Jak bliscy zmieniają Twoją osobowość? Wpływ otoczenia na cechy charakteru

Masz wokół siebie właściwych ludzi? Naukowcy: zmieniają twoją osobowość
Oceń artykuł

To, z kim spędzasz najwięcej czasu, wpływa nie tylko na twoje samopoczucie, ale dosłownie przebudowuje twoją osobowość.

Najważniejsze informacje:

  • Osobowość nie jest stała i może ulegać zmianom pod wpływem jakości relacji z innymi ludźmi.
  • Wsparcie autonomii ze strony bliskich sprzyja rozwojowi takich cech jak otwartość na doświadczenie, sumienność i ugodowość.
  • Zgodnie z teorią autodeterminacji, zaspokojenie potrzeb autonomii, kompetencji i przynależności jest kluczowe dla dobrostanu psychicznego.
  • Relacje oparte na kontroli i braku akceptacji mogą prowadzić do wzrostu neurotyczności i lęku.
  • Okres wczesnej dorosłości oraz momenty życiowych przełomów to fazy największej plastyczności osobowości.
  • Świadome kształtowanie otoczenia społecznego działa jak inwestycja w rozwój pożądanych cech charakteru.

Psychologowie od lat powtarzają, że człowiek rozwija się w relacjach. Teraz świeże dane z dużego badania młodych dorosłych pokazują, że jakość najbliższego otoczenia potrafi zmienić konkretne cechy charakteru i poziom zadowolenia z życia – na lepsze albo na gorsze.

Nie tylko nastrój. Bliscy kształtują cechy twojego charakteru

Popularne powiedzenie mówi, że jesteśmy średnią pięciu osób, z którymi spędzamy najwięcej czasu. Do tej pory brzmiało to jak motywacyjny slogan. Teraz dostaje mocne naukowe wsparcie: badacze z uniwersytetów w Nowym Jorku i Montrealu przez osiem miesięcy śledzili młodych dorosłych, sprawdzając, jak wsparcie ze strony rodziny, partnerów i przyjaciół wpływa na ich osobowość.

Szczególnie interesował ich jeden typ wsparcia – taki, który nie polega na kontrolowaniu, doradzaniu na siłę ani wyręczaniu, lecz na dodawaniu odwagi do samodzielnych decyzji. W psychologii mówi się o tym jako o wsparciu autonomii.

Im więcej w otoczeniu ludzi, którzy szanują twoje wybory i zachęcają do samodzielności, tym bardziej twój charakter przesuwa się w stronę otwartości, odpowiedzialności i empatii.

Dla badaczy to istotny sygnał: osobowość nie jest betonowym fundamentem, z którym trzeba się pogodzić na całe życie. Bliscy pomagają ją kształtować – czasem w sposób bardzo korzystny, czasem mocno destrukcyjny.

Czym właściwie jest wsparcie autonomii

Teoria autodeterminacji, jedna z najważniejszych koncepcji we współczesnej psychologii, zakłada, że każdy człowiek ma trzy podstawowe potrzeby psychiczne: autonomię, poczucie kompetencji i przynależność. Gdy są zaspokojone, rośnie energia, motywacja wewnętrzna i satysfakcja z życia. Gdy są tłumione, pojawia się apatia, lęk, złość na siebie i innych.

Wsparcie autonomii w praktyce oznacza, że otoczenie:

  • traktuje twoje zdanie poważnie, nawet gdy się nie zgadza,
  • zachęca cię do własnych wyborów, zamiast narzucać gotowe rozwiązania,
  • pomaga zrozumieć twoje emocje, zamiast je oceniać,
  • daje przestrzeń na błędy i naukę na własnych doświadczeniach,
  • nie szantażuje, nie wzbudza poczucia winy, gdy chcesz czegoś innego.

W takim klimacie łatwiej eksperymentować, zmieniać się i sprawdzać, kim naprawdę się jest. Badanie pokazało, że to środowisko stopniowo przekłada się na konkretne cechy charakteru, opisane w popularnym modelu Big Five.

