Jak zimą „sklonować” figę w doniczce i mieć drugie drzewko za darmo

Jak zimą „sklonować” figę w doniczce i mieć drugie drzewko za darmo
4.3/5 - (49 votes)

Wystarczy dobrze dobrana gałązka, głęboka doniczka i kilka prostych kroków, które poradzi sobie wykonać nawet zupełny amator. Ta metoda świetnie działa zarówno w ogrodzie, jak i na balkonie w bloku.

Dlaczego przełom zimy i wiosny tak sprzyja figowcom

Figa w lutym wygląda na uśpioną, ale w środku już zaczyna się ruch. Sok w gałęziach delikatnie rusza w górę, a w drewnie gromadzą się zapasy energii potrzebne do tworzenia korzeni.

Przy cięciu przed rozwojem liści roślina kieruje siły w dół – do korzeni, a nie w zieleń. Dzięki temu sadzonka łatwiej się przyjmuje.

Dlatego najlepiej ciąć gałązki właśnie pod koniec zimy, zanim pąki zaczną wyraźnie nabrzmiewać. W chłodniejszych rejonach Polski warto wyrobić się najpóźniej na początku marca. Późniejsze cięcie nie jest niemożliwe, ale ryzyko niepowodzenia rośnie.

Jaką gałązkę figowca wybrać, żeby się udało

Klucz tkwi w wyborze odpowiedniego fragmentu. Nie każda gałąź figi nadaje się do rozmnożenia, nawet jeśli wygląda zdrowo.

Najlepszy typ pędu do rozmnażania

  • pęd wyrośnięty w poprzednim roku, już zdrewniały
  • kolor kory: szary lub brązowy, twardy pod palcem
  • bez plam, uszkodzeń, śladów chorób czy pleśni
  • dobrze doświetlony, rosnący na zewnątrz korony, nie w głębokim cieniu

Gałązki miękkie, zielone, bardzo cienkie albo przesuszone zwykle słabiej się ukorzeniają i częściej gniją. Warto poświęcić chwilę i obejrzeć drzewko dokładnie, zamiast ciąć „byle co”.

Jak przyciąć gałązkę na sadzonki

Z wybranej gałęzi tniemy odcinki długości około 20–25 cm, mniej więcej grubości ołówka. Każda przyszła sadzonka powinna mieć 3–4 wyraźne pąki.

  • Dolne cięcie: tuż pod pąkiem, równo, poziomo.
  • Górne cięcie: ukośnie, około 1 cm nad ostatnim pąkiem u góry.
  • Taki sposób przycinania ma dwie zalety. Po pierwsze, łatwo rozróżnisz dół i górę sadzonki, więc nie włożysz jej do ziemi odwrotnie. Po drugie, ograniczasz miejsce, w którym woda mogłaby zalegać na czubku gałązki.

    Dobrym nawykiem jest przetarcie sekatora wacikiem z alkoholem przed cięciem – zmniejsza to ryzyko przeniesienia chorób z jednego drzewa na drugie.

    Najprostsza mieszanka do ukorzeniania figi w doniczce

    Figa nie lubi siedzieć w ciężkiej, stale mokrej ziemi. Do startu potrzebuje lekkiego, przepuszczalnego podłoża, które zatrzyma trochę wilgoci, ale nie zamieni się w błoto.

    Pojemność doniczki Ilość ziemi uniwersalnej Ilość piasku lub perlitu
    5 litrów ok. 3,3 litra ok. 1,7 litra

    Proporcja jest prosta: mniej więcej dwie części ziemi na jedną część piasku lub perlitu. Doniczka powinna być raczej głęboka niż płaska – figowiec wytwarza dość silny system korzeniowy, który potrzebuje miejsca.

    Sadzonkowanie krok po kroku

  • Na dnie doniczki ułóż cienką warstwę drenażu (np. keramzyt, drobny żwir).
  • Wsyp przygotowane podłoże, lekko je ugnieć dłonią.
  • Włóż sadzonkę tak, aby w ziemi znalazły się dwie trzecie, maksymalnie trzy czwarte jej długości.
  • Przynajmniej jeden pąk musi zostać nad powierzchnią.
  • Delikatnie dociśnij ziemię wokół gałązki i podlej, ale bez przelania.
  • Ziemia po podlaniu powinna być wilgotna, nie kleista. Jeśli woda stoi w podstawce, wylej nadmiar po kilku minutach.

    Domowa „szklarnią” z butelki po napoju

    Aby utrzymać stabilną wilgotność, można zbudować mały mikroklimat z plastikowej butelki. Wystarczy odciąć dno i nałożyć butelkę na doniczkę jak klosz.

    Butelka ogranicza parowanie i chroni sadzonkę przed przeciągami, ale korek powinien być lekko odkręcony – inaczej wewnątrz szybko zbierze się kapiąca woda.

