Naukowcy rozwikłali zagadkę jajko czy kura. Odpowiedź zaskakuje

Naukowcy rozwikłali zagadkę jajko czy kura. Odpowiedź zaskakuje
4.2/5 - (37 votes)

Teraz biologia i paleontologia dorzucają bardzo konkretną odpowiedź.

Badacze z Genewy połączyli dane z wykopalisk, genetyki i obserwacji mikroskopijnych organizmów morskich. Z tego miksu wyłonił się zwycięzca sporu, który ludzie prowadzą od starożytności.

Dlaczego pytanie o jajko i kurę jest źle postawione

Klasyczna wersja zagadki brzmi jak łamigłówka bez wyjścia: kura musi istnieć, żeby znieść jajko, ale sama pochodzi z jajka. Taka logika sugeruje błędne koło. Biolodzy zwracają uwagę na coś zupełnie innego: w przyrodzie nie pojawia się nagle gotowa, nowa istota. Każdy gatunek ma swoich poprzedników, bardzo do niego podobnych, ale jeszcze nieidentycznych.

W przypadku znanego nam drobiu oznacza to, że zanim pojawiła się pierwsza prawdziwa kura, żyły ptaki, które przypominały ją niemal w stu procentach. Można je nazwać „prawie-kurami”. One także składały jaja. W którymś z takich jaj zaszła niewielka mutacja genetyczna i wylęgł się osobnik, który spełnia już kryteria współczesnej kury.

Jeśli mówimy o konkretnej, pierwszej kurze, to urodziła się z jaja złożonego przez ptaka, który był jeszcze „prawie-kurą”. Jajo z nowym zestawem genów pojawiło się zanim na świecie stanęła dorosła kura.

To jednak tylko część historii, bo sam „tryb jajkowy” życia zwierząt jest znacznie starszy niż jakikolwiek ptak, nie mówiąc o wiejskim kurniku.

Jaja były na Ziemi długo przed kurami

Jeśli spojrzeć szerzej niż tylko na jajo kury, kolejność wydarzeń staje się bardzo przejrzysta. Już pradawne organizmy z okresu kambru, około 500 milionów lat temu, rozmnażały się w formie komórek otoczonych osłonką, przypominających wczesne jaja. Później ryby i wczesne kręgowce składały jaja w wodzie. Z czasem gady i dinozaury rozwinęły jaja o coraz trwalszej skorupce, przystosowane do życia na lądzie.

Znane są skamieniałości jaj dinozaurów datowane na mniej więcej 190 milionów lat. To okres na długo przed pojawieniem się pierwszych współczesnych ptaków, a tym bardziej udomowionych kur. Same ptaki wyewoluowały przecież z dinozaurów, które już dawno wykorzystywały jaja jako sprawdzoną strategię reprodukcji.

  • dinozaury składały jaja setki milionów lat przed kurami,
  • wczesne ryby i organizmy morskie korzystały z form „jajowych”,
  • ochronna osłonka wokół zarodka pojawiła się, zanim zwierzęta wyszły na ląd.

Z tej perspektywy pytanie „co było pierwsze: jajko czy kura?” traci swoją tajemniczość. Jajowaty etap rozwoju – komórka, która dzieli się, tworząc zarodek chroniony przez otoczkę – istniał na Ziemi na długo przed pierwszym ptakiem.

Mikroskopijny organizm, który zachowuje się jak wczesne „jajo”

Badacze z Uniwersytetu Genewskiego postanowili sięgnąć jeszcze głębiej w przeszłość niż czasy dinozaurów. Zainteresowali się tajemniczym protistem morskim o nazwie Chromosphaera perkinsii. To jednokomórkowy organizm, bardzo odległy krewny zwierząt, który wywodzi się z linii ewolucyjnej liczącej ponad miliard lat.

Choć mamy tu do czynienia z pojedynczą komórką, jej cykl życiowy wygląda zaskakująco „zwierzęco”. W pewnym momencie komórka zaczyna dzielić się w kontrolowany sposób, tworząc uporządkowaną, kulistą strukturę złożoną z wielu komórek. Ten etap bardzo przypomina blastulę, czyli wczesne stadium embrionalne znane z rozwoju zwierząt, w tym ptaków i ssaków.

