Tani trik na śliski taras: ten kuchenny produkt czyści mech w godzinę
Po zimie taras zamienia się w zieloną ślizgawkę, a mało kto ma czas i ochotę wyciągać myjkę ciśnieniową.
Istnieje jednak prosty sposób, który zmieści się w jednym wolnym popołudniu, nie wymaga drogiej chemii ani specjalistycznego sprzętu, a przy tym kosztuje mniej niż mała bułka w sklepie.
Dlaczego po zimie taras robi się zielony i niebezpiecznie śliski
Wilgotne miesiące to idealne warunki dla mchu i glonów. Zalegająca woda, brak słońca, donice stojące w jednym miejscu całą zimę – to wszystko sprawia, że kostka, płyty betonowe czy stare schodki zaczynają pokrywać się zielonym nalotem.
Nie chodzi wyłącznie o estetykę. Śliski film na powierzchni potrafi zamienić zwykłe wyjście z kubkiem kawy w mały tor przeszkód. Szczególnie ryzykownie robi się, gdy po tarasie biegają dzieci albo starsze osoby mają tam wyjście z domu.
Wiele poradników ogrodniczych od razu kieruje domowników w stronę myjki ciśnieniowej czy specjalnych preparatów do czyszczenia kostki. To działa, ale zabiera sporo czasu i pieniędzy. Istnieje też prostsza, kuchennie prozaiczna droga.
30 groszy zamiast myjki: o jaki produkt chodzi
Trik, który zdobywa popularność w poradnikach domowych, opiera się na jednym podstawowym składniku z kuchni: zwykłym białym occie spirytusowym. W polskich marketach kosztuje on często w okolicach kilkudziesięciu groszy za litr, a na jednorazowe czyszczenie tarasu wystarcza mniej więcej pół butelki.
Biały ocet nie tylko rozpuszcza nalot z mchu i glonów, ale przy okazji przygryza drobne chwasty rosnące między płytami.
Dla zapracowanych to duża przewaga: zamiast walczyć z urządzeniem, kablami, przedłużaczami i hałasem, wystarczy wiadro, miotła i godzina względnie suchej pogody.
Jak krok po kroku wyczyścić taras octem
Przygotowanie powierzchni – bez tego efekt będzie słabszy
Najpierw warto porządnie zmieść cały taras. Chodzi o to, by usunąć:
- luźne liście i gałązki,


