Płatności zbliżeniowe bez sztywnego limitu? Oto co się zmienia od czwartku
Banki w Wielkiej Brytanii zyskują nowe pole manewru przy ustalaniu limitów płatności zbliżeniowych kartą – ale nie zamierzają od razu z niego korzystać.
Od najbliższego czwartku wchodzi w życie ważna zmiana zasad nadzorcy rynku finansowego, która pozwoli bankom i innym instytucjom płatniczym samodzielnie decydować, jak wysoki może być limit transakcji zbliżeniowych. Dla klientów nic nie zmienia się z dnia na dzień, lecz otwiera się droga do dalszych korekt w przyszłości.
Nowe zasady FCA: co dokładnie się zmienia
Do tej pory limit pojedynczej płatności zbliżeniowej kartą w Wielkiej Brytanii był ustalany centralnie – obecnie wynosi 100 funtów. Financial Conduct Authority (FCA), czyli brytyjski odpowiednik KNF, zdecydował jednak, że od 19 marca reguły będą bardziej elastyczne.
Od czwartku instytucje z silnymi zabezpieczeniami antyfraudowymi mogą same ustalać maksymalny limit płatności zbliżeniowych, także powyżej 100 funtów.
Nowe przepisy są dobrowolne – każda firma płatnicza może, ale nie musi z nich skorzystać. FCA podkreśla, że celem jest umożliwienie lepszego dopasowania oferty do:
- zmieniających się oczekiwań klientów,
- rosnących cen i inflacji,
- nowych technologii płatniczych.
Jeżeli dany bank zdecyduje się na podniesienie lub modyfikację limitu, ma obowiązek jasno poinformować o tym swoich klientów – na przykład w aplikacji, bankowości internetowej czy listownie.
Największe banki: na razie bez podwyżek limitu
Choć przepisy pozwalają na wyższe kwoty, najważniejsze brytyjskie instytucje finansowe zapowiadają spokój i obserwację rynku. Aktualny limit 100 funtów zostaje utrzymany.
Banki deklarują: nie podnosimy limitu od razu, ale będziemy temat regularnie przeglądać i informować klientów o ewentualnych zmianach.
Jak konkretnie podchodzą do tego poszczególne instytucje
| Instytucja | Planowany limit kontaktless | Możliwość ustawienia niższego limitu w aplikacji |
|---|---|---|
| NatWest | 100 £, bez planów zmian | Tak, można obniżyć limit i wyłączyć zbliżeniowe |
| Santander UK | 100 £ | Tak, w krokach co 5 £ |
| Lloyds / Halifax / Bank of Scotland | 100 £ | Tak, w krokach co 5 £ |
| Barclays | 100 £ | Tak, do 100 £ |
| HSBC UK / First Direct | 100 £ | Nie, brak opcji niższego limitu w aplikacji |
| Nationwide / Virgin Money | 100 £ | Tak, można zejść poniżej 100 £ |
| TSB | 100 £ | Tak, także możliwość wyłączenia kontaktless |
| Starling Bank | w trakcie przeglądu | Tak, od 100 £ do 0 £ |
| Monzo | bez zmian na ten moment | Tak, w tym pełne wyłączenie zbliżeniowych |
| Revolut | 100 £ | Nie dla samego kontaktless; są za to limity miesięczne |
W praktyce oznacza to, że dla wielu klientów realna elastyczność istnieje już dziś – mogą sami obniżyć limit lub całkiem wyłączyć płatność zbliżeniową. Nowe zasady FCA otwierają przede wszystkim furtkę do ewentualnego podnoszenia limitu w górę.
Dlaczego regulator luzuje zasady limitów
Płatności zbliżeniowe stały się w Wielkiej Brytanii normą. Dane Barclays pokazują, że w 2024 roku aż 94,6% wszystkich możliwych do zrealizowania w sklepach transakcji kartą odbyło się zbliżeniowo. To dziesięć razy więcej niż w 2015 roku.
Statystyki UK Finance potwierdzają skalę zmian: pod koniec 2025 roku płatności zbliżeniowe stanowiły 67% transakcji kredytowych i 76% debetowych. Przeciętna pojedyncza transakcja to niespełna 18 funtów, czyli typowy koszyk zakupów codziennych.
FCA liczy, że większa elastyczność wymusi jeszcze mocniejsze inwestycje banków w zabezpieczenia, a klienci zyskają wygodę bez rezygnowania z ochrony przed oszustwami.
Regulacje dotyczą też tak zwanych limitów kumulacyjnych. Chodzi o mechanizm, który po pewnej liczbie drobnych płatności zbliżeniowych lub przekroczeniu określonej łącznej kwoty wymusza ponowne podanie PIN‑u. Teraz instytucje będą mogły na nowo przemyśleć te progi i sposób działania tego zabezpieczenia.