    Doniczka nie powinna stać w pełnym słońcu za szybą, bo w takiej „szklarni” temperatura w kilka minut może wzrosnąć o kilkanaście stopni. Lepsze jest jasne miejsce z rozproszonym światłem, np. w pobliżu okna, ale nie na bezpośrednim parapecie południowym.

    Pielęgnacja młodej figi i typowe błędy

    Po kilku tygodniach mogą pojawić się pierwsze małe listki. Wiele osób w tym momencie zaczyna nerwowo sprawdzać, czy sadzonka ma korzenie, ciągnąc ją do góry. To najprostsza droga do niepowodzenia.

    Zamiast tego warto obserwować tempo wzrostu. Jeśli po pojawieniu się liści roślina stopniowo buduje kolejne, a pąki się rozwijają, można założyć, że pod ziemią dzieje się dokładnie to, czego oczekujemy.

    • podlewanie – ziemia ma być lekko wilgotna, nie mokra
    • brak „testowania” korzeni przez szarpanie za pęd
    • do końca wiosny bez nawozów, żeby nie zmuszać sadzonki do gwałtownego wzrostu
    • ochrona przed przymrozkami, zwłaszcza gdy stoi na balkonie

    Najczęstsza przyczyna nieudanych sadzonek figi to przelanie. Mniej wody jest dla nich zwykle bezpieczniejsze niż nadmiar.

    Na stałe miejsce – w gruncie czy w dużej donicy tarasowej – młodą figę najlepiej przesadzić dopiero jesienią tego samego roku. Ma wtedy za sobą cały sezon budowania korzeni i łatwiej znosi pierwszy poważniejszy spadek temperatur.

    Jaką odmianę figowca w ogóle warto rozmnażać

    Sadzonka powtarza cechy rośliny matecznej. Jeśli więc rozmnażasz konkretny egzemplarz, dokładnie taki sam będziesz mieć w nowej donicy czy w ogrodzie. To ogromny plus, zwłaszcza gdy już wiesz, że dana figa dobrze znosi polski klimat.

    Odmiany z jedną lub dwiema falami owoców

    • odmiany dwukrotnie plonujące – dają pierwsze owoce wczesnym latem, drugie pod koniec sezonu, lepiej sprawdzają się w cieplejszych rejonach kraju
    • odmiany z jednym zbiorem – owocują raz w roku, za to często stabilniej w miejscach, gdzie lato jest krótsze i chłodniejsze

    Do małych ogrodów i na balkony dobrze nadają się formy o bardziej kompaktowym pokroju, które łatwo przycinać i kontrolować. Do dużych działek można śmiało wybierać silniej rosnące drzewa, budujące rozłożystą koronę.

    Trik dla początkujących: więcej sadzonek, większa szansa

    Jeśli dopiero zaczynasz przygodę z rozmnażaniem drzew owocowych, nie ograniczaj się do jednej gałązki. Z jednego cięcia możesz zrobić kilka, a nawet kilkanaście sadzonek.

    Posadzenie trzech–czterech gałązek w osobnych doniczkach bardzo zwiększa szansę, że przynajmniej jedna zamieni się w silne, owocujące drzewko.

    Dobrym pomysłem jest opisanie doniczek datą cięcia i nazwą odmiany. Po kilku miesiącach łatwo zapomnieć, co jest czym, zwłaszcza jeśli równolegle testujesz różne figi lub inne gatunki.

    Figa w polskich warunkach: gdzie ją trzymać i czego się spodziewać

    Wiele osób kojarzy figowce wyłącznie z krajami o bardzo ciepłym klimacie, a w Polsce traktuje je jak ciekawostkę w doniczce w salonie. Tymczasem część odmian radzi sobie dobrze nawet w gruncie, jeśli mają zaciszne, słoneczne miejsce i lekką glebę.

    Na otwartym ogrodzie lepiej sprawdzają się rośliny z jedną falą owocowania – mają większą szansę zdążyć z wykształceniem i dojrzeniem plonu w krótszym sezonie. W uprawie doniczkowej na tarasie można pozwolić sobie na bardziej wymagające odmiany, bo w razie silnych mrozów łatwo przenieść je w chłodne, jasne pomieszczenie.

    Dwa egzemplarze tej samej, sprawdzonej figi w jednym ogrodzie to też rodzaj ubezpieczenia. Jeśli któryś uszkodzi mróz albo choroba, wciąż zostaje drugi, który można znów rozmnożyć w kolejną końcówkę zimy.

    Ta prosta metoda z gałązką i donicą u wielu osób staje się początkiem przygody z rozmnażaniem innych drzew i krzewów – winorośli, porzeczek czy oliwek doniczkowych. Mechanizm działania jest bardzo podobny, a satysfakcja z samodzielnie wyhodowanego drzewka, które po kilku latach da własne owoce, potrafi mocno wciągnąć w ogrodnicze eksperymenty.

    Prawdopodobnie można pominąć