Genialny trik z pomidorem z marketu: z jednej sztuki cała taca sadzonek

Genialny trik z pomidorem z marketu: z jednej sztuki cała taca sadzonek
Oceń artykuł

Rosnące ceny żywności sprawiają, że coraz więcej osób szuka sposobów na tanie, domowe warzywa.

Najważniejsze informacje:

  • Nasiona z dojrzałych pomidorów sklepowych nadają się do wysiewu.
  • Metoda z plastrami pomidora jest skuteczniejsza i mniej pracochłonna niż wydobywanie nasion pojedynczo.
  • Najlepszy termin wysiewu w Polsce przypada na przełom lutego i kwietnia, zależnie od regionu.
  • Pomidory wyhodowane z owoców hybrydowych mogą nie powtórzyć cech rośliny matecznej.
  • Prawidłowa pielęgnacja sadzonek wymaga odpowiedniego doświetlenia, podlewania oraz hartowania przed wysadzeniem do gruntu.

Ten prosty trik z jednym pomidorem robi furorę.

Nie potrzebujesz torebki nasion ani profesjonalnego sprzętu ogrodniczego. Wystarczy zwykły pomidor z dyskontu, plastikowe pudełko po owocach i odrobina ziemi, żeby za kilka tygodni mieć całą tacę młodych sadzonek na letnie kanapki i sałatki.

Jak z jednego pomidora zrobić dziesiątki sadzonek

Doświadczeni ogrodnicy dobrze wiedzą, że w każdym dojrzałym pomidorze kryje się dziesiątki nasion. Zazwyczaj kupujemy je w papierowych torebkach, ale nasiona w środku zwykłego warzywa działają dokładnie tak samo. Brytyjski ogrodnik Simon Akeroyd pokazał w krótkim nagraniu, że wystarczy jeden pomidor z supermarketu, aby uzyskać całą tacę młodych roślin.

Zamiast wydłubywać nasiona pojedynczo, Akeroyd wykorzystuje plastry pomidora. To prostsze, szybsze i znacznie mniej brudzące. Cały trik polega na tym, żeby użyć miąższu jak „naturalnego nośnika” dla nasion – one same zadbają o resztę, jeśli dostaną ciepło, światło i wilgoć.

Z jednego, przeciętnego pomidora można wyhodować tyle sadzonek, ile normalnie dałaby cała paczka kupnych nasion.

Prosty trik krok po kroku: pomidor, pudełko, ziemia

Metoda jest na tyle łatwa, że poradzą sobie z nią nawet osoby, które nigdy wcześniej niczego nie siały. W skrócie przypomina wysiew zwykłych nasion, tylko bez zabawy w ich oddzielanie od miąższu.

Czego potrzebujesz na start

  • jeden dojrzały pomidor z supermarketu (najlepiej mięsisty, nie zbyt twardy)
  • plastikowe pudełko po owocach lub warzywach z dziurkami w dnie (punnet po winogronach, truskawkach itp.)
  • ziemia do wysiewu lub drobna ziemia uniwersalna
  • nożyk kuchenny
  • spryskiwacz lub mała konewka z delikatnym strumieniem

Instrukcja wysiewu z plastrów pomidora

  • Napełnij pudełko po owocach wilgotną ziemią do wysiewu, lekko ją uklep, ale nie dociskaj zbyt mocno.
  • Pokrój pomidora na 4–5 cienkich plastrów, tak żeby w każdym znalazły się nasiona.
  • Ułóż plastry płasko na powierzchni ziemi, w niewielkich odstępach od siebie.
  • Przysyp cienką warstwą ziemi – tylko tyle, żeby miąższ i nasiona nie były widoczne.
  • Podlej bardzo delikatnie, najlepiej spryskiwaczem, żeby nie wypłukać nasion na wierzch.
  • Ustaw pudełko w ciepłym, jasnym miejscu – na przykład na słonecznym parapecie.
  • Po około 10–14 dniach z ziemi zaczynają wybijać się dziesiątki drobnych siewek. Cała powierzchnia pudełka zmienia się w zielony dywan złożony z maleńkich pomidorków.

    Sekret metody z plastrami polega na tym, że nie przejmujesz się pojedynczym nasionkiem – w jednym plastrze kryje się ich aż nadto, by wypełnić całą tacę siewkami.

    Co zrobić, gdy wzejdzie zielony „las” pomidorów

    Kiedy siewki osiągną kilka centymetrów wysokości, przychodzi moment na selekcję. Jeśli zostawisz je wszystkie w jednym pudełku, zaczną się dusić nawzajem i łatwo złapią choroby.

    Rozsadzanie: wybieraj tylko najsilniejsze rośliny

    Ogrodnicy radzą, żeby spojrzeć na tacę jak na wstępny „casting”. Nie musisz ratować każdej roślinki. Wybierz tylko te, które wyglądają na:

    • najbardziej wyprostowane i silne,
    • o intensywnie zielonych liściach,
    • bez plamek i wyraźnych uszkodzeń.

    Gdy na siewkach pojawią się pierwsze „prawdziwe” liście (czyli kolejne po tych zupełnie pierwszych, o innych kształtach), możesz je przenosić do osobnych doniczek. Ważny detal: chwytaj roślinę za liść, nie za łodyżkę. Łodyga jest bardzo delikatna, łatwo ją zmiażdżyć, a uszkodzonej rośliny z dużym prawdopodobieństwem już nie uratujesz.

