Zapomnij o rozkładanej kanapie. Ten nowy mebel z Ikea ratuje małe mieszkania
Niewielkie mieszkania i kawalerki wymuszają zupełnie inne podejście do mebli.
Coraz częściej szukamy jednego elementu, który zrobi za dwa.
Szwedzka Ikea wprowadziła do oferty fotel-łóżko LYCKSELE LÖVÅS, który ma szansę namieszać na rynku popularnych kanap z funkcją spania. To nie jest kolejna ciężka sofa, którą z trudem się rozkłada i na której gość przewraca się z boku na bok do rana.
Dlaczego klasyczna rozkładana kanapa przestaje mieć sens
Większość standardowych sof z funkcją spania ma te same problemy: zajmują dużo miejsca nawet w wersji złożonej, ich mechanizmy łatwo się psują, a komfort snu przypomina biwak na twardej podłodze. W małym mieszkaniu każdy centymetr takiego mebla zwyczajnie boli.
LYCKSELE LÖVÅS podchodzi do tematu inaczej. To fotel, który jednym ruchem zamienia się w pełnoprawne pojedyncze łóżko. Bez szarpania się z ciężkim stelażem, bez szukania tajemniczych dźwigni i składanych na szybko nóg.
LYCKSELE LÖVÅS to fotel, który realnie zastępuje tradycyjną rozkładaną kanapę, a nie tylko udaje mebel „2 w 1”.
Bryła mebla jest wąska i lekka wizualnie. W trybie fotela nie przytłacza małego pokoju, łatwo ją wcisnąć do kąta czy postawić pod oknem. A gdy trzeba przenocować gościa, w kilka sekund zmienia się w łóżko z płaską, równą powierzchnią spania.
Projekt dla małych przestrzeni, nie na duży salon
Widać, że inżynierowie Ikea startowali od pytania: „co naprawdę irytuje w rozkładanych kanapach?”. Zniknęły więc masywne podłokietniki, skomplikowane ramy i ciężkie oparcia. Została prosta, niska konstrukcja, która nie blokuje optycznie pokoju.
Minimalistyczna forma dobrze dogaduje się z różnymi stylami wnętrz. Pasuje do modnych klimatów skandynawskich, ale spokojnie odnajdzie się też w pokoju nastolatka, domowym biurze czy pokoju gościnnym u rodziców.
- w kawalerce zastępuje fotel i łóżko dla gości
- w domowym biurze zamienia gabinet w pokój gościnny
- w pokoju dziecka może służyć jako miejsce do czytania i spania kolegi na nocowaniu
- w małej sypialni daje dodatkowe miejsce do siedzenia bez stawiania drugiej kanapy
Dla mieszkańców dużych miast, gdzie każdy metr kosztuje coraz więcej, taki mebel oznacza jedną bardzo konkretną rzecz: mniej gratów, więcej realnie używanej przestrzeni.
Komfort bez kompromisów: pianka zamiast sprężyn i „zapadni”
Meble oszczędzające miejsce zwykle kojarzą się z kompromisem. Niby fajnie, że coś się składa, ale spanie na tym to ostateczność. Tutaj producent próbuje tę logikę odwrócić.
LYCKSELE LÖVÅS ma materac z pianki poliuretanowej, przygotowany specjalnie do dwóch zadań naraz: siedzenia i spania. Nie ma tu dzielonej na trzy części powierzchni z wyczuwalnymi „progami”, jak w wielu tanich kanapach. Po rozłożeniu dostajemy równy, stabilny materac.
Pianka jest na tyle twarda, by plecy nie zapadały się w środek mebla, ale dość miękka, by przespać na niej całą noc bez bólu kręgosłupa.
W trybie fotela siedzisko i oparcie zapewniają porządne podparcie lędźwi. To ważne, jeśli ktoś pracuje z laptopem w domu albo wieczorami długo czyta. Po rozłożeniu na łóżko ciało układa się w naturalnej pozycji, dzięki czemu rano nie trzeba się prostować jak po biwaku na karimacie.
