Naukowcy alarmują: początek kwietnia to gorący okres dla udarów mózgu
Brzmi jak przesada: przesuwamy zegarek o godzinę i nagle nasze naczynia w mózgu mają więcej pracy. A jednak, według fińskich naukowców, pierwsze dni po zmianie czasu na letni to wyraźnie trudniejszy moment dla organizmu, zwłaszcza dla osób starszych i ciężko chorych.
Dlaczego przejście na czas letni obciąża organizm
W ostatni weekend marca zegarki w całej Europie przesuwają się o jedną godzinę do przodu. Zyskujemy wieczorne światło, ale cena bywa wysoka: rozregulowanie rytmu dobowego, gorszy sen, większe zmęczenie. To wszystko ma przełożenie na układ krążenia i funkcjonowanie mózgu.
Rytm okołodobowy steruje między innymi ciśnieniem tętniczym, częstością akcji serca, poziomem hormonów stresu i krzepliwością krwi. Kiedy nagle przesuwamy „wewnętrzny zegar”, ciało przez kilka dni musi się dostosować. U osoby zdrowej skończy się na irytacji i śpiochowatości. U pacjenta z chorobami naczyń lub serca ta sama zmiana może stać się zapalnikiem dla udaru.
Badanie z Finlandii pokazało, że po przejściu na czas letni w pierwszych dniach rośnie liczba udarów mózgu, szczególnie u osób po 65. roku życia i chorych onkologicznie.
Co wykazało badanie fińskich naukowców
Zespół badaczy z Finlandii przeanalizował dane z dziesięciu lat dotyczące hospitalizacji z powodu udaru niedokrwiennego mózgu. To ten typ udaru, w którym zakrzep blokuje dopływ krwi do części mózgu. Analizowano ponad 3 tysiące pacjentów przyjętych do szpitala w tygodniu po zmianie czasu i porównano ich z ponad 11 tysiącami chorych z okresu dwóch tygodni przed i dwóch tygodni po przejściu na czas letni.
Wyniki były wyraźne: w pierwszych dwóch dniach po zmianie czasu odnotowano wyraźny skok liczby udarów. Dotyczyło to głównie udarów niedokrwiennych, czyli tych związanych z zatorem w naczyniach mózgowych. Naukowcy zauważyli także, że pory dnia, w których najczęściej dochodziło do udaru, delikatnie się przesuwały.
- Największy wzrost liczby udarów pojawiał się w ciągu dwóch pierwszych dni po przejściu na czas letni;
- osoby z chorobą nowotworową miały około 25% większe ryzyko udaru w tym krótkim okresie;
- u pacjentów powyżej 65. roku życia ryzyko rosło o około 20%.
Co ciekawe, liczba zgonów w szpitalu z powodu udaru nie zwiększała się po zmianie czasu. Sugeruje to, że sam przebieg udaru pozostaje podobny, natomiast sama częstość występowania incydentów w newralgicznych dniach jest wyższa.
Pierwsze dni kwietnia pod lupą lekarzy
W praktyce oznacza to, że w tym roku szczególnie wymagający dla układu krążenia jest początek kwietnia, kiedy organizm wciąż adaptuje się do nowego rytmu. Izby przyjęć w krajach, które stosują zmianę czasu, obserwują w tym okresie większy napływ pacjentów z objawami udaru.
Dla większości osób przejście przebiegnie bez konsekwencji. Lekarze podkreślają jednak, że pewne grupy powinny w tych dniach uważniej obserwować swoje ciało i nie ignorować nawet subtelnych niepokojących sygnałów.
| Grupa | Co się zmienia po przejściu na czas letni |
|---|---|
| Osoby po 65. roku życia | Wyraźniejsze rozchwianie ciśnienia, gorsza tolerancja braku snu |
| Pacjenci onkologiczni | Większa podatność naczyń, częstsze zaburzenia krzepliwości |
| Osoby z nadciśnieniem i chorobą serca | Ryzyko skoków ciśnienia i zaburzeń rytmu serca |
| Pracujący zmianowo | Dodatkowe rozregulowanie rytmu snu i czuwania |
Udar mózgu – objawy, które wymagają natychmiastowej reakcji
Udar mózgu to stan bezpośredniego zagrożenia życia i sprawności. Liczy się każda minuta. Im szybciej mózg otrzyma pomoc, tym mniejsze będą trwałe uszkodzenia. Dlatego kluczowa staje się znajomość podstawowych objawów.
Jeżeli nagle pojawia się asymetria twarzy, osłabienie kończyny lub problemy z mową, nie czekaj – wzywaj pogotowie ratunkowe.
