Ta roślina szczęścia musi trafić do ogrodu przed marcem
W lutym ogrodnicy ustawiają się po nią w kolejkach, bo ma przynieść nie tylko kolor, ale też nową energię na cały rok.
Ten z pozoru zwykły krzew od wieków uchodzi za roślinną „tarczę ochronną”. Dobrze znosi mróz, zmienia ponury ogród w żywszą przestrzeń i według wielu ma przyciągać powodzenie, jeśli trafi do ziemi jeszcze przed początkiem marca.
Roślina na szczęście: dlaczego ostrokrzew robi taką furorę
Chodzi o ostrokrzew, czyli dobrze znany, zimozielony krzew z kłującymi liśćmi i czerwonymi owocami. W wielu krajach kojarzy się z zimą i świętami, ale jego rola nie kończy się na sezonowej dekoracji. W kulturze ludowej symbolizuje odporność, ochronę i odrodzenie.
Ostrokrzew przez cały rok pozostaje zielony, a jaskrawe owoce rozświetlają ogród wtedy, gdy inne rośliny już dawno straciły liście. To z tego kontrastu wzięła się jego reputacja „strażnika” domu i ogrodu.
Liście nie opadają, dzięki czemu ten gatunek zapewnia osłonę wzroku przez całą zimę. Owoce przyciągają ptaki i wnoszą ruch do ogrodu, który zwykle w tym okresie wydaje się uśpiony. Dla wielu osób to właśnie obecność życia w mroźnych miesiącach jest najbardziej „szczęśliwym” aspektem tej rośliny.
Nie bez znaczenia jest praktyczna strona. Ostrokrzew:
- dobrze znosi niskie temperatury,