Pokrowce, które da się naprawdę wyprać
Drugi mocny punkt tego modelu to system wymiennych pokrowców. Cały mebel jest ubrany w zdejmowaną tapicerkę, którą można po prostu wrzucić do pralki. Dla rodzin z dziećmi, właścicieli kotów i psów czy osób, które lubią jeść na kanapie, to duża ulga.
| Cecha pokrowców | Co daje w praktyce |
|---|---|
| Możliwość prania w pralce | Plamy z kawy, wina czy sosu nie skreślają mebla na zawsze |
| Wymienne kolory i faktury | Łatwo dopasować fotel do zmienionej aranżacji pokoju |
| Niższy koszt niż nowy mebel | Przy odświeżeniu wnętrza nie trzeba kupować nowej sofy |
| Praktyczne w domach z dziećmi | Brudne, porysowane flamastrem obicie można zastąpić nowym |
Standardowy pokrowiec ma neutralny, dość spokojny wygląd, ale w ofercie pojawiają się też inne kolory i tkaniny. Łatwo więc przejść z bezpiecznej szarości na coś odważniejszego, gdy mieszkanie aż prosi się o mocniejszy akcent.
Łatwa pielęgnacja i dłuższe życie mebla
Utrzymanie fotela w formie nie wymaga specjalnych zabiegów. Pokrowce pierzemy w pralce zgodnie z zaleceniami producenta, piankę wystarczy od czasu do czasu odkurzyć. Ten prosty rytuał znacząco wydłuża życie całego mebla.
To zupełnie inna sytuacja niż przy klasycznej, tapicerowanej sofie, której nie da się zdjąć z obicia. Tam każdy większy wypadek kończy się wezwaniem firmy czyszczącej albo przykrywaniem plamy kocem. Tutaj łatwiej dbać o porządek, więc mebel dłużej wygląda świeżo.
Cena, gwarancja i opłacalność dla mieszkańców bloków
W krajach zachodnich LYCKSELE LÖVÅS kosztuje 249 euro. Wszystko wskazuje, że na polskim rynku cena również będzie należała do średniej półki w ofercie Ikea. Nie jest to najtańszy mebel z katalogu, ale też nie wchodzi w segment premium.
Fotel-łóżko zastępuje jednocześnie miejsce do siedzenia i pełnowymiarowe łóżko dla gościa, więc de facto kupujemy dwa meble w cenie jednego.
Do tego dochodzi dziesięcioletnia gwarancja producenta, co w tej kategorii robi wrażenie. Taki okres ochrony oznacza, że Ikea jest spokojna o trwałość konstrukcji i materaca. Dla kupującego to mniej stresu, że coś się rozleci po dwóch latach intensywnego używania.
Mniej rzeczy, więcej funkcji: aspekt ekologiczny
Coraz więcej osób myśli przy urządzaniu mieszkania nie tylko o wyglądzie, ale też o konsekwencjach swoich wyborów. Jeden mebel, który łączy funkcję fotela i łóżka, to po prostu mniej rzeczy, które trzeba wyprodukować, przewieźć i kiedyś wyrzucić.
Wymienne pokrowce też grają w tej samej drużynie. Zamiast wyrzucać całą kanapę, gdy tapicerka się zniszczy albo znudzi, wystarczy kupić nową „skórę”. To mniejszy ślad środowiskowy i rozsądniejsze gospodarowanie pieniędzmi.
Jak w praktyce wykorzystać taki mebel w małym mieszkaniu
W kawalerce fotel można ustawić bokiem do okna tak, by w dzień służył jako miejsce do pracy i odpoczynku, a wieczorem zamieniać go w łóżko gościnne. W dwupokojowym mieszkaniu świetnie sprawdzi się w biurze czy pokoju hobby, które od święta zmieniają się w sypialnię dla rodziny z innego miasta.
Ciekawym rozwiązaniem jest też połączenie takiego mebla z zielenią w domu. Rośliny doniczkowe poprawiają nastrój i pomagają optycznie „miękczyć” małe wnętrze. A fotel-łóżko ustawiony obok regału z doniczkami tworzy kącik, w którym naprawdę chce się spędzać czas – czy to z książką, czy z laptopem.
Dla osób mieszkających w blokach dobrą strategią jest przemyślenie każdego większego zakupionego mebla pod kątem liczby funkcji. Jeżeli dana rzecz daje tylko jedno zastosowanie i zajmuje dużo miejsca, być może da się ją zamienić na coś bardziej elastycznego, właśnie jak fotel z opcją spania.
Warto też pamiętać, że im prostsza bryła mebla i im łatwiej ją przenieść, tym łatwiej będzie dopasować ją do kolejnego mieszkania. LYCKSELE LÖVÅS może pójść z nami do następnego wynajmowanego lokalu, zamiast kończyć na śmietniku przy przeprowadzce. W czasach, gdy przeprowadzamy się częściej niż nasi rodzice, to bardzo praktyczne kryterium wyboru.