Najczęstsze sygnały udaru to:
- Osłabienie mięśni lub drętwienie twarzy, ręki bądź nogi , zwykle po jednej stronie ciała; może dojść do wyraźnej trudności w poruszaniu kończyną;
- zaburzenia widzenia – częściowa utrata pola widzenia, wrażenie „zanikania” obrazu w jednym oku, podwójne widzenie;
- trudności z mówieniem – bełkotliwa mowa, niemożność wypowiedzenia prostych słów, niezrozumiałe zdania albo problem ze zrozumieniem tego, co mówią inni;
- utrata czucia w części ciała – brak reakcji na dotyk, temperaturę, ból, uczucie silnego drętwienia;
- nagły, bardzo silny ból głowy , inny niż dotychczas, czasem połączony z nudnościami lub wymiotami;
- zaburzenia równowagi , nagłe zawroty głowy, chwianie się, upadki, problemy z koordynacją ruchów;
- zmiana stanu świadomości – senność, splątanie, w ciężkich przypadkach utrata przytomności.
Jeżeli którykolwiek z tych objawów pojawi się nagle, nie wolno siadać „na przeczekanie”. Czas odgrywa kluczową rolę. Tylko szybkie dotarcie do szpitala daje szansę na skuteczne leczenie, w tym podanie leków rozpuszczających zakrzep przy udarze niedokrwiennym.
Jak zmniejszyć ryzyko udaru w czasie zmiany czasu
Nie mamy wpływu na same przepisy dotyczące przesuwania zegarków, ale można przygotować organizm na ten okres, tak by nie fundować mu dodatkowego szoku. Kilka prostych kroków ułatwi przejście:
- na kilka dni przed zmianą czasu kładź się spać 15–20 minut wcześniej, stopniowo przesuwając godzinę snu;
- unikać ciężkich posiłków i alkoholu wieczorem w weekend zmiany czasu;
- w ciągu dnia zadbać o ekspozycję na naturalne światło, co pomaga regulować rytm dobowy;
- pilnować przyjmowania leków o stałych porach, szczególnie tych na nadciśnienie i serce;
- nie nadrabiać „straconej” godziny kawą – nadmiar kofeiny może nasilać skoki ciśnienia.
Osoby z nadciśnieniem, po przebytym udarze, z chorobą serca lub nowotworem powinny w okresie przejścia na czas letni pilniej monitorować samopoczucie i wartości ciśnienia.
Dlaczego sen ma takie znaczenie dla naczyń mózgowych
Zmiana czasu działa głównie przez zaburzenie snu. Krótszy i gorszej jakości odpoczynek nocny podnosi poziom hormonów stresu, takich jak kortyzol, a także wpływa na ciśnienie i rytm serca. Naczynia krwionośne stają się bardziej wrażliwe na skoki ciśnienia, a krew – bardziej „lepka”. To sprzyja tworzeniu zakrzepów, które mogą zablokować naczynie w mózgu.
Regularny sen w stałych porach stabilizuje działanie całego układu sercowo‑naczyniowego. Dlatego lekarze zalecają, by w tygodniu po przejściu na czas letni, zamiast „udawać, że nic się nie zmieniło”, świadomie wydłużyć nocny odpoczynek i zrezygnować z późnowieczornych atrakcji.
Na co jeszcze uważać na początku kwietnia
Początek kwietnia to czas, kiedy do gry wchodzi kilka dodatkowych czynników. Pogoda bywa skrajnie zmienna – jednego dnia słońce i 18 stopni, następnego chłód i deszcz. Takie wahania temperatury także wpływają na ciśnienie krwi. Do tego dochodzi częstsze wychodzenie z domu po zimie, większy wysiłek fizyczny bez wcześniejszego przygotowania i wiosenne infekcje.
Dla osoby z nadciśnieniem, miażdżycą czy cukrzycą taki zestaw bodźców staje się testem wytrzymałości naczyń. Dlatego lekarze zachęcają, by w tych dniach nie rezygnować z leków, nie odstawiać samodzielnie terapii przeciwzakrzepowej i nie bagatelizować nawet pozornie niewielkich zawrotów głowy czy problemów z widzeniem.
Warto też omówić z bliskimi podstawowe objawy udaru, tak aby w razie potrzeby ktoś z otoczenia mógł zareagować, zadzwonić na numer alarmowy i udzielić informacji ratownikom. Szybka reakcja otoczenia często decyduje o tym, czy pacjent po udarze wróci do sprawnego funkcjonowania, czy pozostanie zależny od innych przez resztę życia.


