Czy oliwa z oliwek naprawdę jest taka zdrowa? Naukowcy studzą emocje
Butelka dobrej oliwy z oliwek potrafi kosztować krocie, a mimo to wiele osób nie wyobraża sobie bez niej kuchni.
Przez lata oliwa uchodziła za niemal magiczny eliksir długowieczności: serce jak dzwon, sprawny mózg, mniejsze ryzyko cukrzycy. Najnowsze badania pokazują, że sporo z tego wizerunku ma pokrycie w faktach, ale obraz jest trochę bardziej złożony, niż sugerują kolorowe etykiety.
Co tak naprawdę kryje się w oliwie z oliwek
Klucz tkwi w składzie. Oliwa z oliwek to przede wszystkim tłuszcze jednonienasycone, głównie kwas oleinowy (zaliczany do tzw. omega‑9), oraz spora porcja związków o działaniu antyoksydacyjnym, czyli polifenoli.
Oliwa z oliwek łączy wysoką zawartość zdrowych tłuszczów z obecnością polifenoli, które wspierają serce, naczynia krwionośne i mózg.
Antyoksydanty pomagają ograniczać uszkodzenia komórek wywołane stresem oksydacyjnym. Dla zwykłego zjadacza chleba oznacza to mniejsze „zużywanie się” tkanek i spokojniejszą pracę układu krążenia. Część badań wiąże regularne spożycie oliwy z:
- lepszym profilem cholesterolu (więcej tzw. dobrego HDL, mniej frakcji sprzyjających miażdżycy),


