Skip to content
INFOABC
Go back
Rekord świata w kostce Rubika: 9-latek ułożył w 2,76 s

Rekord świata w kostce Rubika: 9-latek ułożył w 2,76 s

Kasia Zielińska

Wyobraź sobie, że masz dziewięć lat i właśnie pobiłeś rekord świata, o którym marzyły pokolenia zawodników. Teodor Zajder z Gdańska ułożył kostkę Rubika w 2,76 sekundy — pierwszy raz w historii poniżej trzech sekund.

Rekord świata w speedcubingu — kiedy pasja spotyka się z talentem

Pamiętasz swoje dziewiąte urodziny? Ja tak. Umiałam wtedy jeździć na rowerze (z małymi wahaniami), czytać (głównie komiksy) i… no właśnie, to chyba tyle moich wielkich osiągnięć. Teodor Zajder w tym samym wieku właśnie zapisał swoje nazwisko w historii światowego sportu.

9 lutego 2026 roku, podczas zawodów GLS Big Cubes w Gdańsku, stało się coś niesamowitego. Teodor ułożył klasyczną kostkę Rubika 3x3x3 w czasie 2,76 sekundy. To może brzmieć jak absurd — w końcu większość z nas potrzebuje kilku minut (albo godzin, bądźmy szczerzy), żeby w ogóle zrozumieć, jak ta cholerka działa. Ale dla społeczności speedcubingu to moment przełomowy. Po raz pierwszy w historii ktoś złamał barierę trzech sekund.

Poprzedni rekord — 3,13 sekundy — należał do Maxa Parka z USA. Wydawać by się mogło, że różnica niecałych 0,4 sekundy to nic wielkiego. Ale w świecie, gdzie liczy się każda setna, to przepaść. To jak różnica między dobrym a genialnym.

Co to właściwie jest speedcubing?

Jeśli nigdy nie miałeś do czynienia ze speedcubingiem, brzmi to jak dziwna zabawa. (Spoiler: to o wiele więcej niż zabawa). Speedcubing to dyscyplina sportowa, w której zawodnicy rywalizują w jak najszybszym układaniu różnych rodzajów kostek — od klasycznej 3x3x3, przez większe warianty, aż po jednoręczne układanie czy układanie z zamkniętymi oczami. Tak, dobrze czytasz — z zamkniętymi oczami.

To połączenie refleksu, pamięci przestrzennej, rozpoznawania wzorców i niezwykłej koncentracji. Zawodnicy uczą się setek algorytmów — sekwencji ruchów, które pozwalają im przewidzieć kolejne kroki. Ale to nie tylko mechaniczne powtarzanie. To strategia, intuicja i ogromna praca.

Teodor trenuje od kilku lat. W tym wieku większość dzieci buduje z klocków LEGO — on buduje rekordy świata. Oczywiście, to nie przyszło samo. Za każdym młodym talentem stoi wsparcie rodziny, godziny treningów, setki układanych kostek. Ale talent? Talent to coś, czego nie da się nauczyć.

Dlaczego ten rekord jest tak ważny?

Możesz teraz pomyśleć: “Okej, super, ułożył kostkę szybciej niż inni. I co z tego?” I słusznie — w końcu to nie olimpiada, to nie medycyna, która ratuje życie. Ale (i to wielkie ale) — to historia o tym, że dzieci mogą osiągać rzeczy, które dorośli uważają za niemożliwe.

W świecie, w którym ciągle słyszymy o kryzysach, problemach i ograniczeniach, Teodor pokazuje, że granice są po to, żeby je przesuwać. Że wiek to tylko liczba. Że pasja i wytrwałość potrafią sprawić cuda.

A poza tym — to po prostu cholernie inspirujące. Kiedy widzisz dziewięciolatka, który robi coś tak niesamowitego, nagle przestajesz wymówkami tłumaczyć swoje własne niewykorzystane talenty. (Tak, mówię do ciebie, drogi czytelniku, który od trzech lat odkłada naukę gry na gitarze).

Co mówią eksperci o młodych talentach?

Psychologowie sportu od lat podkreślają, że wczesny start w treningu konkretnej umiejętności daje dzieciom ogromną przewagę. Mózg dziecka jest plastyczny — uczy się szybciej, lepiej zapamiętuje wzorce, łatwiej buduje nowe połączenia neuronowe. To dlatego młodzi szachiści, muzycy czy właśnie speedcuberzy potrafią osiągać wyniki, które dorośli zdobywają latami wysiłku.

Ale to nie wszystko. Kluczem jest też motywacja wewnętrzna — dzieci, które robią coś, bo to naprawdę kochają (a nie dlatego, że rodzice ich zmuszają), rozwijają się eksponencjalnie szybciej. Teodor nie układa kostek, bo musi. Układa, bo to jego pasja. I to widać.

Czego możemy się nauczyć od 9-latka?

Nie musisz być dzieckiem, żeby czerpać inspirację z tej historii. Teodor pokazuje kilka uniwersalnych prawd:

Po pierwsze — nigdy nie jesteś za młody (ani za stary), żeby zacząć. Talent to jedno, ale praca to drugie. A czasem praca potrafi wygrać z talentem.

Po drugie — pasja napędza wszystko. Jeśli coś naprawdę kochasz, nie liczą się godziny treningów. Liczą się małe postępy, satysfakcja, radość z przesuwania własnych granic.

Po trzecie — nie bój się wyznaczać sobie ambitnych celów. Teodor mógłby zadowolić się byciem “po prostu” bardzo dobrym speedcuberem. Ale wycelował w rekord świata. I go zdobył.

Co dalej z rekordem Teodora Zajdera?

Teodor Zajder ma dziewięć lat. To znaczy, że przed nim jeszcze wiele lat startów, treningów, rekordów. Może pobije własny wynik? Może znajdzie inną pasję? A może zostanie inspiracją dla tysięcy innych dzieci, które właśnie teraz myślą: “Hmm, a może ja też spróbuję?”

Jedno jest pewne — jego nazwa już zapisała się w historii. A my możemy tylko patrzeć z podziwem i zadać sobie pytanie: A ja? Co ja robię ze swoim talentem?

Bo widzisz, rekordy świata biją się nie tylko na zawodach. Czasem wystarczy wstać rano i zrobić coś, czego wczoraj nie umiałeś. To też jest rekord. Twój osobisty.


Źródła:


Share this post on:

Previous Post
Fałszywe SMS o zwrocie podatku. CERT Polska ostrzega
Next Post
Program SAFE: 185 mld zł na obronność dzieli Sejm