Czy nietolerancja laktozy może ustąpić? Nowa metoda daje nadzieję
Miliony osób po szklance mleka lądują w toalecie, a nabiał kojarzy im się głównie z bólem brzucha i wzdęciami.
Od lat lekarze powtarzają: przy nietolerancji laktozy pozostaje unikanie nabiału i tabletki z enzymem. Teraz na horyzoncie pojawiła się jednak nieoczywista metoda, która nie dotyka samego jelita, ale… mózgu i nerwów sterujących trawieniem.
Nietolerancja laktozy – co tak naprawdę dzieje się w jelitach
Nietolerancja laktozy to nie alergia na mleko, ale problem z trawieniem cukru mlecznego, czyli laktozy. W zdrowym przewodzie pokarmowym rozkłada go enzym o nazwie laktaza, produkowany w jelicie cienkim. Gdy laktazy jest za mało, niestrawiona laktoza wędruje dalej, gdzie staje się pożywką dla bakterii.
Efekt jest dobrze znany wielu osobom:
- wzdęcia i uczucie „balonu” w brzuchu,