U tego protista pojawia się koordynacja i „podział zadań” między komórkami, typowy dla organizmów wielokomórkowych. Taki program działania istniał więc na długo przed pierwszymi zwierzętami.

Naukowcy podkreślają, że obserwując Chromosphaera perkinsii, widzą coś w rodzaju praprototypu tego, co później stało się jajem zwierzęcym. Pojedyncza komórka startowa, następnie szereg podziałów prowadzących do powstania zorganizowanej kuli komórek – to schemat, który w różnych wariantach powtarza się w rozwoju wielu gatunków.

Jak biologia łączy się z paleontologią

Badania nad protistem z Genewy nie toczą się w oderwaniu od wykopalisk. Zespół zestawił dane z laboratoriów z tym, co mówią skamieniałości:

Etap Przybliżony czas Znaczenie dla zagadki jajka i kury
Pierwsi jednokomórkowcy z „programem” embrionalnym ponad 1 mld lat temu pojawia się sposób dzielenia się komórek podobny do wczesnego rozwoju zarodka
Wczesne organizmy z okresu kambru ok. 500 mln lat temu rozmnażanie przez komórki osłonięte otoczką, zalążek „jajowego” trybu życia
Jaja dinozaurów ok. 190 mln lat temu twarde skorupki, pełnoprawne jaja lądowe
Pojawienie się ptaków później niż 150 mln lat temu kontynuacja strategii jajowej wypracowanej przez gady
Udomowienie kury kilka tysięcy lat temu ostatni etap długiego łańcucha ewolucji jaj składających zwierząt

Po zestawieniu tych dat nie ma już wątpliwości: różne formy „jaj” pojawiają się bardzo wcześnie, a kura jest tylko jednym z ostatnich ogniw tej długiej historii. Spór, który w wersji potocznej wydaje się nierozwiązywalny, w świetle ewolucji ma jednoznaczne rozstrzygnięcie.

Kiedy zaczyna się kura, a kiedy kończy „prawie-kura”

Osobną kwestią jest precyzyjne zdefiniowanie, gdzie leży granica między „prawie-kurą” a pierwszą prawdziwą kurą. Genetycy zwracają uwagę, że zmiany ewolucyjne zachodzą stopniowo. Każde pokolenie różni się od poprzedniego jedynie drobnymi modyfikacjami materiału genetycznego.

W pewnym momencie suma takich drobiazgów sprawia, że populacja staje się nowym gatunkiem. W przypadku kury dokładne wskazanie konkretnego osobnika sprzed tysięcy lat byłoby nierealne, ale z punktu widzenia logiki sprawa jest jasna: zarodek, który jako pierwszy miał kompletny „pakiet cech kury”, rozwijał się już w jajku złożonym przez jeszcze nie do końca kurę.

W pytaniu o pierwszą kurę zwycięża więc jajo zawierające zarodek nowego gatunku. W szerszej perspektywie ewolucyjnej od dawna triumfuje etap jajkowy jako sposób na skuteczne rozmnażanie.

Dlaczego ta odpowiedź ma znaczenie poza ciekawostką

Dla wielu osób zagadka jajko–kura to tylko miła anegdota do rozmów przy obiedzie. W badaniach nad życiem na Ziemi takie pytanie dotyka jednak sedna myślenia o ewolucji. Zmusza do porzucenia pomysłu, że gatunki powstają nagle i raz na zawsze, a w zamian kieruje uwagę na ciągłość zmian.

Chromosphaera perkinsii pokazuje, że cechy kojarzone dziś ze zwierzętami zrodziły się z pozoru w świecie prostych organizmów jednokomórkowych. To trochę jak z architekturą: zanim powstały katedry, trzeba było najpierw wymyślić łuk, sklepienie, fundamenty. Jajo w sensie biologicznym to właśnie taki „łuk konstrukcyjny” historii życia.

W codziennych dyskusjach takie spojrzenie pomaga inaczej patrzeć na wiele sporów. Zamiast szukać jednej magicznej chwili narodzin czegokolwiek – czy chodzi o gatunek, język, czy nawet modę – łatwiej dostrzec cały łańcuch drobnych kroków, które do tej chwili prowadzą. Pytanie o jajko i kurę staje się więc małym ćwiczeniem z myślenia ewolucyjnego, a nie zagadką bez odpowiedzi.

Prawdopodobnie można pominąć