Zakazane pestycydy w błyskawicznym owsianku. Öko-Test ostrzega konsumentów

Zakazane pestycydy w błyskawicznym owsianku. Öko-Test ostrzega konsumentów
4.7/5 - (48 votes)

Gotowy owsiankowy proszek miał być szybkim, zdrowym śniadaniem.

Najnowsze badanie Öko-Test pokazuje, że część produktów niesie ze sobą niechciany chemiczny bagaż.

Instant-owsianka zalała półki sklepów w Niemczech i coraz częściej trafia też do polskich kuchni. Mieszanka płatków, suszonych owoców i nasion ma ułatwiać życie: wsypujesz do miski, zalewasz wodą lub mlekiem, po kilku minutach śniadanie jest gotowe. Niezależne laboratorium sprawdziło jednak, co naprawdę kryje się w tych wygodnych saszetkach – w części z nich wykryto zakazane i szczególnie ryzykowne pestycydy.

Zdrowa owsianka czy chemiczny koktajl?

Owsianka ma opinię jednego z najbardziej sensownych posiłków na początek dnia. Dostarcza błonnika, roślinnego białka, żelaza, magnezu i powoli uwalnianych węglowodanów. Dietetycy chętnie polecają ją osobom dbającym o figurę, poziom cukru we krwi i kondycję jelit.

Test opublikowany w marcowym numerze magazynu Öko-Test miał odpowiedzieć na proste pytanie: czy błyskawiczne mieszanki z torebki są równie bezpieczne jak owsianka gotowana w domu z klasycznych płatków owsianych?

Instant-porridge wypadł bardzo nierówno: z jednej strony dużo znakomitych produktów ekologicznych, z drugiej – mieszanki z wieloskładnikowymi koktajlami pestycydów, w tym z substancjami zakazanymi w żywności.

Jak wyglądał test gotowych owsianek?

Eksperci Öko-Test kupili 19 różnych mieszanek typu instant dostępnych w niemieckich sklepach. W badanej grupie znalazły się zarówno produkty ekologiczne, jak i zwykłe, pochodzące z upraw konwencjonalnych. Wszystkie próbki trafiły do niezależnego laboratorium, które szukało pozostałości środków ochrony roślin.

Rodzaj produktu Liczba badanych mieszanek Najlepsza przyznana ocena
Ekologiczne 14 „bardzo dobra” – 11 produktów
Konwencjonalne 5 „dobra” – 2 produkty

Testy chemiczne sprawdzały nie tylko pojedyncze substancje, ale także tzw. koktajle pestycydów, czyli sytuacje, gdy w jednej porcji produktu występuje kilka różnych środków naraz.

Wynik, który niepokoi: koktajle pestycydów

W trzech z pięciu zwykłych, nieekologicznych mieszanek laboratorium odkryło to, co Öko-Test określił jako „prawdziwy koktajl pestycydów”. W dwóch produktach wykryto pozostałości aż sześciu różnych substancji czynnych.

Najgorzej zaprezentował się porridge marki Seitenbacher w wersji z owocami. Ten konkretny produkt otrzymał najniższą możliwą ocenę – „niedostateczną”. W próbce znaleziono ślady aż dziesięciu środków ochrony roślin. Krytyka dotyczyła nie tylko samej liczby substancji, ale też ich potencjalnych interakcji, których wpływ na zdrowie człowieka wciąż słabo opisują badania naukowe.

Im więcej różnych pestycydów w jednym produkcie, tym trudniej przewidzieć, jak organizm zareaguje na ich mieszankę i długotrwałą ekspozycję, nawet jeśli pojedyncze poziomy mieszczą się w normach.

Szczególnie ryzykowne substancje w owsiance

Wśród wykrytych pestycydów znalazły się takie, które Öko-Test sklasyfikował jako „szczególnie niepokojące”. Dwa przykłady, o których wyraźnie wspomniano, to cyprodinil i fludioxonil. Obie substancje w Unii Europejskiej zaliczają się do grupy tzw. zaburzaczy hormonalnych, czyli związków mogących ingerować w układ dokrewny człowieka.

Długotrwały kontakt z endokrynnie aktywnymi pestycydami bywa łączony m.in. z problemami płodności, zaburzeniami tarczycy, zmianami metabolicznymi czy rozwojowymi u dzieci. W testowanych owsiankach mówimy o niewielkich ilościach, ale specjaliści zwracają uwagę na efekt kumulacji. Takie substancje mogą przecież występować równocześnie w owocach, warzywach, zbożach, a nawet w wodzie pitnej.

Dlaczego produkty ekologiczne wypadają lepiej?

Najmocniejszy, pozytywny wniosek z testu: zdecydowana większość porridge’y z certyfikatem eko okazała się bardzo czysta pod względem pozostałości pestycydów. Z 14 mieszanek ekologicznych aż 11 dostało najwyższą możliwą notę.

  • W produktach ekologicznych nie dopuszcza się stosowania większości syntetycznych pestycydów.
  • Surowsze zasady uprawy ograniczają chemiczną ochronę roślin do nielicznych wyjątków.
  • Rolnictwo eko stawia na płodozmian, dobór odmian i biologiczne metody walki ze szkodnikami.
  • Kontrole certyfikujące dodatkowo filtrują produkty trafiające na sklepowe półki.

