Lidl wprowadza odkurzacz 3w1 do mycia podłóg. Taniej niż myślisz

Lidl wprowadza odkurzacz 3w1 do mycia podłóg. Taniej niż myślisz
4.8/5 - (47 votes)

Nowy model z logo Silvercrest nie wygląda jak typowy tani odkurzacz z dyskontu. Łączy w jednym urządzeniu trzy funkcje, działa bez kabla i ma celować w osoby, które chcą sprzątać szybciej, przy mniejszym wysiłku i bez sterty akcesoriów w szafie.

Odkurzanie, mycie i suszenie w jednej ręce

Klucz tej nowości jest prosty: jedno urządzenie ma zastąpić odkurzacz, mop i ścierkę do osuszania podłogi. Sprzęt Silvercrest zasysa okruszki i kurz, jednocześnie rozprowadza wodę z detergentem, a na końcu zbiera wilgoć, zostawiając powierzchnię niemal suchą po jednym przejeździe.

Nowy model Silvercrest jednocześnie odkurza, myje i osusza podłogę, skracając sprzątanie do jednego przejazdu po pomieszczeniu.

To rozwiązanie szczególnie przydaje się przy twardych podłogach: panelach, płytkach, gresie czy parkiecie lakierowanym. Zamiast najpierw odkurzać, potem sięgać po mop, a na końcu czekać, aż wszystko wyschnie, przechodzisz po mieszkaniu raz, bez wiadra i plączącego się kabla.

Dwa zbiorniki: brud nie wraca na podłogę

Producent zastosował system dwóch oddzielnych zbiorników na wodę. Na czystą wodę z płynem przypada pojemność 600 ml, a na brudną – 450 ml. Dzięki temu roztwór, który trafia na podłogę, zawsze jest świeży, a zabrudzenia lądują w osobnym pojemniku.

  • 600 ml – zbiornik na świeżą wodę z detergentem
  • 450 ml – zbiornik na brudną wodę
  • brak kontaktu wody brudnej z tą używaną do mycia
  • mniejsze ryzyko smug i rozmazywania plam

Taki układ mocno różni się od klasycznych mopów z wiadrem, gdzie po kilku płukaniach woda zmienia się w szarą zupę. Tutaj brud nie krąży w kółko po mieszkaniu, tylko faktycznie zostaje usunięty.

Tryby pracy: ECO na co dzień, MAX na większy bałagan

Silvercrest daje dwie podstawowe opcje działania: tryb ECO oraz MAX. Pierwszy sprawdzi się w codziennym sprzątaniu – kiedy trzeba ogarnąć okruszki po śniadaniu, odciski łap psa czy lekki kurz przy wejściu.

Tryb MAX wykorzystujesz przy trudniejszych zadaniach: zaschnięte plamy po sosie, ślady po błocie, fragmenty piachu przy drzwiach balkonowych. Urządzenie wtedy zwiększa moc, pracuje intensywniej i pomaga usunąć brud, który zwykły mop często tylko rozmazuje.

Dwa poziomy mocy pozwalają dopasować pracę sprzętu do sytuacji – od szybkiego odświeżenia po solidne domowe porządki.

Autoczyszczenie po zakończonej pracy

Jedną z większych bolączek tego typu sprzętów bywa mycie rolek, szczotek i przewodów po każdym użyciu. Tutaj producent dorzucił funkcję autopłukania: po postawieniu urządzenia w stacji i uruchomieniu programu czyszczącego, sprzęt sam przepłukuje elementy robocze.

Oczywiście użytkownik nadal musi opróżnić zbiornik na brudną wodę i od czasu do czasu usunąć włosy czy większe paprochy, ale cała procedura trwa znacznie krócej niż ręczne płukanie mopa w wannie. Mniej zachodu z myciem sprzętu oznacza większą szansę, że faktycznie będziemy po niego regularnie sięgać.

Bateria litowo-jonowa: sprzątanie bez kabla

W środku pracuje akumulator litowo-jonowy 22,2 V o pojemności 4000 mAh. Dla przeciętnego użytkownika te cyfry niewiele mówią, więc najprościej wyjaśnić to w praktyce: chodzi o typowy czas pracy, który pozwala wysprzątać mieszkanie o standardowym metrażu bez szukania gniazdka w każdym pokoju.

