Dlaczego warto położyć szyszkę na ziemi w doniczce zimą?

Dlaczego warto położyć szyszkę na ziemi w doniczce zimą?
4.2/5 - (64 votes)

Zimą wiele roślin doniczkowych zaczyna marnieć, choć wydaje się, że mają wystarczająco wody i stoją przy oknie.

Co tu nie gra?

Starsze pokolenia miały na to zaskakująco prostą metodę: zwykłą szyszkę położoną na ziemi w doniczce. Dziś wraca ona do łask, bo pomaga uratować rośliny przed gniciem korzeni, a przy okazji działa jak mały, naturalny miernik wilgoci.

Zimowy domowy klimat: ciepło dla ludzi, stres dla roślin

Gdy za oknem mróz, włączamy grzejniki na pełen regulator. Dla nas to komfort, dla roślin – trudny okres. Powietrze w mieszkaniu staje się suche, a wierzchnia warstwa ziemi w doniczkach schnie błyskawicznie. Patrzymy na suchy wierzch i odruchowo sięgamy po konewkę.

W środku doniczki sytuacja bywa zupełnie inna. Ziemia przy drenażu i w okolicach korzeni może być nadal mocno wilgotna, a czasem wręcz rozmoknięta. Roślina zaczyna więdnąć, żółkną liście, a opiekun – przekonany, że to z powodu suszy – dolewa kolejną porcję wody.

Zbyt częste podlewanie zimą jest jedną z głównych przyczyn gnicia korzeni w roślinach doniczkowych, nawet u doświadczonych miłośników zieleni.

Zamknięte okna dodatkowo ograniczają cyrkulację powietrza nad ziemią. Wilgoć przy powierzchni nie ma gdzie uciec, stoi w miejscu i tworzy idealne warunki dla grzybów i pleśni. Z czasem na podłożu pojawia się białawy nalot, a w środku doniczki zaczynają zamierać korzenie odpowiedzialne za pobieranie wody i składników odżywczych.

Szyszka w roli gąbki: naturalny regulator wilgoci

Rozwiązanie problemu nie wymaga drogich mierników ani specjalistycznych preparatów. Wystarczy sucha szyszka z parku lub lasu. Jej drewniana struktura działa jak gąbka: wchłania nadmiar wilgoci z powierzchni podłoża i stopniowo ją odparowuje.

Położona na ziemi w doniczce szyszka:

  • zbiera część nadmiernej wilgoci z wierzchniej warstwy ziemi,

Prawdopodobnie można pominąć