Dermatolog zbadał legendarny krem Nivea. Czy naprawdę warto go używać?

Dermatolog zbadał legendarny krem Nivea. Czy naprawdę warto go używać?
4.7/5 - (52 votes)

Metaliczne, granatowe pudełko zna prawie każdy.

Dermatolog wziął pod lupę skład klasycznego kremu Nivea i nie miał litości dla mitów.

Kultowy kosmetyk z drogerii, który od lat stoi na półkach w łazienkach, znów wraca na świecznik. Tym razem nie w kampanii reklamowej, lecz w analizie specjalisty od skóry, który przejrzał jego formułę składnik po składniku i ocenił, do czego naprawdę się nadaje.

Fenomen niepozornego, niebieskiego pudełka

Krem Nivea w metalowym opakowaniu pojawił się na rynku już na początku XX wieku i od tego czasu prawie nie znika z koszyków klientów. Mimo ogromnej liczby nowych, „inteligentnych” i mocno promowanych kosmetyków, ten produkt sprzed ponad stu lat nadal notuje rekordowe wyniki sprzedaży w wielu krajach.

Jest tani, dostępny w każdej drogerii i aptece, a do tego uchodzi za krem „do wszystkiego” – do twarzy, ciała, rąk, a nawet do całej rodziny. Właśnie ta uniwersalność od lat rozpala dyskusje: czy to rzeczywiście tak dobry, wielofunkcyjny produkt, czy raczej sentyment i marketing?

Co dermatolog znalazł w składzie kremu Nivea

Dermatolog, który przeanalizował słynny krem, skupił się przede wszystkim na jego formule nawilżającej. W środku znalazł kilka sprawdzonych składników, które od dawna stosuje się w dermokosmetykach. Opinie specjalistów, przytoczone m.in. na blogach poświęconych pielęgnacji, są w tej kwestii dość spójne.

Krem Nivea zapewnia solidne, bazowe nawilżenie i tworzy ochronną warstwę na powierzchni naskórka, co pomaga ograniczyć ucieczkę wody ze skóry.

Wśród kluczowych substancji wymienia się przede wszystkim:

  • glicerynę – składnik silnie higroskopijny, przyciągający wodę i pomagający utrzymać ją w warstwie rogowej naskórka,
  • tłuszcze i woski (w tym pochodzenia roślinnego) – tworzące na skórze barierę ochronną i wygładzającą,
  • substancje okluzyjne – ograniczające parowanie wody z powierzchni skóry, co daje efekt „uszczelnienia” bariery hydrolipidowej.

Według lekarzy ta kombinacja dobrze sprawdza się u osób z suchą, szorstką skórą, a także w okresach, gdy cera jest podrażniona mrozem czy wiatrem. Produkt ma zatem uzasadnienie dermatologiczne, nie jest wyłącznie „kremem z sentymentu”.

Dla jakiego typu skóry klasyczny krem Nivea ma sens?

Specjaliści najczęściej polecają ten kosmetyk jako wsparcie dla skóry suchej i bardzo suchej. Sprawdza się na przykład u osób, które mają:

  • łuszczącą się, napiętą skórę na łokciach, kolanach, dłoniach,

Prawdopodobnie można pominąć