    Nieużyte, słabsze siewki spokojnie mogą trafić do kompostu. Dzięki temu unikniesz tłoku, który sprzyja chorobom grzybowym i wyciąganiu się roślin.

    Kiedy zacząć i jak pielęgnować sadzonki w naszym klimacie

    W brytyjskich warunkach ogrodnicy zwykle zaczynają z pomidorami na przełomie lutego i marca. W Polsce rozsądny termin jest podobny i zależy od regionu oraz dostępu do światła.

    Region Orientacyjny termin wysiewu z plastrów
    Południe i zachód Polski koniec lutego – połowa marca
    Centrum kraju początek – koniec marca
    Północ i chłodniejsze rejony druga połowa marca – początek kwietnia

    Do czasu, gdy miną wiosenne przymrozki, młode rośliny powinny stać na jasnym parapecie albo w szklarni. Pomidory kochają światło, więc im więcej słońca, tym lepiej. Zbyt ciemne miejsce sprawi, że rośliny wyciągną się, będą słabe i cienkie.

    Gdy prognozy nie zapowiadają już nocnych spadków temperatury poniżej zera, przychodzi czas na tzw. hartowanie. Przez tydzień–dwa wystawiaj sadzonki na zewnątrz na kilka godzin dziennie, stopniowo wydłużając ten czas. Dzięki temu liście przyzwyczają się do wiatru, różnicy temperatur i mocniejszego słońca.

    Jak prowadzić rośliny, żeby faktycznie dały dużo owoców

    Rośliny wyhodowane z plastrów zachowują się później tak samo jak pomidory z klasycznych nasion. Żeby wynagrodziły cię obfitym plonem, warto zadbać o kilka spraw.

    Stanowisko, podlewanie, podparcie

    • Stanowisko: wybierz miejsce w pełnym słońcu, osłonięte od silnego wiatru. Parapet, balkon, tunel foliowy lub grządka przy ścianie domu sprawdzą się świetnie.
    • Woda: podlewaj regularnie, ale bez „zalewania”. Lepiej częściej, a mniejszymi porcjami. Zbyt mokra ziemia sprzyja chorobom korzeni.
    • Podparcie: większość odmian potrzebuje palika lub sznurka. Bez tego rośliny po prostu się położą, a owoce będą leżeć na ziemi i gnić.

    W sezonie wegetacyjnym dobrze działa również delikatne dokarmianie nawozem do pomidorów, zgodnie z instrukcją producenta. Silna, dobrze odżywiona roślina lepiej wiąże kwiaty i efektywniej wykorzystuje wodę.

    Czy metoda z pomidorem z marketu ma pułapki

    Choć trik jest prosty i efektowny, ma swoje ograniczenia. Pomidory z marketu często są odmianami hybrydowymi, więc rośliny z nasion mogą nie powtórzyć w stu procentach cech owocu, który kupiłeś. Czasem będą drobniejsze, czasem bardziej kwaskowe, innym razem plenne, ale o trochę innym kształcie.

    Zdarza się też, że pomidory sklepowe są mocno traktowane środkami ochrony i przechowywane w chłodniach. Część nasion może być przez to mniej żywotna. Na szczęście w jednym owocu jest ich tyle, że zwykle i tak uzyskasz gęsty wysiew.

    Metoda z plastrami pomidora nie zastępuje w pełni kupnych nasion sprawdzonej odmiany, ale świetnie nadaje się na tani, domowy eksperyment i dodatkowe rośliny „za darmo”.

    Dla początkujących taki sposób bywa też mniej stresujący. Nie ryzykujesz zmarnowania drogiej paczki nasion, uczysz się rozsadzania i pielęgnacji na tym, co i tak kupiłeś do sałatki.

    Dlaczego ten trik tak dobrze pasuje do polskich realiów

    Wiele polskich rodzin odczuwa rosnące ceny żywności, a pomidor to jedno z tych warzyw, które latem jemy praktycznie codziennie. Własne krzaki na balkonie czy w ogródku pozwalają odciążyć domowy budżet, a przy okazji dają smak, którego sklepowe owoce często po prostu nie mają.

    Metoda z plastrami pomidora szczególnie sprzyja osobom z małą przestrzenią. Nie trzeba wypełniać ziemią dziesięciu tac, wystarczy jedno pudełko po owocach. W mieszkaniu, na małym balkonie czy nawet na kuchennym parapecie też da się przeprowadzić ten eksperyment od początku do końca.

    Jeśli ktoś złapie bakcyla, może w kolejnych sezonach łączyć ten sposób z klasycznym wysiewem nasion renomowanych odmian. Część roślin z plastrów da szybki, tani start, a resztę grządki uzupełnią pomidory o znanych parametrach – na przykład idealne do sosów albo koktajlowe do podjadania prosto z krzaka.

    Podsumowanie

    Metoda wysiewu pomidorów z plastrów owocu zakupionego w markecie to prosty i tani sposób na uzyskanie wielu sadzonek w warunkach domowych. Dzięki wykorzystaniu miąższu jako naturalnego nośnika nasion, można łatwo przygotować rozsadę bez konieczności kupowania drogich nasion w torebkach.

    Opublikuj komentarz

    Prawdopodobnie można pominąć