Masz na balkonie te 3 rośliny? Teraz zrobisz z nich dziesiątki nowych sadzonek za darmo

Masz na balkonie te 3 rośliny? Teraz zrobisz z nich dziesiątki nowych sadzonek za darmo
4.9/5 - (57 votes)

Da się jednak szybko i bez wydawania pieniędzy zagęścić ogród, balkon czy taras. Wystarczy kilka zdrowych pędów popularnych roślin, zwykła szklanka z wodą i odrobina cierpliwości, by po kilku tygodniach mieć całą tacę młodych sadzonek.

Czerwiec – miesiąc, w którym rośliny same proszą się o sadzonki

Od wiosny do wczesnej jesieni wiele gatunków łatwo wypuszcza korzenie, ale przełom maja i czerwca to okres wyjątkowo sprzyjający rozmnażaniu w wodzie. Rośliny są już po starcie sezonu, mają pełno soków, a ich pędy są świeże, elastyczne i pełne energii do wzrostu.

Metoda ukorzeniania pędów w szklance z wodą działa szczególnie dobrze na trzech roślinach: bluszczu, koleusie i niecierpku. Te gatunki potrafią w ciągu kilku tygodni dać dziesiątki nowych egzemplarzy, bez kupowania kolejnych doniczek.

W temperaturze około 20–25°C rośliny bardzo szybko zabliźniają miejsce cięcia i zaczynają tworzyć nowe korzenie. Dla ogrodnika oznacza to jedno: z jednej rośliny matecznej można w środku lata obsadzić całe skrzynki balkonowe, obrzeża rabat czy pergolę.

Na czym polega rozmnażanie roślin w wodzie

Chodzi o pobranie zdrowej części pędu i wstawienie go do naczynia z wodą, tak by węzły (czyli miejsca, z których wyrastają liście) znalazły się pod powierzchnią. To właśnie z nich wyrastają korzenie. Metoda jest wyjątkowo wygodna, bo:

  • nie brudzisz się ziemią,
  • widzisz gołym okiem, co dzieje się z korzeniami,
  • łatwo odrzucić nieudane sadzonki,
  • można pracować na małej przestrzeni – nawet na kuchennym blacie.

Przy bluszczu, koleusie i niecierpku ta technika daje bardzo wysoki odsetek sukcesu. Te rośliny nie wymagają specjalistycznych preparatów, mini-szklarni ani drogich akcesoriów. W zupełności wystarcza to, co większość osób ma w domu.

Sprzęt, który przyda się do zrobienia sadzonek w wodzie

Lista jest krótka i konkretna. Aby zacząć, potrzebne będą:

Element Dlaczego jest potrzebny
Ostry, zdezynfekowany sekator lub nożyk Czyste, równe cięcie mniej naraża roślinę na choroby i gnicie
Szklanki, słoiki lub małe przezroczyste pojemniki Łatwo kontrolować poziom wody i wzrost korzeni
Woda odstana, w temperaturze pokojowej Zbyt zimna lub mocno chlorowana woda spowalnia ukorzenianie
Miejsce jasne, ale bez ostrego słońca Liście nie przypalają się, a roślina ma dość światła do wzrostu

Preparat do ukorzeniania można użyć, ale przy tych trzech gatunkach nie jest konieczny. Zwykle i tak wytwarzają korzenie błyskawicznie.

Ogólne zasady: jak pobrać pędy do ukorzeniania

Technika pracy z pędem jest w gruncie rzeczy podobna dla wszystkich trzech roślin. Najważniejsze kroki wyglądają tak:

  • Wybierz zdrową, niezdrewniałą część pędu, bez oznak więdnięcia czy plam.
  • Odetnij fragment o długości mniej więcej od 7 do 15 cm, w zależności od rośliny.
  • Zrób cięcie tuż pod węzłem – miejscu, z którego wyrasta liść.
  • Usuń wszystkie liście z dolnej części, która znajdzie się w wodzie.
  • Wstaw pęd tak, by co najmniej jeden węzeł znalazł się pod wodą.
  • Zmieniaj wodę co kilka dni, pilnując, by pozostawała klarowna.
  • Przesadź do ziemi, gdy korzenie osiągną długość mniej więcej 2,5–5 cm.
  • Jeśli pęd zaczyna czernieć, mętnieje wokół niego woda, a przy tym nie widać zawiązków korzeni, lepiej go wyrzucić i spróbować z nową sadzonką.

    Bluszcz – szybki sposób na gęstą osłonę lub zwisające kaskady

    Bluszcz nadaje się świetnie do osłaniania siatki ogrodzeniowej, ścian czy tworzenia zielonych kaskad w donicach wiszących. Z jednego dłuższego pędu można przygotować kilka krótszych fragmentów, co błyskawicznie zwiększa liczbę sadzonek.

    Jak pobrać i ukorzenić pędy bluszczu

    Najlepiej wybrać energiczny pęd długości około 10–15 cm, z kilkoma węzłami. Po odcięciu usuń liście mniej więcej z dolnej połowy, tak by w wodzie nie gniły. Wstaw pęd do szklanki, zanurzając 1–2 węzły.

