Chcesz większe truskawki z domowego ogródka? Wiosną dodaj to do konewki, a zobaczysz różnicę

Chcesz większe truskawki z domowego ogródka? Wiosną dodaj to do konewki, a zobaczysz różnicę
4.5/5 - (45 votes)

Winny bywa prosty błąd na starcie sezonu.

O tym, czy latem zrywamy duże, soczyste truskawki, często decydują pierwsze tygodnie wiosny. Wtedy rośliny budują liście, które później „karmią” owoce. I właśnie w tym momencie można im dyskretnie pomóc składnikiem, który zwykle ląduje w koszu na śmieci.

Dlaczego wiosenne podlewanie ma tak duże znaczenie

Truskawki startują z nowym sezonem gdzieś między marcem a majem, zależnie od regionu kraju i pogody. To czas intensywnego wzrostu liści i korzeni. Roślina nie skupia się jeszcze na owocach – najpierw musi zbudować solidną „fabrykę” zielonej masy.

Do takiego przyspieszonego rozwoju szczególnie potrzebuje azotu. Ten pierwiastek odpowiada za mocne, zdrowe liście, które potem produkują cukry i inne związki odżywcze dla rozwijających się truskawek. Jeżeli wiosną zabraknie azotu, krzaczki wyglądają słabo, liście są blade, a owoce – nieliczne i drobne.

Im silniejszy, gęstszy liściasty krzaczek wiosną, tym większa szansa na duże, słodkie owoce latem.

Druga sprawa to ziemia. Truskawki najlepiej rosną w podłożu lekko kwaśnym, przepuszczalnym i pełnym życia biologicznego – mikroorganizmów, dżdżownic, grzybów glebowych. W takim środowisku składniki pokarmowe są lepiej dostępne, a korzenie pracują pełną parą.

Kuchenny odpad, który zamienia się w wiosenny „dopalacz” dla truskawek

W wielu domach codziennie pojawia się produkt, który idealnie wpisuje się w potrzeby truskawek na starcie sezonu: fusy po parzonej kawie. Zawierają one około 2% azotu, a także odrobinę fosforu i potasu. Do tego mają pH w okolicach 6, czyli mieszczą się w preferowanym przez truskawki zakresie.

Odpowiednio użyte fusy mogą:

  • wzmocnić wzrost liści wiosną,

Prawdopodobnie można pominąć