Big Five – pięć wymiarów osobowości pod lupą naukowców

Model Big Five opisuje osobowość przy pomocy pięciu głównych wymiarów:

Cecha O co chodzi Jak zmienia ją wspierające otoczenie
Otwartość na doświadczenie Ciekawość, kreatywność, chęć próbowania nowego Rośnie – łatwiej próbujesz rzeczy poza strefą komfortu
Sumienność Odpowiedzialność, systematyczność, dotrzymywanie zobowiązań Wzmacnia się – czujesz, że warto brać sprawy w swoje ręce
Ekstrawersja Potrzeba kontaktów, ekspresja, śmiałość w relacjach Może wzrosnąć, gdy czujesz akceptację i bezpieczeństwo
Ugodowość Empatia, współpraca, życzliwość względem innych Rośnie – przejmujesz sposób bycia ludzi, którzy dobrze cię traktują
Neurotyczność Skłonność do lęku, zamartwiania się, napięcia Ma szansę spaść, gdy bliscy nie dokładają stresu i presji

W opisywanym badaniu najbardziej wyraźne zmiany pojawiały się w otwartości, sumienności i ugodowości. Osoby otoczone ludźmi wspierającymi autonomię stawały się bardziej ciekawskie, lepiej współpracowały z innymi, częściej dotrzymywały słowa i dbały o swoje zobowiązania.

Więcej wsparcia, więcej radości z życia

Naukowcy przyjrzeli się nie tylko cechom osobowości, ale też codziennemu dobrostanowi: ile pozytywnych emocji uczestnicy przeżywają, jak oceniają swoje życie i czy czują, że idą w dobrą stronę. Silne wsparcie autonomii prawie zawsze szło w parze z większą satysfakcją i radością.

Ludzie, których otaczają wspierające osoby, rzadziej mają poczucie, że żyją życie „dla innych”. Częściej czują, że ich decyzje są naprawdę ich decyzjami.

To wcale nie znaczy, że mają łatwiej. Nadal ponoszą konsekwencje swoich wyborów, nadal zmagają się z kryzysami i porażkami. Różnica polega na tym, że czują się autorami własnej historii, a nie wyłącznie wykonawcami cudzych scenariuszy.

Jak rozpoznać ludzi, którzy dobrze wpływają na twoją osobowość

Kiedy mowa o „dobrym towarzystwie”, myśl często ucieka w stronę podobnych zainteresowań albo fajnego poczucia humoru. Badanie sugeruje inne kryterium: kluczowe okazuje się nastawienie bliskich do twojej autonomii.

Zdrowe relacje: sygnały na plus

Osoby, które wzmacniają twoją osobowość i dobrostan, zazwyczaj:

  • słuchają, zanim zaczną doradzać,
  • zadają pytania w stylu: „Czego ty chcesz?” zamiast „Zrób tak, bo ja tak mówię”,
  • potrafią nie zgadzać się z twoim wyborem, a mimo to go szanować,
  • nie stosują sarkazmu i ośmieszania, gdy myślisz inaczej,
  • cieszą się z twoich sukcesów zamiast je umniejszać.

W takich relacjach łatwiej eksperymentować z nowymi zachowaniami, mówić głośno o marzeniach i zmieniać zdanie. To z kolei karmii otwartość, sumienność i ugodowość – trzy obszary, które w badaniu wystrzeliły w górę.

Relacje, które podcinają skrzydła

Drugą stronę medalu stanowią osoby, które stale oceniają, krytykują, kontrolują czy wykorzystują poczucie winy. W skrajnej wersji mowa o osobach narcystycznych, które oczekują podziwu, źle znoszą sprzeciw i traktują innych jak tło dla własnej historii.

Przebywanie z kimś takim na dłuższą metę może:

  • podbić poziom lęku i napięcia,
  • zniechęcić do podejmowania inicjatywy,
  • osłabić zaufanie do własnych decyzji,
  • zrodzić nawyk dopasowywania się za wszelką cenę.

W praktyce twoja osobowość też się zmienia, ale w kierunku większej neurotyczności i mniejszej otwartości. Stajesz się bardziej zamknięty, ostrożny, reaktywny. Właśnie dlatego tak ważne jest nie tylko dobieranie nowych ludzi, lecz także stopniowe odsuwanie tych, którzy systematycznie przekraczają granice.