Parametr Co oznacza w praktyce
22,2 V zasilanie o mocy wystarczającej do odkurzania i mycia jednocześnie
4000 mAh zasięg sprzątania typowego mieszkania bez doładowywania
tryb ECO dłuższa praca na jednym ładowaniu
tryb MAX krótszy czas pracy, większa intensywność czyszczenia

Brak kabla robi szczególną różnicę w mieszkaniach z wieloma pomieszczeniami i przeszkodami. Nie trzeba co chwilę przepinać wtyczki ani uważać, żeby nie zahaczyć przewodem o suszarkę z praniem czy krzesło.

Cena: Lidl celuje pomiędzy taniochą a sprzętem premium

Sprzęt ma kosztować 149 euro, co po przeliczeniu daje okolice średniej półki cenowej w kategorii odkurzaczy myjących. To oferta skierowana do osób, które nie chcą płacić tyle, ile kosztują najbardziej znane modele marek premium, ale oczekują czegoś więcej niż najprostszy mop parowy.

Silvercrest stara się wpasować w lukę między droższymi markami a prostymi urządzeniami z dyskontu, łącząc cenę z funkcjami z wyższej półki.

Lidl od lat buduje pozycję sklepu, z którego wychodzi się nie tylko z jedzeniem, lecz także z małym AGD, którego wcześniej nawet się nie planowało kupić. Z jednej strony impuls, z drugiej – konkretna funkcja, która ma szybko udowodnić swoją przydatność w mieszkaniu.

Dla kogo takie urządzenie ma sens?

Choć nowości z dyskontów potrafią kusić samą ceną, warto trzeźwo ocenić, czy sprzęt rzeczywiście pasuje do trybu życia i rodzaju mieszkania. Ten typ odkurzacza 3w1 może szczególnie dobrze sprawdzić się u osób, które:

  • mają głównie twarde podłogi, a mało dywanów
  • żyją z małymi dziećmi lub zwierzętami (częstsze plamy, okruszki, błoto)
  • nie lubią rozstawiać wiadra, mopa i środków do mycia za każdym razem
  • chcą zrobić szybkie ogarnięcie mieszkania przed gośćmi
  • nie mają zbyt wiele miejsca na przechowywanie kilku różnych sprzętów

W kawalerkach oraz mniejszych mieszkaniach taki kombajn potrafi realnie zastąpić klasyczny odkurzacz, tradycyjny mop i część ręcznego szorowania na kolanach. W większych domach z piętrami może pełnić rolę lekkiego sprzętu „na co dzień”, uzupełniającego większy odkurzacz do dywanów.

Na co zwrócić uwagę przed zakupem

Sprzęt tego typu ma kilka mocnych stron, ale niesie też pewne kompromisy. Oto kilka kwestii, które warto rozważyć, zanim wrzucisz go do koszyka podczas zakupów spożywczych:

  • waga – urządzenie z akumulatorem i zbiornikami będzie cięższe niż klasyczny mop
  • konserwacja – autoczyszczenie pomaga, lecz po każdym użyciu trzeba opróżnić pojemnik na brudną wodę
  • rodzaj podłóg – do dywanów lepiej sprawdzą się inne typy odkurzaczy
  • hałas – sprzęt łączący mocne ssanie z myciem rzadko jest cichszy od zwykłego odkurzacza

Dobrym pomysłem bywa sprawdzenie, czy producent dopuszcza użycie standardowych środków do mycia podłóg, czy zaleca konkretne typy detergentów. Właściwy płyn ma wpływ na brak smug oraz trwałość elementów wewnętrznych.

Efekt dyskontu: kupujesz z ciekawości, zostaje na dłużej

Produkty Silvercrest stały się już rozpoznawalne właśnie dzięki temu, że często trafiają do domu trochę „przy okazji”. Idziesz po zakupy spożywcze, rzucasz okiem na środkową alejkę, widzisz sprzęt, który obiecuje ułatwienie życia i… decydujesz się dać mu szansę.

W praktyce wiele takich urządzeń zostaje w codziennym użyciu, bo realnie skraca czas sprzątania i redukuje liczbę kroków. Zamiast planować „wielkie mycie podłóg raz w tygodniu”, łatwiej przelatujesz po mieszkaniu kilka razy w tygodniu, po kilkanaście minut. Mniejsze porcje pracy są zwyczajnie mniej męczące psychicznie.

Dla części osób właśnie to będzie największą wartością nowego 3w1 od Silvercrest: nie sama moc silnika czy pojemność zbiornika, lecz fakt, że domowe porządki stają się bardziej „od ręki”. Im mniej przygotowań wymaga sprzątanie, tym częściej naprawdę się je robi, a to bezpośrednio przekłada się na odczuwalny komfort w mieszkaniu.

Prawdopodobnie można pominąć