    W sprzyjających warunkach pierwsze korzenie pojawiają się zazwyczaj po 2–4 tygodniach. Gdy osiągną mniej więcej 5 cm, warto przenieść sadzonkę do lekkiego, przepuszczalnego podłoża. Dobrym pomysłem jest umieszczenie bluszczu najpierw w donicy – łatwiej wtedy kontrolować jego zapędy do rozrastania się we wszystkie strony.

    Bluszcz w donicach i skrzynkach wygląda najbardziej efektownie, gdy sadzonki rosną gęsto. Właśnie rozmnażanie w wodzie pozwala szybko uzyskać taki efekt, nawet przy niewielkiej roślinie matecznej.

    Koleus – barwne liście, które aż proszą się o kolejne doniczki

    Koleus kojarzy się z intensywnymi barwami liści: od limonkowej zieleni, przez fuksję, po głęboki burgund. To roślina, którą wiele osób traktuje jak roczny akcent kolorystyczny w skrzynkach i donicach, choć można ją z powodzeniem przedłużać w nieskończoność dzięki sadzonkom.

    Praktyczna technika pracy z koleusem

    Tu kluczowe jest usunięcie kwiatów. Roślina, która zawiązuje wiechę kwiatową, kieruje energię w inną stronę i gorzej się ukorzenia. Dlatego wybierz pęd o długości około 8–12 cm, bez kwiatów, z dwoma–trzema liśćmi pozostawionymi tylko na samej górze.

    Pęd wstaw do wody i pilnuj regularnej wymiany co 3–5 dni. Korzenie pojawiają się często już po tygodniu, a pełną długość 2,5–5 cm osiągają w ciągu 1–2 tygodni. Wtedy spokojnie możesz przenieść młodą roślinę do ziemi, najlepiej do żyznego, lekko wilgotnego podłoża.

    Dzięki takiej strategii jedna roślina mateczna może „ustawić” kolorystycznie cały balkon. Wystarczy stopniowo przycinać nowe pędy i część z nich przeznaczać na sadzonki.

    Niecierpek – niezawodna „maszyna do kwitnienia” w cieniu

    Niecierpek od lat ratuje ciemniejsze zakątki ogrodów i balkonów. Dobrze rośnie tam, gdzie pelargonie czy petunie szybko marnieją. Gęsto obsadzona skrzynka pełna kwitnących niecierpków potrafi zmienić smutny kąt przy północnym murze w przyjemne, kolorowe miejsce.

    Jak ukorzenić niecierpka w wodzie

    Tu warto sięgnąć po pęd długości około 7–10 cm, pozbawiony pąków kwiatowych. To ważne, bo roślina koncentruje się wtedy na tworzeniu korzeni, a nie na rozwijaniu kwiatów.

    Dolne liście usuń, a pęd wstaw do wody tak, by węzeł znalazł się pod powierzchnią. W przeciwieństwie do bluszczu, niecierpek lubi częstsze odświeżanie wody – co 2–3 dni. W zamian odwdzięcza się szybkim tempem. W ciągu 1–2 tygodni korzenie mają już zwykle około 2,5–3 cm, co w zupełności wystarcza, by przesadzić roślinę do skrzynki lub rabaty.

    Dzięki rozmnażaniu niecierpka w wodzie da się w środku sezonu błyskawicznie zagęścić obsadzenia w cieniu, tak by nie było widać pustych miejsc między roślinami.

    Jak zadbać o nowe sadzonki po przesadzeniu do ziemi

    Sam moment przeniesienia z wody do podłoża bywa krytyczny. Korzenie „wodne” są delikatne, więc trzeba działać łagodnie. Dobrze sprawdza się lekki, przepuszczalny substrat – na przykład mieszanka uniwersalnej ziemi z dodatkiem perlitu lub drobnej kory.

    Po przesadzeniu delikatnie dociśnij ziemię wokół rośliny i podlej, ale nie rób z doniczki kałuży. W pierwszych dniach lepiej postawić sadzonki w jasnym, lecz osłoniętym miejscu, bez palącego słońca i przeciągów. Dzięki temu szybciej „przestawią się” z trybu wodnego na glebowy.

    Czego unikać i jak wycisnąć maksimum z jednej rośliny

    Najczęstsze błędy to zostawianie liści zanurzonych w wodzie, zbyt rzadkie jej zmienianie, a także ustawianie naczyń w ostrym słońcu. Taka kombinacja prowadzi do gnicia, a nie do korzenienia. Warto też nie przesadzać z długością pędów – zbyt długie fragmenty gorzej radzą sobie z utrzymaniem turgoru i szybciej więdną.

    Dobrą praktyką jest dzielenie długiego pędu na kilka krótszych sadzonek. Zamiast jednej gałązki długości 30 cm, lepiej przygotować trzy odcinki po 10 cm. Statystycznie zwiększasz wtedy szanse, że przynajmniej część z nich wyda silne rośliny, a przy okazji szybciej zagęścisz nasadzenia.

    Rozmnażanie bluszczu, koleusa i niecierpka w wodzie daje też ciekawy efekt uboczny: zaczynasz inaczej patrzeć na swoje rośliny. Zamiast traktować je jak gotowy produkt z centrum ogrodniczego, widzisz w nich źródło kolejnych pokoleń. Kilka minut pracy z sekatorem w czerwcu może realnie zmienić wygląd ogrodu czy balkonu na całe lato – i to bez sięgania do portfela.

    Prawdopodobnie można pominąć