Co możesz zrobić już teraz

Nie trzeba zmieniać całego otoczenia z dnia na dzień, żeby skorzystać z wniosków z tego badania. Wystarczy kilka prostych kroków.

  • Zrób „mapę” relacji. Zapisz pięć–sześć osób, z którymi najczęściej rozmawiasz. Zastanów się, po spotkaniu z kim czujesz się silniejszy i bardziej sobą, a po kim wyczerpany i pełen wątpliwości.
  • Delikatnie zmień proporcje. Spróbuj częściej inicjować kontakt z tymi, którzy wspierają twoją samodzielność, a ograniczać czas z osobami skrajnie krytycznymi.
  • Sam dawaj wsparcie autonomii. Zwracaj uwagę, czy w rozmowach nie naciskasz innych, żeby robili po twojemu. Gdy zaczniesz inaczej wspierać bliskich, często odpowiedzą tym samym.
  • Szukaj środowisk, gdzie można być sobą. Grupy zainteresowań, społeczności lokalne, kursy – wszędzie tam łatwiej trafić na ludzi, którzy nie budują relacji na kontroli.
  • Taki świadomy „remont” otoczenia nie zmieni twojej osobowości z dnia na dzień. Stopniowo jednak tworzy grunt, na którym łatwiej wchodzisz w nowe role, uczysz się innych reakcji i odważniej korzystasz ze swoich mocnych stron.

    Dlaczego młodzi dorośli reagują tak mocno na otoczenie

    Badanie dotyczyło osób na progu dorosłości – okresu, gdy kończą się szkolne ramy, a zaczyna się prawdziwe życie z decyzjami o pracy, związkach, miejscu zamieszkania. Psychologowie od dawna podkreślają, że to faza wyjątkowo intensywnego kształtowania osobowości.

    Jeśli w tym czasie wokół znajdują się osoby, które szanują autonomię, młody dorosły szybciej uczy się brania odpowiedzialności bez nadmiaru lęku. Gdy zamiast tego otaczają go kontrolujące głosy, łatwo wpada w pułapkę wiecznego spełniania cudzych oczekiwań – nawet jako trzydziesto- czy czterdziestolatek.

    W praktyce wnioski z badania można rozszerzyć także na inne etapy życia. Zmiana pracy, rozwód, przeprowadzka czy kryzys zdrowotny też otwierają „okno”, w którym osobowość staje się bardziej plastyczna. W takich momentach wybór najbliższego otoczenia ma szczególną moc.

    Osobowość to nie wyrok. Relacje pomagają ją przepisać

    Wiele osób traktuje swój charakter jak coś dane raz na zawsze: „taki już jestem”. Wyniki badań nad wsparciem autonomii pokazują bardziej elastyczny obraz. Cechy, które w modelu Big Five opisują naszą osobowość, zmieniają się w kontakcie z innymi – wolno, ale realnie.

    Jeśli chcesz być bardziej otwarty, spokojniejszy, odpowiedzialniejszy, nie musisz zaczynać tylko od siły woli czy poradników samorozwojowych. Równie ważne staje się pytanie: z kim spędzam czas, kto ma wpływ na moje codzienne decyzje i czy te osoby umacniają moją autonomię, czy ją uszczuplają.

    Świadomy wybór otoczenia działa jak długoterminowa inwestycja. Dobre relacje stają się czymś w rodzaju miękkiego trenera osobowości: nie krzyczą, nie rozkazują, ale krok po kroku przesuwają twoje granice w kierunku bardziej dojrzałego i zadowolonego z siebie „ja”.

    Podsumowanie

    Najnowsze badania naukowe dowodzą, że osoby w naszym najbliższym otoczeniu mają realny wpływ na kształtowanie się naszych cech osobowości, szczególnie poprzez wspieranie naszej autonomii. Budowanie relacji opartych na szacunku do własnych wyborów sprzyja wzrostowi otwartości i sumienności, przekładając się na wyższe zadowolenie z życia. Świadomy wybór towarzystwa okazuje się być kluczowym elementem długofalowego rozwoju osobistego.

    Prawdopodobnie można pominąć