Różnica między segmentem ekologicznym a konwencjonalnym widoczna była nie tylko w liczbie wykrytych substancji, ale i w tym, jak często laboratorium w ogóle znajdowało jakiekolwiek pozostałości środków ochrony roślin.

Gotowa owsianka a „fibermaxxing” – trend na błonnik

Instant-porridge korzysta z mody na tzw. fibermaxxing, czyli świadome zwiększanie ilości błonnika w diecie. Eksperci żywieniowi od lat powtarzają, że większość mieszkańców Europy zjada go o wiele za mało. Skutki to zaparcia, większe ryzyko otyłości, cukrzycy typu 2 czy chorób układu krążenia.

Owsianka idealnie wpisuje się w ten trend. Płatki owsiane, otręby, siemię lniane, nasiona chia czy suszone śliwki potrafią błyskawicznie podnieść dzienną dawkę błonnika. Dietetycy zwracają jednak uwagę, że jakość dodatków jest równie ważna jak sama zawartość włókna pokarmowego.

Owsianka ma sens, gdy naprawdę wspiera zdrowie. Jeśli oprócz błonnika dostarcza chemiczny koktajl, efekt już nie wygląda tak korzystnie – zwłaszcza w śniadaniu jedzonym dzień w dzień.

Co może zrobić konsument w Polsce?

Chociaż badanie dotyczyło rynku niemieckiego, w praktyce wiele z tych produktów – albo bardzo podobne mieszanki – pojawia się także w polskich sklepach, dyskontach i drogeriach. Warto więc wyciągnąć z raportu kilka praktycznych wniosków.

Na co zwracać uwagę przy zakupie instant-owsianki

  • Wybór produktów eko – test wyraźnie pokazał, że to w tej grupie najłatwiej o mieszanki bez wykrywalnych pozostałości pestycydów.
  • Skład na etykiecie – im krótszy i prostszy, tym lepiej. Płatki zbożowe, owoce, orzechy, nasiona, przyprawy – to powinno wystarczyć.
  • Umiar w suszonych owocach z upraw konwencjonalnych – to właśnie w nich często kumulują się środki ochrony roślin.
  • Alternatywa: własna mieszanka – zakup czystych płatków owsianych i samodzielne dodanie bakalii daje większą kontrolę nad jakością.

Dla osób jedzących owsiankę niemal codziennie, wybór bezpieczniejszego produktu ma szczególnie duże znaczenie. Nawet niewielkie dawki, jeśli występują każdego poranka, dokładają się do całodziennej ekspozycji na chemikalia z innych źródeł.

Czym właściwie są pestycydy i jak działają?

W samych Niemczech funkcjonuje około tysiąca zarejestrowanych środków ochrony roślin: od insektycydów po fungicydy. Mają chronić plony przed szkodnikami, grzybami i chwastami, a tym samym stabilizować plony i ceny żywności. Z perspektywy rolnika to narzędzie pracy, z perspektywy konsumenta – potencjalne źródło ryzyka zdrowotnego.

Problem nie polega wyłącznie na tym, czy dana substancja jest „dozwolona” czy „zakazana”, ale także na:

  • ile różnych środków występuje naraz w diecie,
  • jak długo organizm jest na nie narażony,
  • w jakiej fazie życia dochodzi do ekspozycji (dzieci, kobiety w ciąży są bardziej wrażliwe),
  • jak działają na siebie nawzajem różne związki chemiczne.

Normy dla pojedynczych związków nie zawsze obejmują złożony efekt mieszany. Właśnie do tego punktu odwoływali się eksperci Öko-Test, krytykując owsianki z rekordową liczbą wykrytych pestycydów.

Owsianka nadal ma sens – pod pewnymi warunkami

Mimo niepokojących wyników części produktów instant, owsianka jako taka nie traci swojego zdrowotnego potencjału. Zbożowa baza wciąż pozostaje jednym z najlepszych porannych wyborów, jeśli zadbamy o jakość składników. Bardzo prosty sposób to przejście z gotowych proszków na własne mieszanki – płatki owsiane plus ulubione bakalie i nasiona, najlepiej z wiarygodnych źródeł.

Dobrym nawykiem staje się też rotowanie producentów i rodzajów śniadań. Jeden dzień płatki owsiane, inny – kanapka na dobrym pieczywie, jeszcze inny – jajka i warzywa. Taka różnorodność zmniejsza ryzyko, że z jednego produktu będziemy przyjmować tę samą grupę zanieczyszczeń przez długie miesiące.

Test Öko-Test pokazuje w praktyce, jak wiele zależy od łańcucha dostaw: od pola, przez zakład przetwórczy, po sklep. Jako konsumenci nie mamy wpływu na wszystko, ale możemy wybierać te opcje, które statystycznie rzadziej zawierają niechciane dodatki. W przypadku porridge’u są to przede wszystkim produkty ekologiczne i mieszanki przygotowywane samodzielnie z prostych składników.

Prawdopodobnie można pominąć