Bezpieczeństwo: co się zmienia dla klienta, a co zostaje
Jednym z częstszych pytań jest to, czy wyższy możliwy limit nie przełoży się na większe straty w razie zgubienia karty. FCA uspokaja – obecne zasady odpowiedzialności za nieautoryzowane transakcje zostają bez zmian.
- Banki muszą zwracać środki skradzione w wyniku oszustwa, zgubienia lub kradzieży karty, jeśli klient nie działał rażąco niedbale.
- Instytucje finansowe ponoszą istotny koszt fraudów, dlatego mają silną motywację, by nie ryzykować zbyt luźnych zasad.
- Nowe reguły mają zachęcać do wprowadzania lepszego monitoringu transakcji i inteligentnych systemów wykrywania nadużyć.
Inaczej ustawione są płatności przez mobilne portfele, takie jak Apple Pay czy Google Pay. Tam limity są zwykle wyższe albo w ogóle nie są sztywno określone, bo każda transakcja jest autoryzowana za pomocą biometrii – skanu twarzy, odcisku palca lub kodu zabezpieczającego telefon.
Głos rynku: „kontaktless to domyślny sposób płacenia”
Eksperci wskazują, że od prawie dekady płatności zbliżeniowe stały się główną metodą płatności detalicznych w Wielkiej Brytanii. Jak zauważa Peter Harmston z KPMG UK, klienci najbardziej cenią szybkość i wygodę przy kasie.
Zniesienie sztywnego pułapu centralnego przybliża rynek do sytuacji, w której limit zbliżeniowy staje się elastycznym parametrem, a nie odgórnie narzuconą granicą.
Harmston podkreśla zarazem, że nie spodziewa się gwałtownej rewolucji w pierwszym dniu obowiązywania nowych zasad. Duże zmiany limitów mogą pojawiać się stopniowo w kolejnych latach, gdy banki przeanalizują dane o fraudach oraz zachowania klientów.
Priorytetem instytucji pozostanie bezpieczeństwo. Wysoki poziom oszustw kartowych już teraz kosztuje sektor finansowy miliardy, więc nikt nie będzie świadomie otwierał furtki dla przestępców tylko po to, by przyspieszyć zakupy o kilka sekund.
Co to znaczy dla klientów z Polski korzystających z brytyjskich kart
Dla Polaków mieszkających w Wielkiej Brytanii lub korzystających z tamtejszych banków główna zmiana polega na tym, że w przyszłości mogą zobaczyć w aplikacjach nowe opcje:
- możliwość ustawienia wyższego limitu na pojedynczą płatność zbliżeniową,
- bardziej szczegółowe limity dla różnych typów transakcji,
- łatwiejsze zarządzanie limitami łącznymi w danym dniu lub miesiącu.
Już dziś wiele banków oferuje coś w rodzaju „panelu bezpieczeństwa” w aplikacji, gdzie jednym suwakiem można ograniczyć maksymalną kwotę zbliżeniową, wyłączyć płatności w internecie czy transakcje poza Europą. Nowe regulacje będą sprzyjały dalszemu rozwojowi takich funkcji.
Jak mądrze korzystać z płatności zbliżeniowych
Choć statystyki pokazują, że płatności zbliżeniowe są relatywnie bezpieczne, proste nawyki potrafią znacząco ograniczyć ryzyko nadużyć:
- Regularnie sprawdzaj historię transakcji w aplikacji – najlepiej co kilka dni.
- Ustaw powiadomienia push o każdej płatności kartą, także drobnej.
- Dobierz limit zbliżeniowy do realnych potrzeb – jeśli zwykle płacisz do 50 funtów, nie ma sensu utrzymywać maksymalnego poziomu.
- Przy utracie karty natychmiast ją zablokuj w aplikacji lub na infolinii, niezależnie od wysokości limitu.
Dla części osób, szczególnie starszych lub mniej obeznanych z technologią, wyłączony kontaktless i płatność wyłącznie z PIN‑em może być po prostu wygodniejsza psychicznie. Regulator wyraźnie zachęca instytucje, by dawały taką opcję. Widać, że wiele banków już ją wprowadziło, a kolejne prawdopodobnie pójdą tą drogą.
W szerszej perspektywie zmiana zasad w Wielkiej Brytanii pokazuje kierunek, w jakim przesuwa się rynek płatności: od jednolitego, sztywnego limitu w stronę personalizacji. Klient ma coraz więcej suwaków i przełączników do ustawienia po swojemu, a rola regulatora polega bardziej na pilnowaniu bezpieczeństwa niż na dyktowaniu jednej liczby dla wszystkich.


