Wiosną zniknęły stonogi z mojego domu. Jeden prosty trik

Wiosną zniknęły stonogi z mojego domu. Jeden prosty trik
Oceń artykuł

Wraz z pierwszym ciepłem budzą się nie tylko rośliny i ptaki, ale też stonogi, które chętnie urządzają sobie nocne wycieczki po naszych mieszkaniach.

Te szybkie, wielonożne stworzenia potrafią nieźle nastraszyć, gdy nagle przebiegną po ścianie w łazience albo wyskoczą spod wanny. Nie gryzą mebli, nie wyjadają jedzenia z szafek, ale sam ich widok wystarczy, by mieć ochotę raz na zawsze je wyprowadzić. Dobra wiadomość: da się to zrobić bez chemii i skomplikowanych preparatów.

Czym właściwie są te „straszne wielonożne” w domu

Najczęściej spotykanym gościem w domach jest tzw. stonoga domowa, nazywana też wijem domowym. Ma wydłużone ciało, bardzo długie, cienkie nogi i porusza się błyskawicznie, z charakterystycznymi szarpanymi ruchami. Sporo osób myli ją z innymi „robakami” albo klasycznym „tysiącnogiem”, chociaż to zupełnie inna grupa zwierząt.

Wbrew złej sławie stonoga domowa nie jest typowym szkodnikiem. To drapieżnik. Żywi się innymi małymi stworzeniami, które rzeczywiście sprawiają problemy: karaczanami, rybikami cukrowymi, muchami, małymi pająkami czy mrówkami. Można powiedzieć, że jest cichym sprzymierzeńcem, ale gdy zaczyna być jej za dużo, sygnalizuje to kłopot z ogólną kondycją mieszkania.

Te zwierzęta szczególnie lubią miejsca:

  • ciemne,

Prawdopodobnie można pominąć