Renault obiecuje 1400 km zasięgu i ładowanie w 10 minut. Oto jego plan do 2030
Producent, który jeszcze niedawno stawiał wszystko na auta elektryczne, teraz koryguje kurs. Hybrydy wracają do gry, a prawdziwa rewolucja ma rozegrać się w bateriach, oprogramowaniu i fabrykach pełnych robotów humanoidalnych.
Nowy kurs Renault: połowa elektryków, połowa hybryd
Renault oficjalnie ogłosiło plan strategiczny na lata 2026–2030 o nazwie „futuREady”. W centrum stoi chłodna analiza rynku: sprzedaż aut w pełni elektrycznych rośnie wolniej, niż oczekiwano, a regulacje w Unii Europejskiej stają się nieco łagodniejsze. Efekt – odejście od wcześniejszej wizji stuprocentowej elektromobilności w Europie.
Nowa strategia przewiduje, że w 2030 roku połowa sprzedawanych przez Renault aut ma być w pełni elektryczna, a druga połowa – hybrydowa.
Marka zapowiada jednocześnie bardzo silne postawienie na napędy „zelektryfikowane” jako całość. Celem jest, aby:
- w Europie do 2030 roku wszystkie sprzedawane auta Renault miały napęd elektryczny lub hybrydowy,
- poza Europą połowa sprzedaży także przypadała na modele z takimi układami napędowymi.
Plan zakłada wprowadzenie aż 36 nowych modeli w ciągu czterech lat. Z tego 16 ma być w pełni elektrycznych. Reszta to hybrydy różnych typów – od miękkich układów 48 V po klasyczne hybrydy i wersje plug-in.
1400 km zasięgu i ładowanie w 10 minut: ambitne obietnice
Najbardziej działają na wyobraźnię zapowiedzi związane z bateriami. Renault chce uderzyć w dwa główne lęki kierowców: zasięg na jednym ładowaniu i czas postoju przy ładowarce.
Firma zapowiada technologię akumulatorów pozwalającą doładować auto w około 10 minut oraz rozwiązania, które w określonych warunkach mają umożliwić zasięg nawet do 1400 km.
Chodzi tu nie tylko o same ogniwa, ale też o tzw. przedłużacze zasięgu – dodatkowe rozwiązania wspomagające baterię. Może to oznaczać np. specjalne moduły energetyczne, lepsze zarządzanie temperaturą czy układy hybrydowe pracujące głównie jako źródło prądu dla silników elektrycznych.
| Cel technologiczny | Założenie Renault |
|---|---|
| Czas ładowania | około 10 minut na znaczące doładowanie |
| Maksymalny zasięg | do 1400 km w sprzyjających warunkach |
| Emisja CO₂ | docelowo około 25 g/km w wybranych modelach |
Dodatkowo producent celuje w obniżenie poziomu emisji do około 25 g CO₂ na kilometr w swoich najbardziej efektywnych konstrukcjach. To bardzo niskie wartości, osiągalne głównie przy zaawansowanych hybrydach ładowanych z gniazdka oraz autach elektrycznych uwzględniających miks energetyczny.
Software Defined Vehicle: auto jako jeżdżący komputer
Druga oś strategii to tzw. Software Defined Vehicle (SDV), czyli samochód, którego funkcje i możliwości w dużej mierze definiuje oprogramowanie. Zamiast traktować elektronikę jako dodatek, Renault chce zbudować całą architekturę auta wokół kodu.
Już w najbliższym czasie na rynek ma trafić elektryczny dostawczak Trafic z możliwością aktualizacji Over-the-Air, bardzo podobnie jak w smartfonach. Strategie tego typu pozwalają:
- dodawać nowe funkcje bez wizyty w serwisie,


